Strona głównaPublicystykaKultura„Oddech” – recenzja debiutu Niny Igielskiej

„Oddech” – recenzja debiutu Niny Igielskiej

Oddech jest debiutancką powieścią Niny Igielskiej, w której autorka nawiązuje do motywów zaczerpniętych z Lolity. Zastanawia się, co mogłoby się stać z tą dziewczynką, kiedy już dorośnie. Autorce udało się stworzyć nastrojową, przytłaczającą historię, pełną literackich nawiązań. Książka zbiera mnóstwo entuzjastycznych recenzji, jednak mnie nie porwała.

  • Autor: Nina Igielska
  • Tytuł: Oddech
  • Wydawnictwo: Agora
  • Liczba stron: 264
  • Gatunek: literatura piękna

Spotkanie po latach

Akcja powieści Oddech zamyka się w ramach jednego wieczoru i nocy. Podczas przyjęcia Profesor – filozof i pisarz, znudzony nachalnością fanek, wymyka się w towarzystwie Kai. Kobieta sprytnie wzbudza jego zainteresowanie, fascynuje go i uwodzi. Razem wędrują po mroźnym, zimowym mieście, by ostatecznie trafić do mieszkania Profesora. Tam Kaja ujawnia, kim jest naprawdę i czego oczekuje od swojego dawnego korepetytora.

Choć wydaje się, że Profesor nie pamięta swojej dawnej uczennicy, to jednak właśnie napisał książkę o związku dorosłego mężczyzny z nieletnią. Kaja została uwięziona na kartach jego powieści, by już na zawsze stać się naiwną dziewczynką, której nie będzie dane dorosnąć.

Prawda jest jak d*** – każdy ma swoją

Z rozmowy bohaterów oraz licznych retrospekcji czytelnik dowiaduje się, że Profesor i Kaja spotkali się, gdy dziewczyna miała 15 lat i przygotowywała się do olimpiady filozoficznej. Mężczyzna uczył ją, jednak wkrótce nawiązała się między nimi bliskość, co skończyło się stosunkiem seksualnym. Pozostaje pytanie: czy należy to nazwać romansem, czy gwałtem?

Kaja odnalazła Profesora i zmusiła go do rozmowy i wspomnień. Jednak wygląda na to, że dla Profesora cała sytuacja nie miała wielkiego znaczenia i ledwie ją pamięta. A ona boryka się z jej konsekwencjami przez całe dorosłe życie. Ta sprawa nie pozwala jej oddychać i wciąż wzbudza buzujące emocje, z którymi nie może sobie poradzić.

Zatem opowieści bohaterów o wydarzeniach sprzed lat różnią się zasadniczo. Profesor uważa, że to, co się stało, nie powinno się wydarzyć. Niemniej nie ma poczucia winy – nie zmuszał dziewczyny do niczego. To ona go skusiła. Tymczasem Kaja poszukiwała akceptacji i zainteresowania. Chciała zabłysnąć przed swoim nauczycielem i zostać dostrzeżona.

Co nie zagrało?

Oddech sięga do motywów zaczerpniętych z Lolity Nabokova, a imię głównej bohaterki wyraźnie nawiązuje do baśni o Królowej Śniegu. Rozprawia się z wizją nimfetki, która kusi dorosłego mężczyznę. Ponadto zwraca uwagę na kwestię prawdy obiektywnej, która, jak się okazuje, nie istnieje. Wszyscy jesteśmy ukształtowani przez naszą przeszłość, a prawdę zniekształcają odłamki wspomnień, które tkwią w naszych sercach niczym kryształki lodu w oku baśniowego bohatera. Oddech jest powieścią trudną pod względem emocjonalnym. Autorka stworzyła w niej duszną, skondensowaną atmosferę. Bohaterowie są tajemniczy, a ich zachowania mają w sobie coś z szaleństwa. To sprawia, że czytelnik nie wie, jaki będzie ich następny krok, a jednocześnie przeczuwa niebezpieczeństwo.

Mimo tego Oddech nie jest książką, którą czytałam z zapartym tchem. Nie do końca zrozumiałam, czego tak naprawdę oczekiwała Kaja po spotkaniu z Profesorem. Konstrukcja psychologiczna bohaterów jest dla mnie niezrozumiała. W tej powieści jest zbyt wiele niedopowiedzeń, bym mogła uznać ją za udaną. Potrafię zrozumieć, że przemoc seksualna wobec nieletniej może mieć dla niej potworne konsekwencje, jednak w tej powieści nie uchwyciłam tego, że bohaterka szła przez życie ze ściśniętym gardłem. Tym samym nie mogę odgadnąć, dlaczego na końcu poczuła ulgę, a ciężar spadł z jej piersi.


Literackie nawiązania do Lolity znajdziesz również w powieści Mój mały zwierzaku. Przeczytaj naszą recenzję!

Polecane recenzje

Halszka Witkowska o samobójstwie w książce „Życie mimo wszystko”

Życie mimo wszystko. Rozmowy o samobójstwie to przejmujący wywiad z Halszką Witkowską przeprowadzony przez...

„Ptaszek w klatce” – recenzja książki Katarzyny Żwirełło

W kwietniu tego roku mieliśmy przyjemność objąć patronatem nową powieść Katarzyny Żwirełło. Nie minęło...

„Urokliwe koszmary” – Czym zaskoczy nas Igor Adamczyk?

Igor Adamczyk nie zatrzymuje się nawet na chwilę. Niemal dziewięć miesięcy po premierze Fabryki Strachu z...

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Kryteria oceny książki

Tematyka
8
Nastrój
7
Język
7
Postacie
5
Fabuła
6
Oddech jest debiutancką powieścią Niny Igielskiej, w której autorka nawiązuje do motywów zaczerpniętych z Lolity. Zastanawia się, co mogłoby się stać z tą dziewczynką, kiedy już dorośnie. Autorce udało się stworzyć nastrojową, przytłaczającą historię, pełną literackich nawiązań. Książka zbiera mnóstwo entuzjastycznych recenzji, jednak mnie...„Oddech” – recenzja debiutu Niny Igielskiej