Ludzie, którzy stawiają swoje pierwsze kroki w kierunku napisania powieści niejednokrotnie zmagają się z wielkimi problemami. Aby pomóc im zaistnieć w świecie Internetu i podzielić się z innymi swoimi pracami, powstał portal Wattpad. Jak się jednak okazało, toksyczni członkowie społeczności, gdzie niejedna osoba ośmieliłaby się nazwać ich „psychofanami”, zaburzają poczucie pewności siebie i bezpieczeństwa autora.
Pizgacz – skupmy się dzisiaj na tym jednym, konkretnym przykładzie. Każdy autor, a także czytelnik na pewno już zdaje sobie sprawę, o kogo chodzi.
Wiele polskich powieści zwróciło uwagę czytelników i stało się tak zwanymi „klasykami Wattpada”, jak niektórzy to określają. Ale bez wątpienia, od kilku lat, na podium stoi znana trylogia Hell, która z każdym dniem zdobywa większą populację czytelników, którzy na każdym kroku zachwycają się ową powieścią. Sama autorka, która działa pod pseudonimem Pizgacz, pozostając całkowicie anonimowa, ma ogrom fanów, zarówno na Wattpadzie, jak i Twitterze, którzy podążają jej śladami.
Przechodząc do rzeczy, zastanówmy się jednak nad tym, jak czytelnicy trylogii Hell mają wpływ na inne grupy portalu Wattpad.

Początek
Jeśli jesteście członkami grup na Facebooku dotyczących bezpośrednio Wattpada, to z pewnością zdajecie sobie sprawę, że owy temat poruszany był już wielokrotnie przez innych pisarzy, czytelników. Apelowała nawet sama Pizgacz, która jednak na zachowanie niektórych ze swoich fanów, chcąc nie chcą, nie ma wpływu
Nie ukrywajmy, spora część jej czytelników należy do osób niepełnoletnich. Już nie wspominajmy, że powieść powinna być przeznaczona dla osób starszych przez przedstawione w niej treści. Prawdopodobnie wielu z nich działa pod wpływem impulsu lub buzujących emocji po przeczytaniu trylogii. Zastanawialiście się, jak to oddziałuje na innych pisarzy?
To wszystko już było
Wattpad jest portalem, od którego zaczynali pisarze, którzy się wybili i podbili rynek wydawniczy. Na przykład Layla Wheldon, Joanna Balicka, Ludka Skrzydlewska na swoim koncie mają już kilka wydanych powieści i dalej się rozwijają. Liczba nowych autorów stale rośnie i nie widać ich końca.
Motyw złych chłopców, wchodzących nocą oknem, a nie drzwiami, zjeżdżających po rynnie, kiedy w progu pokoju pojawi się rodzic głównej bohaterki, to wszystko już było. Szybkie samochody, zwłaszcza mustangi, zielone zapalniczki i kolor czerwony, to wszystko już było. Nielegalne walki, niekiedy na śmierć i życie, to już było. Imię Nathaniel, Victoria, nazwisko Shey, Clark, już były. Papierosy Marlboro, szaleńcze imprezy, tony alkoholu w swoim ciele i seks, to wszystko już było.
Imię Nathaniel powstało kilkaset lat temu, Mustanga produkuje się od 1964, a nielegalne walki toczono jeszcze przed naszymi narodzinami. To wszystko powstało lata wcześniej i nie zostało wymyślone przez autorkę trylogii Hell.
Motywy toksycznej relacji, przemocy pojawiały się już w tysiącach, nawet dziesiątkach tysięcy innych tekstów kultury i to lata przed powstaniem trylogii Hell. To tematy tak powszechne i znane ludziom w życiu codziennym, że mówi się o nich non stop i nie wygląda, jakby kiedykolwiek miało się to skończyć.
I chociaż nie uważam, że autorce brakuje kreatywności i pomysłu na realizowanie swojej twórczości, to przypisywanie jej wszelkich zasług jest żałosne.
