Czy introligator jest ginącym zawodem?

Masz dokumenty, które chcesz uporządkować, starą książkę do odświeżenia, a może pracę dyplomową do oprawienia? Jeśli tak, to znaczy, że szukasz introligatora. W dzisiejszych czasach niewiele osób wie, kto to jest oraz na czym polega jego praca. W tym artykule dowiesz się kilku rzeczy związanych z introligatorstwem: historycznym i teraźniejszym.

artykuł partnerski

Kim jest i czym się zajmuje introligator?

Introligator jest rzemieślnikiem lub osobą pracującą w przemyśle poligraficznym. Pierwotnie zajmował się oprawą ksiąg, obecnie wachlarz jego usług jest znacznie szerszy. Introligator może oferować oprawę:

  • książek, map, czasopism,
  • prac dyplomowych,
  • materiałów biurowych (kalendarzy, zeszytów, notesów),
  • albumów z fotografiami,
  • materiałów reklamowych,
  • produktów (wykonanie opakowań na zamówienie).

Procesy introligatorskie dotyczą prac skupionych na przetworzeniu materiałów zawierających druk (np. folia, karton), jak i tych niezadrukowanych (np. zeszyt, notes). Najbardziej skomplikowanym procesem w pracy introligatora jest produkcja opraw. Działania, jakie należy wykonać, zależą od skomplikowania i złożoności samej oprawy, a także od wielkości nakładu, jak i od możliwości mechanizacji procesu. Z tego powodu wiele zakładów specjalizuje się w konkretnych elementach sztuki introligatorskiej.

Śladami zawodu introligatora

Pierwszymi introligatorami w Polsce byli mnisi, którzy zabezpieczali swoje księgozbiory odpowiednimi oprawami. Osoby zawodowo zajmujące się ochroną ksiąg pojawiły się w XV wieku. Pracowali oni na uniwersytetach, księgarniach oraz w administracji państwowej. Otoczenie było na tyle sprzyjające (powstawały nowe wydawnictwa, liczba publikacji wszelkiego rodzaju stale rosła), że w XVI wieku introligatorzy zaczęli łączyć się w cechy, idąc śladem innych rzemiosł.

W Polsce używano głównie skór cielęcych. W XVI i XVII wieku oraz na początku XVIII wieku przeważały bogato zdobione oprawy, często z dużą ilością złota. Przez cały wiek XVIII obwoluty zmieniały swój wygląd, aż do IX wieku, kiedy to sztuka introligatorska zaczęła upadać. Zaczęto stosować półskórki, a zdobienia umieszczano tylko na grzbietach. Wprowadzono również płótna. Introligatorzy zaczęli używać specjalnych maszyn, które przyśpieszały ich pracę, jednocześnie powodując, że powstające książki przestawały być tak wyjątkowe, jak jeszcze sto lat wcześniej. Osobno przygotowywano grzbiet, do którego wklejano kartki z zawartością, zamiast łączyć te dwie części za pomocą sznurka. Ręczna praca zaczęła ustępować maszynowemu ozdabianiu okładzin książek.

Introligator w XXI wieku

Zawód introligatora nie wydaje się w dzisiejszych czasach potrzebny. Książki drukowane są przez maszyny, przy niewielkim zaangażowaniu człowieka, który tylko obsługuje urządzenie oraz czuwa nad poprawnym przebiegiem całego procesu.

Są jednak dziedziny życia, w których staranna, ręczna praca jest niezbędna. Mowa o archiwach lub muzeach. W pierwszym przypadku ważne jest by introligator przygotował dokumenty w taki sposób, aby mogły być przechowywane przez dziesiątki lat. Muzea, czasem osoby prywatne, potrzebują osób, które przeprowadzą renowację zniszczonych przez czas publikacji, niezależnie od tego, czy mają one wartość historyczną, czy kolekcjonerską, a nawet czysto sentymentalną. Praca takich introligatorów może wiązać się z dużymi kosztami, jeśli chodzi o niezwykle cenne i rzadkie reprodukcje.

Jednym z miejsc, w którym możemy naprawić stare książki, jest poznańska introligatornia rodziny Lewandowskich. Została założona w 1921 roku, jest najstarszą introligatornią w Polsce. W tym miejscu tajniki renowacji i oprawy książek są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Firma oferuje też inne usługi m.in. oprawę prac dyplomowych, tworzenie opakowań, a nawet tworzenie kart menu. Jeśli potrzebujesz dobrego introligatora, więcej informacji na temat firmy znajdziesz na stronie internetowej: https://introligatornia.poznan.pl/

Choć zawód introligatora stał się mniej popularny i uległ wielu transformacjom, to nie ulega wątpliwości, że dopóki książki będą istniały w naszym życiu, dopóty osoby te pozostaną na rynku.

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię