Strona głównaPublicystykaKultura„Coraz mniej światła” – recenzja książki Nino Haratischwili

„Coraz mniej światła” – recenzja książki Nino Haratischwili

Coraz mniej światła to najnowsza powieść Nino Haratischwili – pisarki gruzińskiego pochodzenia, która od nastoletnich lat mieszka w Niemczech. Sławę i uwielbienie czytelników, również moje, przyniosła jej monumentalna książka Ósme życie. To ona sprawiła, że czekam na każdy nowy utwór autorki z wielką wiarą, że przeżyję znów niezapomniane emocje.

  • Autor: Nino Haratischwili
  • Tytuł: Coraz mniej światła
  • Tłumaczenie: Irena Dębek
  • Wydawnictwo: Otwarte
  • Data wydania: 12 października 2022 r.
  • Liczba stron: 768

Cztery przyjaciółki

Bohaterkami Coraz mniej światła są cztery dziewczyny: Dina, Ira, Nene i Keto. Każda z nich jest inna, każda dąży do realizacji swoich celów w odmienny sposób. Pretekstem do ich spotkania i wspomnień jest wystawa zdjęć Diny zorganizowana w rocznicę jej śmierci. W latach 90. Dina zdążyła stać się popularną artystką, która uwieczniała na fotografiach codzienność swoją i przyjaciółek. Kobiety odnajdują siebie na prezentowanych pracach i wspominają chwile, kiedy zdjęcia zostały wykonane. W ten sposób rozwija się akcja powieści – kolejne obrazy przenoszą bohaterów w przeszłość i ożywiają wspomnienia.

Z retrospekcji wyłania się historia dorastania dziewczyn w kraju, w którym zachodzi burzliwa transformacja ustrojowa. Przyjaciółki muszą mierzyć się z patriarchalnym systemem i walczyć o prawo do własnych marzeń. Otacza je przemoc, korupcja, mafijne sposoby rozwiązywania konfliktów i bieda. Tradycyjny sposób myślenia o rolach kobiet i mężczyzn mocno ogranicza ich możliwości rozwoju. Przyjaźń bohaterek nie wytrzymuje próby czasu, a ponowne spotkanie po latach jest okazją do rozliczenia krzywd, zdrad i analizy niedawnych wydarzeń.

Transformacja ustrojowa

Coraz mniej światła jest nie tylko powieścią emancypacyjną. To również obraz państwa, które podnosi się z niewoli i próbuje stanąć na własnych nogach. Droga transformacji ustrojowej w Gruzji nie jest łatwa, zresztą, jak pamiętamy, w żadnym kraju nie była. Towarzyszy jej zorganizowana przestępczość, brutalność, szarość i ubóstwo. Na tym tle życie bohaterek nie należy do łatwych.

Moje oczekiwania

Miałam duże oczekiwania wobec Coraz mniej światła – wiedziałam, że Nino Haratischwili potrafi tworzyć pełną emocji, bolesną prozę o bohaterach tragicznych, podejmujących trudne decyzje. Najnowsza powieść autorki nie zawodzi pod tym względem. Choć historia przyjaciółek pozbawiona jest magii obecnej w Ósmym życiu, to nadal jest pełna namiętności. Pomimo brutalności, można w niej wyczuć rodzaj czułości. Świat kobiet, które odgrywają w niej zasadniczą rolę, jest całkiem inny od świata mężczyzn.

Autorka posługuje się bogatym, kwiecistym językiem, a jej długie, pełne środków stylistycznych zdania sprawiają, że łatwo współodczuwać emocje bohaterów. Ich ból, smutek, a jednocześnie upór w dążeniu do poprawy własnego losu, jest wręcz namacalny. Jednocześnie Haratischwili maluje słowami obrazy miejsc, które łatwo sobie wyobrazić.

Popełniłam jednak błąd, zdecydowawszy się na spotkanie z powieścią w wersji audio. Książka jest dostępna w tej formie między innymi w Audiotece w wykonaniu Kamili Baar. Niestety, jej interpretacja pozostawia wiele do życzenia. Choć głos lektorki jest przyjemny i nie nuży, to nie oddaje bogactwa prozy gruzińskiej pisarki. Emocje towarzyszące bohaterom zostały spłaszczone, a brutalne sceny zmiękczone.

Podsumowanie

Nino Haratischwili pozostanie jedną z moich ulubionych współczesnych pisarek. Jednak Coraz mniej światła nie trafi na moją listę najlepszych powieści życia, bo wciąż nie dorównuje Ósmemu życiu. Niemniej jest bardzo dobrym utworem, świetnie skomponowanym, emocjonalnym i bogatym. To doskonała lektura do niespiesznego czytania w długie, zimowe wieczory.


Wielbicielom bogatych, monumentalnych historii polecam naszą recenzję książki Sycylijskie lwy!

Polecane recenzje

„Nie możesz mnie pocałować” – gorący romans z różnicą wieku

Nie możesz mnie pocałować już od dnia premiery podbija serca czytelników i zbiera same dobre...

Halszka Witkowska o samobójstwie w książce „Życie mimo wszystko”

Życie mimo wszystko. Rozmowy o samobójstwie to przejmujący wywiad z Halszką Witkowską przeprowadzony przez...

„Ptaszek w klatce” – recenzja książki Katarzyny Żwirełło

W kwietniu tego roku mieliśmy przyjemność objąć patronatem nową powieść Katarzyny Żwirełło. Nie minęło...

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Kryteria oceny książki

Tematyka
8
Styl i język
10
Postacie
9
Interpretacja audio
5
Coraz mniej światła to najnowsza powieść Nino Haratischwili – pisarki gruzińskiego pochodzenia, która od nastoletnich lat mieszka w Niemczech. Sławę i uwielbienie czytelników, również moje, przyniosła jej monumentalna książka Ósme życie. To ona sprawiła, że czekam na każdy nowy utwór autorki z wielką wiarą,...„Coraz mniej światła” – recenzja książki Nino Haratischwili