„Opowieść o starym dziecku” – niedopowiedziana historia [RECENZJA]

Recenzentka

W powieści parabolicznej brak imienia to raczej schemat. Jednak czy w takich utworach wszystko może być schematyczne? Czasami najbardziej konwencjonalne zabiegi otwierają całkowicie nowe perspektywy. Czym może zachwycić Opowieść o starym dziecku?
Egzemplarz książki – w ramach współpracy barterowej – otrzymaliśmy od:
Wydawnictwo Znak Literanova
Opowieść o starym dziecku dotyczy dziewczynki, która zostaje znaleziona przez policję i trafia do sierocińca, ponieważ służby nie umieją ustalić, kim są jej rodzice. Nikt nie zna imienia i wieku nastolatki. Czytelnik tak naprawdę do końca powieści nic nie wie. Książka jest specyficzna. Jenny Erpenbeck niemal całkowicie zredukowała dialogi w powieści, przez co odbiorca bardziej skupia się na perspektywie i uczuciach bohaterki. Czytelnik niemal czuje, że Opowieść o starym dziecku dotyczy głównie jej świata wewnętrznego. Podkreśla to m.in. sposób, w jaki dziewczynka odbiera komunikaty. Czuć wyraźną granicę oddzielającą bodźce zewnętrzne i jej osobiste przeżycia.

Dystans

Czytelnik Opowieści o starym dziecku nie tylko jest obserwatorem, lecz momentami może czuć się wręcz uwięziony w głowie bohaterki. Styl utworu jest bardzo oszczędny, a każde zdanie wydaje się przemyślane. Od początku czuć, że to nie jest zwykła, płytka historia. Dziewczynka jest zamknięta w swojej rzeczywistości. Na przykład wymyśla sobie, że nikt jej nie zobaczy, gdy będzie chodziła po boisku. Narracja tworzy dodatkową barierę między bohaterką a czytelnikiem. Słowa postaci nie są przedstawione bezpośrednio, ale przemycane w opisach. Bohaterka reaguje na wszystko, chociaż nie czytamy bezpośrednich dialogów nakreślających dane sytuacje. Momentami pojawiają się fragmenty napisane w pierwszej osobie, które powodują jeszcze większe zagubienie. Można je rozumieć jako przebłyski prawdziwej tożsamości. Postać anonimowej dziewczynki jest niezwykle złożona.

Niewidzialna trauma?

Opowieść o starym dziecku skupia się głównie na uczuciach dziewczynki. Sposób, w jaki przedstawia ją autorka, sugeruje problemy psychologiczne, chociaż nie jest to opisane wprost. Na przykład wydaje się, jakby nastolatka nie do końca rozumiała niektóre sprawy. Przez swoje ograniczenie nie odnajduje się w środowisku rówieśników. Jej podeście do życia jest dziwne i niepokojące. Bohaterka akceptuje swoje niższe miejsce w hierarchii. Dodatkowo czuje się bezpieczna i wolna w sierocińcu. Jej zachowania momentami wydają się nielogiczne.

dziewczynka nigdy nie robi tego, czego nie wolno, więc po tych słowach zaczęła się uśmiechać

Ciągle chce żeby ktoś widział, że jest słaba. Na przykład pragnie żeby nauczycielka wyrwała ją do odpowiedzi, wiedząc, że nie umie danego zagadnienia.

Głębsze przesłanie powieści Opowieść o starym dziecku

Opowieść o starym dziecku to książka o wyobcowanej jednostce, całkowicie pozbawionej tożsamości. Tytułowe dziecko chce zniknąć w tłumie i przetrwać, a poczucie bezwartościowości ma mu w tym pomóc. Wszystko w życiu dziewczynki wydaje się absurdalne. To uczucie pogłębia także opis jej ciała – grubego i niezdarnego, które nie pasuje do tego, kim jest. W powieści wszystko pozostaje niedookreślone. Większość scen pozostawia pewien niedosyt, ale dzięki temu nie brakuje miejsca na własną interpretację odbiorcy. Najbardziej w Opowieści o starym dziecku urzekła mnie nieoczywistość bohaterki.

Dorota Duda
Dorota Duda
Recenzentka
Studentka Edytorstwa na Uniwersytecie Opolskim. Kociara, miłośniczka literatury pięknej i owocowej herbaty. W wolnym czasie korektorka i redaktorka artykułów w Gazecie Kongresy.

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Tytuł:
Opowieść o starym dziecku
Autor:
Jenny Erpenbeck
Tłumacz:
Eliza Borg
Wydawnictwo:
Znak Literanova
Data wydania:
14.01.2026
Liczba stron:
112
Język
10
Fabuła
9
Bohaterowie
10
Czytaj więcej recenzji
Może cię zainteresować
Opowieść o starym dziecku dotyczy dziewczynki...„Opowieść o starym dziecku” – niedopowiedziana historia [RECENZJA]

Dodaj do kolekcji

Brak kolekcji

Tutaj znajdziesz wszystkie wcześniej stworzone kolekcje.