Strona głównaLiteratura„Belcanto” – recenzja powieści Ann Patchett

„Belcanto” – recenzja powieści Ann Patchett

Belcanto Ann Patchett jest powieścią zainspirowaną prawdziwymi wydarzeniami. Opowiada o relacjach, które narodziły się pomiędzy ludźmi uwięzionymi przez grupę terrorystów podczas przyjęcia urodzinowego w domu wiceprezydenta a napastnikami. Zanim czytelnik dotrze do zaskakującego finału, będzie towarzyszył wielu bohaterom w odkrywaniu ich największych pasji i miłości.

  • Autor: Ann Patchett
  • Tytuł: Belcanto
  • Wydawnictwo: Znak Literanova
  • Liczba stron: 352
  • Data wydania: 29.08.2022
  • Gatunek: literatura piękna

Powolna fabuła

Mimo że Belcanto opowiada o akcji terrorystycznej, fabuła nie jest sensacyjna. Prawdę mówiąc, w domu, w którym przetrzymywani są zakładnicy, nie ma prawie żadnej przemocy, a z upływem czasu pojawia się coraz więcej sympatii. Terroryści pojawiają się w budynku podczas koncertu wybitnej sopranistki Roxane Coss zorganizowanego z okazji urodzin pana Hosokawy – japońskiego biznesmena i wielbiciela muzyki. Żądają uwolnienia swoich współpracowników oraz sprawiedliwości społecznej. Przedłużające się negocjacje sprawiają, że miesiącami nic się nie zmienia w sytuacji zakładników.

Ale tak naprawdę zmienia się bardzo wiele. Porwani nie doświadczają przemocy, a jednocześnie mają zapewnione środki do życia, dlatego kierują swoje myśli na inne tory. Nagle świat na zewnątrz przestaje być ważny, a zaczyna się liczyć tu i teraz. Okazuje się, że życie w tym pięknym domu, nawet w towarzystwie uzbrojonych terrorystów, może przynosić satysfakcję. Roxane Coss codziennie śpiewa, można oglądać ulubione seriale, można uczyć się języków obcych. Z czasem można również wyjść na dwór, pielić grządki i grać w piłkę nożną.

Odkrywanie miłości tam, gdzie trudno się jej spodziewać

Podczas gdy zainteresowania niektórych bohaterów są sprecyzowane i są im wierni, inni odkrywają swoje pasje. Pan Hosokawa nadal kocha muzykę, ale z czasem przekonuje się, że życie, które wiódł przed porwaniem, nie przynosiło mu satysfakcji. Zwłaszcza relacje rodzinne. Wiceprezydent, w którego domu wszyscy się znajdują, odkrywa zaskakującą przyjemność w dbaniu o otoczenie i porządek. Czuje się gospodarzem odpowiedzialnym za okazanie wszystkim gościnności. Wszyscy są niezwykle zadowoleni z możliwości obcowania z wybitną muzyką.

Również porywacze okazują różne talenty, których nie oczekiwalibyśmy po grupce  zindoktrynowanych młodych ludzi zamieszkujących w dżungli i pozbawionych podstawowego wykształcenia. Z chęcią uczą się języków obcych, gry w szachy, a nawet śpiewu. Niektórzy nawiązują wręcz rodzinne relacje z porwanymi. A kiedy okazuje się, że wśród napastników są dwie dziewczyny, wybucha płomienny romans. Niestety wszyscy mogą cieszyć się szczęściem tylko przez chwilę.

Subtelny styl Ann Patchett

Belcanto nie było moim pierwszym spotkaniem z prozą Ann Patchett. Wcześniej czytałam jej Dziedzictwo, jednak ta lektura nie pozostawiła w mojej głowie trwałych śladów. Tym razem było inaczej. Belcanto pochłaniałam bez wytchnienia, delektując się elegancją i delikatnością stylu autorki, w którym nie zabrakło również nutki subtelnego humoru. Udało jej się stworzyć w powieści atmosferę niemal idylliczną i trochę magiczną. Bo obrót wydarzeń, który nastąpił w powieści, wydaje się nieprawdopodobny.

Książka kończy się ślubem dwojga bohaterów, jednak jest to pozorny happy end. Czytelnicy z pewnością życzyliby sobie innego zakończenia. W tym, które stworzyła autorka, odczułam żal za straconymi szansami, za autentycznością i realnym szczęściem. Bo ślub pomiędzy tymi bohaterami, wydaje się pomyłką. Tytułowy piękny śpiew nabiera fałszywych tonów.

Belcanto nie jest nowym tytułem. Została napisana w 2002 roku, a w Polsce jest dostępna od 2005. Została nagrodzona m.in. Orange Prize i PEN/Faulkner Award for Fiction. Teraz ukazała się w nowym przekładzie Anny Gralak oraz odświeżonej, pięknej szacie graficznej. Zdecydowanie warto zwrócić na nią uwagę.


Przeczytaj również recenzję książki Psi park!

Polecane recenzje

Halszka Witkowska o samobójstwie w książce „Życie mimo wszystko”

Życie mimo wszystko. Rozmowy o samobójstwie to przejmujący wywiad z Halszką Witkowską przeprowadzony przez...

„Ptaszek w klatce” – recenzja książki Katarzyny Żwirełło

W kwietniu tego roku mieliśmy przyjemność objąć patronatem nową powieść Katarzyny Żwirełło. Nie minęło...

„Urokliwe koszmary” – Czym zaskoczy nas Igor Adamczyk?

Igor Adamczyk nie zatrzymuje się nawet na chwilę. Niemal dziewięć miesięcy po premierze Fabryki Strachu z...

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Kryteria oceny książki

Tematyka
9
Styl
10
Postacie
10
Okładka
8
Atmosfera
7
Belcanto Ann Patchett jest powieścią zainspirowaną prawdziwymi wydarzeniami. Opowiada o relacjach, które narodziły się pomiędzy ludźmi uwięzionymi przez grupę terrorystów podczas przyjęcia urodzinowego w domu wiceprezydenta a napastnikami. Zanim czytelnik dotrze do zaskakującego finału, będzie towarzyszył wielu bohaterom w odkrywaniu ich największych pasji i...„Belcanto” – recenzja powieści Ann Patchett