Strona głównaRecenzje książek i komiksówBiografie„Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historie medycyny” – recenzja...

„Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historie medycyny” – recenzja książki Katarzyny Drogi

Katarzyna Droga w książce Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historie medycyny zebrała dla czytelniczek i czytelników historie wspaniałych kobiet ze świata polskiej medycyny. Powieść ta jest niezbędnym uzupełnieniem biblioteczki z literaturą feministyczną.

Dlaczego nie było wielkich lekarek?

Sztampowym pytaniem przeciwko równouprawnieniu kobiet i mężczyzn jest powtarzane po tysiąckroć: „Dlaczego nie było wielkich pisarek/malarek/naukowczyń/polityczek/żołnierek itd.”. Książka Nigdy się nie bałam jest jedną z pozycji zadających kłam twierdzeniu, jakoby wykonawczynie takowych zawodów nie istniały. Żyły, tylko nikt o nich nie pamięta i nie mówi. Katarzyna Droga zebrała opowieści o kobietach, które były wybitnymi medyczkami, niejednokrotnie przewyższającymi umiejętnościami mężczyzn. Autorka opisuje trudy pierwszych studentek rozpoczynających naukę na uniwersytetach medycznych oraz mających prywatną praktykę. Były zdeterminowane i udowadniały, że płeć nie wpływa na kompetencje.

Medycyna kiedyś

Książka składa się z dwóch części. W pierwszej autorka przywołuje historyczne postaci, np. Magdalenę Będzisławską, żyjącą w XVII wieku cyruliczkę. Tytuł ten oficjalnie nadał jej August II Mocny. Prowadziła własny gabinet i cieszyła się ogromnym zaufaniem pacjentów.

Dawniej wiele polskich lekarek musiało pracować za granicą i pozostawało tam przez większość życia. Co ciekawe, szczególnie kraje islamskie stwarzały możliwość rozwoju kariery medycznej kobietom ze względu na to, że mężczyźni nie mogli ich leczyć. Paradoksalnie dzięki temu bardzo rozwinęła się nauka o fizjologii i leczeniu przypadłości pań.

Medycyna dziś

Druga część książki jest poświęcona wywiadom z lekarkami  żyjącymi współcześnie. Forma autentycznych wypowiedzi dodaje tekstowi wiele magnetyzmu. Część kobiet opowiadających o swojej drodze wspomina czasy Powstania Warszawskiego, w którym brały udział jako sanitariuszki. Udział w niesieniu pierwszej pomocy niejako zdecydował o ich ścieżce życiowej. Kiedy dorosły, a świat wrócił do normalności, nie wyobrażały sobie bowiem innego zajęcia niż leczenie ludzi. Te historie są bardzo poruszające.

Nigdy się nie bałam feministycznym okiem

Na kobiety chcące zostać lekarzami czyhało wiele przeszkód. Jak wiadomo, dopiero od około 100 lat Polki mają wstęp na uniwersytety. Wcześniej musiały wyjeżdżać na zagraniczne uczelnie, co wiązało się z ogromnymi kosztami. Jednak nawet jeśli jakaś panna powróciła do rodzinnego kraju z dyplomem, potrzebowała uzyskać zgodę na prowadzenie praktyki w danym mieście, czemu męscy przedstawiciele zawodu bardzo się sprzeciwiali. Jeśli mimo trudów lekarce udawało się otworzyć gabinet, musiała mierzyć się z nieufnymi pacjentami i społecznymi konsekwencjami łamania dobrych obyczajów. Niektóre dawały radę. Dzięki nim mamy między innymi ginekologię i położnictwo. Przez wcześniejszą niewiedzę lekarzy w tych dziedzinach życie traciła ponad ¼ kobiet w wieku rozrodczym.

O książce

Poruszył mnie tytuł książki. Część „Nigdy się nie bałam” trafia głęboko do mojej świadomości. Medycyna to przecież nie tylko siedzenie w gabinecie i przepisywanie leków na gorączkę, lecz krew, połamane kości, obślizgłe narządy wewnętrzne i nieuchronna bliskość śmierci. Nastoletnie Bohaterki Powstania Warszawskiego przemykały pod ostrzałem, aby uciskać krwawiące rany swoich kolegów. Jednak nie potrzeba wojny do docenienia odwagi medyczek i medyków. Każdego dnia te osoby biorą na siebie ogromną odpowiedzialność po to, by nieść pomoc.

Katarzyna Droga napisała bardzo przyjemny w odbiorze tekst. Informacje przekazywane są prostym językiem, dzięki czemu łatwo je przyswoić. Na szczęście autorka nie zalewa czytelnika ogromną ilością dat czy nazwisk. Egzemplarze od wydawnictwa Mova są jak zwykle wydane starannie, w twardej oprawie, z przyciągającą wzrok okładką.

Zbiory takie jak Nigdy się nie bałam są szczególnie ważnymi źródłami wiedzy. Cieszę się, że pisarki odzyskują informacje o wybitnych kobietach i przekazują je w tak przystępnej formie.


Przeczytaj zapowiedź książki Nasze ciała, ich pole bitwy. Co wojna robi kobietom.

Polecane recenzje

„The Love Hypothesis” fenomenem roku? – recenzja

The Love Hypothesis Ali Hazelwood to zabawny romans, który umili wam nawet najsmutniejszy wieczór....

„Czarna owca medycyny” – co ma na myśli Lieberman?

Gdy zobaczyłam Czarną owcę medycyny Jeffreya A. Liebermana na półce mojej przyjaciółki, od razu...

„All Of Your Flaws” przypadek czy przeznaczenie?

Pierwsza część, Flawless zachwyciła mnie. Z pewnością jest to książka, do której kiedyś, może nawet...

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Kryteria oceny książki

Okładka
9
Tematyka
10
Styl
7
Reaserch
9
Wartość intelektualna
9
„Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historie medycyny” – recenzja książki Katarzyny DrogiKatarzyna Droga w książce Nigdy się nie bałam. Jak polskie lekarki pisały historie medycyny zebrała dla czytelniczek i czytelników historie wspaniałych kobiet ze świata polskiej medycyny. Powieść ta jest niezbędnym uzupełnieniem biblioteczki z literaturą feministyczną.Dlaczego nie było wielkich lekarek? Sztampowym pytaniem przeciwko równouprawnieniu kobiet i...