„Nie bez powodu” – recenzja

Życie bywa zaskakujące. Pozornie nudne i bez perspektyw, nagle staje się kolorowe i jasne. Tak właśnie zadziało się u Patryka – bohatera książki Nie bez powodu.

Patryk nie ma łatwo w życiu. Choroba, która doprowadziła go do niepełnosprawności, społeczne wykluczenie i ograniczenia to jego codzienność. Radość sprawiają mu konie – jazda na ukochanym wierzchowcu powoduje, że chłopak czuje się wolny i w pełni zdrowy, a wszystkie problemy odchodzą na bok.

Pierwsze zauroczenia

Chłopak powoli zaczyna nastoletnie życie, mama zapisuje go do gimnazjum. Tam, niezbyt zachęcony do poznawania nowych ludzi, chowa się w kącie.

Jego uwagę zwraca Kaja, nieco wycofana, acz błyskotliwa dziewczyna, pełna energii i życzliwości bijącej z jej spojrzenia. Nieśmiały nastolatek jednak początkowo nie podejmuje próby zapoznania. W końcu zbliżają się do siebie, a Patryk rozpoczyna wewnętrzną walkę z samym sobą.

Niestety, nie mogło być dobrze przez cały czas. Przez swoje ograniczenia Patryk zaczyna mieć problemy w szkole, na dodatek dowiaduje się, że jego najlepszy przyjaciel umiera. Na szczęście jest przy nim Kaja, która – również skrzywdzona przez los – próbuje się o niego troszczyć.

Obydwoje dobrze wiedzą, że życie nie jest proste, a do szczęścia prowadzi długa droga. Wspierają się wzajemnie, poszukując właściwej ścieżki.

Dojrzewanie i codzienne nastoletnie problemy

Można pomyśleć, że odnaleźli się w odpowiednim momencie. Obydwoje dojrzewają w cieniu innych ludzi, próbując się z niego wydostać.

Patryk walczy o swoje życie, nie poddaje się i uparcie idzie do przodu pomimo choroby. Jest zdecydowanie pozytywną postacią w całej opowieści.

Niestety, sama książka wydaje się dość nijaka. Nie ma w niej wielu zwrotów akcji, wydarzeń, które zapadają w pamięć, ani momentów, kiedy z paniką i zainteresowaniem przerzucamy następną stronę, by wiedzieć, co dalej. Poleciłabym tę pozycję początkującym czytelnikom, szukającym czegoś lekkiego i niewymagającego.

Kaja zdaje się nieco irytująca. Nie wyróżnia się niczym spośród innych bohaterów, przez co można zapomnieć o jej postaci w trakcie lektury. Zachowanie dziewczyny jest dość dziwne i niewytłumaczalne, co dodatkowo odpycha.

Sam klimat powieści jest zdecydowanie na plus. Szkoła, ciepła i bezpieczna stadnina oraz kochający dom dają poczucie spokoju, którego w aktualnym czasie wielu z nas brakuje. Język zaś jest prosty i bardzo przystępny dla młodego czytelnika, nie ma tam również niczego, co mogłoby nie być odpowiednie.

Nie bez powodu to książka zdecydowanie dla osób niewymagających, cieszących się lekką lekturą bez zbędnego wczytywania się w tekst.


Wiedzieliście, że kot także może zostać gwiazdą? Zapraszamy na nasz wpis o dziesięciu kocich gwiazdach.

Wiktoria Pietrzak
Wiktoria Pietrzak
mortuis non mentior

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

„Nie bez powodu” – recenzjaŻycie bywa zaskakujące. Pozornie nudne i bez perspektyw, nagle staje się kolorowe i jasne. Tak właśnie zadziało się u Patryka – bohatera książki Nie bez powodu.Patryk nie ma łatwo w życiu. Choroba, która doprowadziła go do niepełnosprawności, społeczne wykluczenie i ograniczenia to jego codzienność. Radość...