Fantasy, romans i intryga w pięknym wydaniu
Five Broken Blades to druga, po Przygodach Aminy al Sirafi, książka z barwionymi brzegami na mojej półce. Dodatkowe punkty zyskuje za twardą oprawę, dołączoną mapkę i piękną wyklejkę. Czy książka równie mocno wyróżnia się zawartością? Z całą pewnością mamy do czynienia z wyjątkową narracją. Sześć różnych punktów widzenia sprawnie przeplata się w czasie akcji, nie pozwalając czytelnikowi na nudę. Fabuła zbudowana jest wokół całkiem ciekawego zamysłu: pięciu zawodowych kłamców i morderców łączy siły w zamachu na życie okrutnego króla-boga. Każda z postaci wyróżnia się historią i motywami. Całość okraszona jest azjatyckim klimatem brutalnego świata.
Narracja ma swoje zalety i wady
Dzięki licznym bohaterom, co prawda, ciężko narzekać na nudę, ale za to w pierwszej połowie książki łatwiej jest się wśród nich pogubić. Ponadto rozdziały są krótkie, a język, którym operuje autorka, jest prosty i współczesny. Odbiera to światu przedstawionemu nieco klimatu, ale pozwala na szybkie i sprawne czytanie kolejnych stron. Mimo że Five Broken Blades bywa brutalne, to sposób, w jaki zostało napisane, przywodzi na myśl książki dla młodych dorosłych. Wyrażenia nie pozostawiają złudzeń, ponieważ często nazywają rzeczy i uczucia po imieniu, nie dając pola do popisu dla wyobraźni i domysłu czytelnika. To kolejny czynnik, przez który czytanie książki przychodzi łatwo i szybko.
Romans goni romans
Five Broken Blades bawi się popularnymi motywami, takimi jak instalove (miłość od pierwszego wejrzenia), enemies to lovers (wrogowie stają się kochankami), grumpy & sunshine (relacja rozwija się między osobami o bardzo odmiennych charakterach, zwykle między zrzędą, samotnikiem a wesołkiem/ekstrawertykiem). Większość wielbicieli romansów znajdzie tu coś dla siebie. Miłość nie dominuje kompletnie przewodniego zamysłu fabuły, ale odgrywa w niej znaczną rolę.
Five broken blades to interesujący wstęp do porywającej serii
Pierwsza połowa książki prezentuje bardzo powolny rozwój zdarzeń. Akcja przyspiesza z czasem, a gdy osiąga pełną prędkość zaczyna uderzać czytelnika zwrotami akcji. W efekcie powieści można wybaczyć naprawdę wiele, a odkładając książkę na półkę, trudno nie wyczekiwać kolejnego tomu.