„Zabójstwo przed Gwiazdką. Kryminalny kalendarz adwentowy” – recenzja książki Joela Jessupa

Recenzentka

Wiele osób w grudniu umila sobie oczekiwanie do świąt otwieraniem kalendarzy adwentowych – codziennie jedno okienko, aż do Wigilii. Ja w tamtym roku nie zaopatrzyłam się w takowy, ale z pomocą przyszło mi wydawnictwo Czwarta Strona – dzięki ich uprzejmości otrzymałam kryminalny kalendarz adwentowy w formie książki. Dotychczas nie miałam z czymś takim do czynienia. Trudno jednak mówić o udanym spotkaniu z pomysłem Joela Jessupa.
Egzemplarz książki – w ramach współpracy barterowej – otrzymaliśmy od:
Czwartej Strony

ZABÓJSTWO PRZED GWIAZDKĄ

W Candlestow wszyscy szykują się do świąt Bożego Narodzenia. Sielski nastrój zostaje jednak brutalnie przerwany przez morderstwo pana Holly’ego, mężczyzny związanego z corocznym przedstawieniem bożonarodzeniowym. Rozwiązania zagadki zabójstwa podejmuje się inspektor Twelvetrees razem z doktor Harper, emerytowaną lekarką. Pierwszego grudnia otrzymuje ona tajemniczą wskazówkę, odsłaniająca mroczny sekret jednego z mieszkańców. W kolejnych dniach wychodzą na jaw następne tajemnice. Okazuje się, że miasteczko pełne jest osób, które mają coś na sumieniu…

CZYTELNIK JAKO DETEKTYW

Uwielbiam historie, w których czytelnik w jakiś sposób może aktywnie uczestniczyć w wydarzeniach (choćby recenzowane przeze mnie Czy odkryjesz, kto jest mordercą). W powieści Jessupa nasze zaangażowanie w fabułę sprowadza się do rozwiązywania zagadek na końcu każdego rozdziału i odkrycia, kto stoi za morderstwem. Co ciekawe, odpowiedzi nie znajdują się bezpośrednio w treści, tylko zostały zebrane na ostatnich stronach. Dzięki temu nie musimy się bać, że przypadkiem zerkniemy i zepsujemy sobie zabawę.

ZAGADKI TO JEDEN WIELKI CHAOS

Zagadki są bardzo zróżnicowane pod względem zarówno formy, jak i poziomu trudności. Niektóre okazują się dziecinnie proste, inne natomiast sprawiają wrażenie na siłę trudnych lub nie do końca przemyślanych. W jednej z takich musimy ustalić, gdzie zakopano ciało mężczyzny, korzystając z rysunku nagrobków i kaplicy oraz wskazówek dotyczących liczby kroków i kierunku (północ, południe itd.). Problem polega na tym, że w instrukcji nie jest określone miejsce startowe, lecz mimochodem zostaje wspomniane w rozdziale. Łatwo zatem tę informację przeoczyć, co uważam za minus.

Problemy sprawiła mi także na przykład zagadka z piekarzem i ciastami – rozwiązanie nie wynikało jednoznacznie z treści. Odnosiłam wrażenie, że dla autora było to logiczne, ale nie przekazał tego w odpowiedni sposób. Nie jestem w tym myśleniu odosobniona – wiele osób w recenzjach również zwraca uwagę na brak logiki w części zagadek czy błędy w ich tłumaczeniu.

CAŁA RESZTA NIE LEPSZA

Nie tylko z zagadkami mam problem. Mogłabym przymknąć na nie oko, gdyby podobały mi się inne aspekty, jak fabuła czy bohaterowie. Niestety książka nie radzi sobie i na tych polach. Historia wymyślona przez Jessupa zupełnie mnie nie wciągnęła. Nie obchodziło mnie, dlaczego doszło do morderstwa, bo śmierć pana Holly’ego nie została przedstawiona w wystarczająco interesujący sposób. Z każdym kolejnym rozdziałem pojawiali się nowi potencjalni podejrzani, aż w pewnym momencie zbyt dużo ich się nagromadziło. W takiej sytuacji trudno było zapamiętać, kto jest kim i jaki mógłby mieć motyw.

W efekcie, zamiast z entuzjazmem odkrywać kolejne „okienka”, coraz częściej musiałam zmuszać się do sięgnięcia po Zabójstwo przed Gwiazdką. Sprawę pogarsza fakt, że styl jest bardzo prosty, wręcz zbyt prosty, jakby autor dopiero uczył się pisać książki. Nie udało mi się zaangażować ani w intrygę, ani w losy bohaterów, a rozwiązywanie większości zagadek nie sprawiało mi frajdy. Czułam podobne rozczarowanie jak przy Zagadce West Heart.

GRAFIKA RATUJE TROCHĘ TE ŚWIĘTA

Zdecydowanym plusem książki jest oprawa graficzna. Ilustracje, zwłaszcza rysunki ciast, są przepiękne i bardzo przyjemne dla oka. Każdy rozdział rozpoczyna się estetyczną, dopracowaną grafiką. Gdybym miała oceniać wyłącznie stronę wizualną, bez wahania przyznałabym 10 gwiazdek.

PODSUMOWANIE

Uważam, że Zabójstwo przed Gwiazdką to zmarnowany potencjał. Kalendarz adwentowy w formie kryminału to naprawdę ciekawa koncepcja, dlatego tym bardziej mi szkoda, że wyszedł w ten sposób. Być może w rękach bardziej doświadczonego autora lub przy innej konstrukcji zagadek książka mogłaby wypaść znacznie lepiej. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości doczekamy się lepszej pozycji tego typu.


Zapraszam do recenzji Przemyśl to!, jeśli szukacie ciekawych, logicznych zagadek.

Malwina Niewielska
Malwina Niewielska
Recenzentka
Redaktorka, korektorka i recenzentka. Kocha powieści fantasy oraz młodzieżowe. Gdy nie sprawdza tekstów albo nie pisze recenzji, układa puzzle.

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Tytuł:
Zabójstwo przed Gwiazdką. Kryminalny kalendarz adwentowy
Autor:
Joel Jessup
Tłumacz:
Marta Czub
Wydawnictwo:
Czwarta Strona
Data wydania:
12.11.2025
Liczba stron:
224
Fabuła, kreacja świata
3
Bohaterowie
3
Styl
3
Akcja
3
Zakończenie
4
Okładka, sposób wydania
10
Czytaj więcej recenzji
Może cię zainteresować
ZABÓJSTWO PRZED GWIAZDKĄ W Candlestow wszysc...„Zabójstwo przed Gwiazdką. Kryminalny kalendarz adwentowy” – recenzja książki Joela Jessupa

Dodaj do kolekcji

Brak kolekcji

Tutaj znajdziesz wszystkie wcześniej stworzone kolekcje.