Na ratunek Gwiazdce to pełna tajemnicy książka, która od pierwszych stron wprowadza czytelnika w klimat baśniowego zimowego świata. Sara B. Elfgren przenosi nas do leśnej chatki gajowego. Nadchodzi zima i Anders, Stina oraz Mała Marta martwią się o ich najmłodszego, najsłabszego braciszka. Pewnego dnia rodzeństwo odnajduje małą Gwiazdkę, która płacze, ponieważ nie może wrócić do domu. Z jej powodu dzieci zostają porwane przez czarnoksiężnika i muszą odnaleźć jego serce, aby nie uwięził ich przyjaciółki, która jest dla niego niezwykle cenna. Bohaterowie wyruszają w długą, pełną przeszkód wyprawę.
Motyw zimy w książce Na ratunek Gwiazdce
W książce Na ratunek Gwiazdce zima jest bardzo sroga nie bez powodu. W tle ciągle pojawia się niebieski lodowaty dym. Okazuje się, że wszystko to jest sprawą czarnoksiężnika Corviusa Craxusa, który oddał się czarnej magii i z tego powodu teraz ciągle marznie. Próbuje odzyskać ciepło, dlatego pozbawia ludzi życia i zdrowia. W książce często pojawiają się opisy śniegu. Autorka świetnie buduje atmosferę wyprawy – niemal czuć chłód, podmuch wiatru, pęd podczas jazdy na koźle. Doświadcza się tego także dzięki ilustracjom Johana Egerkransa, utrzymanym w chłodnych barwach.
Postacie i ciekawe elementy
W książce pojawiają się ciekawe postacie, spośród których najbardziej moją uwagę przyciągnęła Gwiazdka. Jej pojawienie się wprowadza delikatny niepokój, a sam tytuł utworu początkowo może wprowadzać w błąd, kojarząc się ze świąteczną „Gwiazdką”. Jednak tutaj okazuje się ona świecącym obiektem z nieba, co moim zdaniem jest znacznie bardziej oryginalne. Czarnoksiężnik, który ściąga bohaterkę na ziemię, także wprowadza element grozy, ale jednocześnie bywa zabawny – autorka w przewrotny sposób opisuje mężczyznę. Jego narcystyczny charakter potrafi rozbawić czytelnika. Każda postać czy wydarzenie wprowadzają do utworu coś nowego – grozę, magię, humor. Pojawiają się także znaczące, działające na wyobraźnię elementy: lawiny, jaskinia, złośliwe odbicia w lustrach, biały lis.
Dobra wiedźma
Ciekawym zabiegiem jest odwrócenie stereotypowego myślenia o wiedźmie. Tutaj jest ona dobra, nie szkodzi, nie straszy, ale pomaga dzieciom i wskazuje im właściwe rozwiązanie. Stoi po stronie dobra i wie, że jej brat źle postępuje. To miły kontrast wobec mrocznego czarnoksiężnika. Jej postać pokazuje, że pozory często mogą mylić i nawet osoba, która z zewnątrz wydaje się zła, skrywa piękne wnętrze.
Podsumowanie Na ratunek Gwiazdce
Na ratunek Gwiazdce to książka, która zachwyca swoją zimową magią. Jest pełna ciepła, miłości, przyjaźni, ale także mrocznego klimatu. Czyta się ją z przyjemnością nie tylko dla samej przygody, ale także dla przesłania o sile współpracy i odwadze. Dla mnie była tym, czego potrzebowałam – odskocznią od wszystkich poważnych książek, które czytam. Polecam ją wszystkim dzieciom, które lubią baśniowe historie.
Polecam także Jak Grinch stracił Święta – recenzja książki Dr. Seussa


