„Fantasmagorie” – opowieści o umarłych. Recenzja antologii

Redaktorka

Cofnijmy się do XVIII i XIX wieku, kiedy dla zabawy w jesienno-zimowe wieczory ludzie opowiadali na dworach straszne historie. Antologia stanie się gratką dla miłośników opowieści z dreszczykiem oraz wiktoriańskiej prozy w jej gotyckim wydaniu. W Fantasmagorie otrzymujemy możliwość zagłębienia się w twórczość niemieckich autorów, którzy nie są tak znani, jak ich brytyjscy odpowiednicy.
Egzemplarz książki – w ramach współpracy barterowej – otrzymaliśmy od:
Wydawnictwo Zysk i S-ka

Fantasmagorie, czyli opowieści, które dla zabawy miały straszyć towarzystwo

W XIX wieku prócz „strasznych wieczorków”, podczas których opowiadano historie dla wywołania gęsiej skórki, gwałtownie wzrosło również zainteresowanie seansami spirytystycznymi. Moda ta rozlała się po Europie i Ameryce niczym cicha epidemia. W salonach gaszono świece, stoły drżały, a rzekome głosy z zaświatów odpowiadały na pytania żywych.

Nie była to jednak niewinna rozrywka. Seanse bywały oszustwem, ale też prowadziły do stanów histerii, omdleń i załamań nerwowych, które w epoce diagnozowano jako „nadwątlenie nerwów”. Zdarzało się, że uczestnicy popadali w obsesję ciągłej chęci kontaktu z umarłymi, co wyniszczało zdrowie i majątek. W prasie opisywano nawet przypadki przedwczesnych zgonów po „nadmiernych doświadczeniach spirytystycznych”, co tylko podsycało fascynację grozą.

Jeśli lubicie się bać, zapraszamy Was do naszego zestawienia 10 najlepszych horrorów.

O tym, jak pojawiła się groza i opowiadania strachu

Seansami interesowali się pisarze, arystokraci i naukowcy epoki. Nawet twórca C. Auguste’a Dupina, Edgar Allan Poe, eksplorował w swojej twórczości granice między życiem a śmiercią. Epoka wiktoriańska, pełna rytuałów pamięci po zmarłych, tworzyła podatny grunt dla wiary, że kontakt z ukochanymi po drugiej stronie jest możliwy.

Nic więc dziwnego, że literatura grozy od tego czasu chętnie czerpała z atmosfery półmroku, szeptów i niepewności.

Dziewięć opowiadań, dziewięć możliwości na koszmary

W antologii otrzymujemy dziewięć wybranych opowiadań, które mają wywołać dreszczyk. Czy nieżyjące już osoby mogą nam opowiedzieć swoją historię? Odbiorca zadaje sobie pytania, czy wydarzenia miały miejsce naprawdę, czy to tylko moc ludzkiej wyobraźni? Nastrój powoduje wzrost napięcia, czyli typowego odruchu podczas czytania klasyków grozy. Odbiorca nie dostaje „na tacy” strachów czy potworów, tylko poprzez budowanie atmosfery, skupienie się na emocjach ludzkich i instynktach pozwala na wyzwolenie strachu. Strach nie musi mieć zaraz wielkich zębów. Wystarczą tajemnicze portrety, sekrety rodzinne, opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie, opuszczone budowle, nawiedzone pokoje.

Stary styl pisarski

Warto mieć na uwadze, że dzisiejsi odbiorcy w zupełnie inny sposób będą patrzeć na te opowiadania niż osoby urodzone 200 lat temu. Pewne wydarzenia można przewidzieć z wyprzedzeniem, aczkolwiek klimat zabawy w „kotka i myszkę” może okazać się dla czytelników zaskakujący. Niekiedy odbiorca może odnieść wrażenie, że język jest archaiczny. Ale to stanowi właśnie o jego unikalności. Styl opowiadań jest różnorodny. Obok bardzo wciągających wątków odnajdziemy i lżej opisane perypetie bohaterów. To, co najbardziej nam się spodobało, to że każde zakończenie jest inne. I często bez happy-endu. Jedne smutne, inne optymistyczne, a jeszcze inne niejednoznaczne, otwarte, dające pole do wyobraźni.

Minęło wiele lat od czasów powstania opowiadań, jednakże podejmowane tematy są jak najbardziej na czasie. Są to oczywiście jakże prozaiczne: miłość, zawiść, gniew, ambicje. Nadal, pomimo zmian nie tylko gospodarczo-ustrojowych czy technologicznych, poszukujemy radości, spokoju i spełnienia marzeń. I pozostaje z nami, ludźmi, odwieczne pytanie: co będzie po śmierci?

Książka została wydana nakładem Wydawnictwa Zysk i S-ka.

Ola Andrzejewska
Ola Andrzejewska
Redaktorka
"Korpo-szczurek", który kocha wyrywać się z pędu, tonąc w literach książek, a w międzyczasie poszaleć z wiedźmińskim mieczem na szlaku w "Wiedźmin 3". Prowadzę konto na Instagramie o fantastyce, wierzeniach, symbolice, backgroundzie pisarskim. Czytam: fantastyka, SF, mitologie i wierzenia, literatura piękna obca, beletrystyka, historyczne, azjatycka.

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Tytuł:
Fantasmagorie, opowieści o umarłych
Autor:
Różni
Tłumacz:
Barbara Grunwald-Hajdasz
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
02.12.2025
Liczba stron:
336
Tematyka
8
Język
9
Wciągający wątek
7
Czytaj więcej recenzji
Może cię zainteresować
Fantasmagorie, czyli opowieści, które dla zab...„Fantasmagorie” – opowieści o umarłych. Recenzja antologii

Dodaj do kolekcji

Brak kolekcji

Tutaj znajdziesz wszystkie wcześniej stworzone kolekcje.