Joanna Balicka — Co planuje po „Miss Independent”?

Podręcznik ufologa – recenzja książki „Wszystko, co wiemy o UFO” Elisabeth i Marka Neila

Gdyby w szkołach przekazywano wiedzę na temat UFO oraz obcych cywilizacji, z pewnością jedną z podstawowych lektur byłaby książka małżeństwa Elisabeth i Marka Neila....

Epicka opowieść – recenzja książki „Jazda na rydwanie” Juliana Hardy’ego

Czytając wielopoziomową powieść Jazda na rydwanie, nie trudno o stwierdzenie, iż tę książkę niełatwo zaszufladkować do konkretnego gatunku. Autor zaserwował czytelnikom swoistą mieszankę romansu,...

„Gra” – recenzja książki Rafała Bąka

Co byś zrobił, gdybyś przeżywał jeden dzień w kółko? Ten sam poranek, identyczną rozmowę z przyjacielem? Witold, główny bohater Gry autorstwa Rafała Bąka, musi zmierzyć...

Przyjemność połączona z pomaganiem? Da się!

Lubicie kupować rzeczy i pomagać innym, ale nie wiecie, jak to połączyć? Dariusz Zwoliński, autor 10 gramów logiki, wpadł na genialny pomysł! Już teraz...

Dzisiaj swoją premierę ma książka Miss Independent autorstwa Joanny Balickiej. To jej debiut pisarski, chociaż na swoim koncie na portalu Wattpad opublikowała już kilka innych,  równie dobrych i godnych wydania prac.

Miss Independent
https://lubimyczytac.pl/

Twoja debiutancka powieść Miss Independent już pojawia się w księgarniach. Jak się z tym czujesz?

Jestem podekscytowana, bardzo się cieszę z tego powodu, ale nie czuję, jakby coś się zmieniło. Przyjmuję to z chłodną głową i pełnym optymizmem.

Książka ta zbiera głównie dobre opinie. Jestem jednak ciekawa, jak zareagowali na nią Twoi znajomi i rodzina?

Są zachwyceni. Wielu z nich dopiero pierwszy raz sięgnęło po Miss. Fajnie jest widzieć, że przeżywają to ze mną. Nawet moja babcia się wciągnęła!

Skąd pomysł na napisanie tej historii? Skąd czerpiesz inspiracje do swoich książek? Z życia znajomych czy własnego? A może to tylko Twoje fantazje?

Inspiracja przychodzi w różnych momentach. Czasem jest to zasłyszana sytuacja, czasem własne przeżycia, które redaguję w trakcie pisania. Ta historia zrodziła się w mojej głowie w trakcie zajęć z psychologii kolorów i o tym, jakie barwy są dominujące. Odbycie praktyk w agencji reklamowej dało mi obraz na firmę, w której szef wyraźnie trzymał władzę. Postać prezesa to mieszanka różnych mężczyzn, z którymi miałam do czynienia, a Sophia jest postacią, na której stworzeniu najbardziej mi zależało. Fantazja oczywiście też bierze górę

Niedawno ogłosiłaś, że drugi tom Twojej debiutanckiej powieści będzie miał premierę 14 kwietnia 2021 roku. Czy możesz powiedzieć nam o nim nieco więcej?

Drugi tom przyniesie ze sobą wiele emocji. Jest emocjonalną burzą, która wystawia relację bohaterów na próbę. Pojawi się także nowy bohater, który dołoży swoją cegiełkę do całej opowieści. Nic w niej nie jest pewne. Zdesperowany mężczyzna zdolny jest do wielkich rzeczy a Bryson Scott nigdy nie odpuszcza.

Ale wielu ciekawi, jak wyglądają Twoje kolejne plany literackie. Czy jeszcze jakaś książka, która pojawiła się na Wattpadzie, zostanie wydana drukiem?

Są dopiero plany, zatem mam jedynie zarys pewnych opowieści, które mogłyby zostać wydane. Dostałam propozycję, by tak się stało, moi czytelnicy byliby zapewne zachwyceni, gdyby kilka potencjalnych wiadomości okazałyby się prawdziwymi.

Swoją przygodę z pisaniem zaczynałaś na Wattpadzie. Już w 2016 roku Miss Independent została wyróżniona w konkursie Wattys na wspomnianej platformie. Czy spodziewałaś się wtedy, że kiedyś pojawi się ona w wersji papierowej, w rękach czytelników, którzy kilka lat temu na nią głosowali?

Szczerze? Nie. Pisanie było dla mnie swoistą formą terapii. Uciekałam w tworzenie za każdym razem, gdy tego potrzebowałam. Dziś cieszę się, że zarówno ja, jak i moi czytelnicy możemy przeżywać tę powieść razem, od nowa.

Twoje konto na Wattpadzie obserwuje ponad dwanaście tysięcy osób i ta liczba stale rośnie. Spodziewałaś się tak dużej rzeszy fanów?

Ja nie mam fanów, ja mam czytelników. Nie jestem celebrytą, by ich mieć, oni są moimi ziomkami, moim twardym ramieniem, solidną podporą, motywacją do działania. Nigdy nie spodziewałam się, że ponad dwanaście tysięcy osób będzie chciało wziąć udział ze mną w tej przygodzie. Nie spodziewałam się nawet stu, a co dopiero takiego grona! Niezwykłe uczucie jest wtedy, gdy ktoś ci mówi, że twoja twórczość otworzyła mu oczy na pewne sprawy albo że uwolniły się z toksyczne relacji czy że pomogłam im zupełnie nieświadomie przez pewne działania bohaterów w moich książkach. Cieszę się, że wciąż płyniemy na jednej łodzi i że możemy przeżywać to razem.

Serdecznie dziękuję za wywiad!

Podręcznik ufologa – recenzja książki „Wszystko, co wiemy o UFO” Elisabeth i Marka Neila

Gdyby w szkołach przekazywano wiedzę na temat UFO oraz obcych cywilizacji, z pewnością jedną z podstawowych lektur byłaby książka małżeństwa Elisabeth i Marka Neila....

Epicka opowieść – recenzja książki „Jazda na rydwanie” Juliana Hardy’ego

Czytając wielopoziomową powieść Jazda na rydwanie, nie trudno o stwierdzenie, iż tę książkę niełatwo zaszufladkować do konkretnego gatunku. Autor zaserwował czytelnikom swoistą mieszankę romansu,...

„Gra” – recenzja książki Rafała Bąka

Co byś zrobił, gdybyś przeżywał jeden dzień w kółko? Ten sam poranek, identyczną rozmowę z przyjacielem? Witold, główny bohater Gry autorstwa Rafała Bąka, musi zmierzyć...

Przyjemność połączona z pomaganiem? Da się!

Lubicie kupować rzeczy i pomagać innym, ale nie wiecie, jak to połączyć? Dariusz Zwoliński, autor 10 gramów logiki, wpadł na genialny pomysł! Już teraz...

[18+] „Dotyk” – erotyk inny niż wszystkie?

Od jakiegoś czasu wzbraniam się przed lekturą erotyków. Każdy dla mnie wygląda tak samo, mimo zapewnień autora, że ten zwali z nóg. Ale Dotyk zapowiadał...

Weekendowa polecajka #12 – „Noce w Rodanthe”

Tego jeszcze nie proponowałam, ale najwyższy czas. Dziś zapraszam do obejrzenia ekranizacji jednej z powieści Nicholasa Sparksa. Noce w Rodanthe to dramat o pięknej...

Leave a reply

Please enter your comment!
Please enter your name here