Czego warto posłuchać, czyli muzyczne podsumowanie tygodnia #3

Każdy je zna, każdy je słyszał i każdy w miarę upływu czasu… je znienawidził! Kojarzycie najbardziej znienawidzone hity ostatnich lat? Jeśli nie, sprawdźcie nasze muzyczne podsumowaniu tygodnia i odświeżcie swoją pamięć!

Muzyczne podsumowanie tygodnia ma dla Was coś specjalnego – dziś wrócimy pamięcią do  znienawidzonych hitów ostatnich lat. Zanim jednak do nich przejdziemy, wspomnimy o artyście tygodnia!

ARTYSTA TYGODNIA 

Shawn Peter Raul Mendes urodził się 8 sierpnia 1998 w Pickering w Kanadzie i jest rozchwytywanym na całym świecie piosenkarzem i autorem tekstów, a także laureatem aż czterech Europejskich Nagród Muzycznych MTV w 2017! W 2014 został dostrzeżony w serwisie Vine przez Andrew Gertlera z wytwórni Island Records i wtedy rozpoczął swoją muzyczną karierę.  Jak dotąd wydał cztery albumy: 

  • Handwritten (2015)
  • Illuminate (2016)
  • Shawn Mendes (2018)
  • Wonder (2020)

Jeden z nich został wydany całkiem niedawno i wciąż bije rekordy popularności na listach przebojów. 

W tym tygodniu zachęcam Was do powrotu do jego starszych piosenek. Ja tak zrobiłam i powiem Wam, że zakochałam się na nowo w głosie tego uroczego Kanadyjczyka! Zarówno teksty jak i linie melodyczne kojarzą mi się z czasami gimnazjum, z czasami wolności i spacerów na świeżym powietrzu. Ach, piękne lata…

Jeśli twórczość Shawna jest Wam obca, koniecznie oglądnijcie o nim dokument dostępny na Netflixie. 

UTWORY LOVE-HATE

A teraz przejdziemy do głównej atrakcji naszego muzycznego zestawienia. Już od poniedziałku chodziły mi po głowie piosenki, które były modne i leciały w radiu praktycznie o każdej porze, jednak wielu osobom okropnie się przejadły. 

¡BIENVENIDOS AMIGOS!

Jeśli już jesteśmy przy Shawnie Mendesie, zaczniemy od piosenki Señorita w kolaboracji z jego obecną dziewczyną, Camilą Cabello. 

Mnie osobiście na samym początku utwór nie przypadł do gustu, pewnie dlatego, że śpiewała go Camila, której wtedy nie słuchałam za wiele. Piosenka została jednak wydana w letnim, wakacyjnym sezonie, później świetnie się do niej spacerowało i spędzało czas z przyjaciółmi na rowerach czy nad rzeką. Teraz, słuchając jej, przenoszę się do ciepłych miast Hiszpanii. Cóż, to jedyny sposób na podróżowanie w pandemicznej rzeczywistości. 

Despacito, którego wykonawcą jest Luis Fonsi, zdobył aż 7,1 miliarda wyświetleń i spędzał z nami każdy letni dzień. Na YouTube pojawił się również remix z Justinem Bieberem, w którym usłyszymy artystę śpiewającego w języku hiszpańskim. Czy Beliebers się podobało?

Utwór Fonsi’ego przywołuje na myśl wszystkie szkolne wycieczki, podczas których uczniowie wykrzykiwali despacito, bo tylko to słowo znali z całego tekstu. Może to było powodem, dla którego większość znienawidziła ten hit – cóż, nauka hiszpańskiego w tym wypadku okazała się niemałym wyzwaniem. 

Ciekawostka: miałam okazję nauczyć się francuskiej wersji tej piosenki i myślę, że ze wszystkich wariantów jest ona najlepsza. 

MAKE IT MORE BRITISH

Kolejna pozycja najbardziej znienawidzonych hitów to Shape of You w wykonaniu Eda Sheerana. Piosenka w 2018 roku zdobyła m.in. Echo Award for Song of the Year i Billboard Music Award for Top Radio Song.

Utwór szybki, rytmiczny, stanowił wyzwanie dla każdego, kto chciał się go nauczyć. Próba nadążenia za rapem Eda dawała nam dużo zabawy na lekcjach muzyki. Musze przyznać, że mimo iż jestem ogromną fanką twórczości tego brytyjskiego piosenkarza, wciąż nie udało mi się zaśpiewać Shape of You w całości, nie łamiąc sobie przy tym języka. 

O zeszłorocznej dominacji Harry’ego Stylesa w kanonie radiowym nie trzeba nawet przypominać. Gwiazdą lata 2020 roku została piosenka o arbuzach – Watermelon Sugar –  którą znienawidzili już sami fani znanego muzyka! 

Hit przyniósł artyście duży rozgłos, ale także sporo krytyki. Tekst, prócz bezpośredniej wymowy, ma także ukryty sens, który Harry przekazał w teledysku, co nie wszystkim się spodobało. 

Gdy Watermelon Sugar ujrzało światło dzienne, towarzyszyło mi dosłownie wszędzie, póki Styles nie wydał kolejnego singla o nazwie Adore You. Nie mogę uwierzyć, że moją wielką miłość do tej piosenki zastąpiła nienawiść i odraza.

Najwidoczniej spożywanie dużej ilości arbuzów grozi przecukrzeniem! 

TAŃCZ DO UPADŁEGO 

Trudno spierać się z faktem, że Gangnam Style było światowym hitem. Pamiętam, że utwór ten był obowiązkowy na wszystkich imprezach, domówkach, dyskotekach, a nawet andrzejkach szkolnych, gdy chodziłam jeszcze do podstawówki.

Zapomniałam, że ta piosenka w ogóle istnieje, ale sam jej dźwięk wywołuje we mnie dziwny niesmak. Może to przez fakt, że umiejętność tańczenia do niej była wręcz obowiązkowa wśród rówieśników. 

To co, zatańczymy?

POLSKIE SMACZKI 

Muzyczne podsumowanie tygodnia nie mogło zapomnieć o naszych polskich artystach, którzy prześladowali nas na każdej imprezie, dyskotece, w reklamach a nawet na sylwestrze.

Zenek Martyniuk oraz Sławomir to osoby, które zna dosłownie każdy, wliczając tych, którzy  nie przepadają za polskim disco polo. Okazuje się, że również najwięksi hejterzy tego gatunku znają teksty Przez twe oczy zielone i Miłość w Zakopanem na pamięć! 

 

PIOSENKI WIDMO 

Muzyczne podsumowanie tygodnia zadbało także o trochę starsze hity. Get Lucky, Happy oraz I follow Rivers nie wyszły z mody i wciąż są do znudzenia puszczane w radiach. Tak naprawdę wiele osób nie wie, kto je śpiewa albo nie kojarzy ich tytułów. Sytuacja wygląda całkiem inaczej, gdy usłyszą bit i melodię, wtedy bowiem odkrywają, że znają refreny tych utworów lub nawet wszystkie zwrotki!

Kolejne muzyczne podsumowanie tygodnia już za nami. Koniecznie dajcie znać, które piosenki są przez was najbardziej znienawidzone!


Czytaj więcej: DRUGI ODCINEK SPECJALNY „EUFORII” LEPSZY OD POPRZEDNIEGO?

 

Klaudia Wróbel
Klaudia Wróbel
? So working on a little job in the night, That's forty dollars an hour when I see the light... ?

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię