Strona głównaLiteratura"Internet a prawo – jak się nie potknąć?" – recenzja książki

„Internet a prawo – jak się nie potknąć?” – recenzja książki

Podtytuł książki brzmi Poradnik dla twórców, mimo że niekoniecznie znajdziesz w nim porady, jakich się spodziewasz. Tomasz Palak, radca prawny i jednocześnie bloger, przytacza różne historie, w których głównym tematem jest, rzecz jasna, spór o konkretne działania w internecie. Nie otrzymujemy zatem wypunktowanej listy porad popartych paragrafami, ale historie nieprzyjemnych sytuacji, podczas których opowiadania autor wyjaśnia, jak można było ich uniknąć.

Przyznam, że trochę się zawiodłem, bo jednak spodziewałem się tej wypunktowanej listy. Po czasie stwierdzam, że mimo wszystko była to wartościowa lektura, a zawarte w niej przykłady rzeczywiście znajdują odzwierciedlenie w codzienności twórców, bowiem faux pas dużej firmy albo nagłośnienie tematu w konsekwencji próby wyciszenia to norma w wirtualnym świecie. Czasem aż strach cokolwiek robić, bo na każdym kroku czai się ktoś z pozwem przeciwko tobie. Wprawdzie prawo jest potrzebne i nie ulega wątpliwości, że ludzie łamią je, szkodząc tym samym innym, a jednak odnoszę wrażenie, że w niektórych sprawach można byłoby się dogadać i obejść bez stresującej dla obu stron rozprawy sądowej.

Aby nie łamać prawa, musisz je znać

Szok, prawda? Niektórzy respektują prawa, nie znając ich zapisu, ale to dzieło przypadku. Najbezpieczniejszy jesteś wtedy, kiedy wiesz, co wolno, a czego nie.

Tomasz Palak w poradniku Internet a prawo – jak się nie potknąć pisze, że warto uczyć się na błędach, a najlepiej cudzych. Toteż w humorystyczny i typowo blogowy sposób objaśnia jedne z głośniejszych spraw, wplatając w to odrobinę suchego prawa. Czytamy więc o prawach autorskich, pozornym wyciszaniu tematu, linkowaniu, sporach o muzykę, memach itp. Dodatkowo po każdym rozdziale autor zamieszcza źródła, z których możemy dowiedzieć się więcej o sprawie i wzbogacić swoją wiedzę.

Internet a prawo – jak się nie potknąć? Poradnik dla twórców – Na zakończenie

Przedostatnia strona to kilka słów podsumowujących poradnik. Tomasz Palak już na wstępie podkreśla, że: Ta książka nie zastąpi konsultacji z prawnikiem – nie taki jest zresztą jej cel. Jednak to, co przeczytasz, da Ci naprawdę wiele cennych wskazówek i skłoni do myślenia, a przede wszystkim w dużym stopniu przygotuje do działalności w internecie.

Największym atutem tego poradnika jest styl i język – żaden tam niezrozumiały prawniczy żargon, tylko proste, zwięzłe zdania. Nawet gdybym nie dowiedział się wcześniej, że Tomasz Palak jest blogerem, z pewnością wpadłbym na to samodzielnie.

Polecane recenzje

„The Love Hypothesis” fenomenem roku? – recenzja

The Love Hypothesis Ali Hazelwood to zabawny romans, który umili wam nawet najsmutniejszy wieczór....

„Czarna owca medycyny” – co ma na myśli Lieberman?

Gdy zobaczyłam Czarną owcę medycyny Jeffreya A. Liebermana na półce mojej przyjaciółki, od razu...

„All Of Your Flaws” przypadek czy przeznaczenie?

Pierwsza część, Flawless zachwyciła mnie. Z pewnością jest to książka, do której kiedyś, może nawet...

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Kryteria oceny książki

Styl
9
Porady
6
Omówienie
8
Forma
8
"Internet a prawo – jak się nie potknąć?" – recenzja książkiPodtytuł książki brzmi Poradnik dla twórców, mimo że niekoniecznie znajdziesz w nim porady, jakich się spodziewasz. Tomasz Palak, radca prawny i jednocześnie bloger, przytacza różne historie, w których głównym tematem jest, rzecz jasna, spór o konkretne działania w internecie. Nie otrzymujemy zatem wypunktowanej listy...