Pizgacz niejednokrotnie przyznawała, że sama inspirowała się znanym serialem – Pamiętnikami Wampirów. Łatwo możemy to zauważyć po chociażby relacji głównej bohaterki Hell, Victorii i jej brata, Theo. Ich więź, niemal podobna jak ta między Eleną a Jeremym. O, i wiecie co? Układ ich pokoi jest taki sam! Obie pary dzielą łazienkę.
I czy ktokolwiek zarzucił Pizgacz kopię, plagiat? Nie, absolutnie nikt. Dlaczego? To tylko inspiracja. Ile znacie rodzeństw, przez których łazienkę da się przejść do obu pokojów? Ba! Sama tak mam. To zwykły, spotykany na co dzień układ pomieszczeń i gdyby ktoś się o to wykłócał, inni uznaliby, że przesadza.
Zauważyliście podobieństwo między Nathanielem Shey’em a Damonem Salvatore? Ci, którzy nie oglądali owego serialu na pewno nie, ale ci, co mieli taką przyjemność albo to ignorują, albo nie oglądali wystarczająco dokładnie.
Damon Salvatore, arogancki i sarkastyczny dupek, który zaczyna wyrażać inne emocje poza złością i gniewem, kiedy zbliża się do Eleny. Nawet miał w przeszłości dziewczynę, którą kochał, a ona go zraniła. Teraz widzicie jakieś podobieństwo?
Taki schemat głównego bohatera jest często wykorzystywany. Nic dziwnego, ludzie to lubią. A dlaczego? Bo niejako zapowiada nam, że podczas czytania będą buzować w nas emocje i nie będziemy się nudzić, a chyba o to w czytaniu chodzi, prawda? O oderwanie się od świata rzeczywistego.
W trylogii Hell widać dużo inspiracji innymi tekstami kultury. I to jest normalne! Każdy pisarz tak robi. Główna postać w mojej książce została zainspirowana czterema innymi mężczyznami i uważam, że to jest jak najbardziej okej. Pomysły nie tworzą się znikąd, prawda?
Porównywanie powieści do trylogii Hell
Przejdźmy do sedna sprawy. Uważanie, że inni autorzy nie mogą używać wyżej wymienionych wątków, motywów, bo użyto ich w, najprawdopodobniej, najpopularniejszej powieści na polskim Wattpadzie, jest żałosne.
Nawet gdy sięgniemy do książki napisanej w poprzednim wieku, będziemy mogli dostrzec niektóre te same motywy, zwłaszcza w romansach, bo to na nich się tutaj skupiamy. Moi kochani, sztuką jest użycie znanego motywu, w swój własny, wyjątkowy sposób.
Dlatego, w imieniu swoim i innych pisarzy, apeluję do was, abyście przestali wypisywać pod pracami innych twórców obraźliwe komentarze na temat ich twórczości i chamskie porównania do trylogii Hell. Teksty typu “OMG, Shey, to nie jest Victoria, żebyś mógł ją całować” albo „Victoria, wracaj do Sheya” także zostawcie dla siebie, bo tylko pokazujecie, jak bardzo nie szanujecie innych twórców.
Jeśli chcecie czytać o Victorii Clark albo Nathanielu Shey’u, to przenieście się na profil Pizgacz, bo zapewniam Was, każdy bohater wykreowany jest w stylu autora i jest na swój sposób wyjątkowy. To, że jakaś inna postać nosi to samo imię lub nazwisko, podobnie się ubiera lub ma kilka tych sam cech charakteru, nie znaczy, że jest kopią.
Pisarze
Na koniec zapoznajmy się z osobistym zdaniem pisarzy na Wattpadzie, tworzących w mniej więcej podobnej tematyce, co Pizgacz. Wiele z tych osób spotkało się z nieprzyjemnymi komentarzami, które źle wpłynęły na ich samych, ale ich twórczość.
Na początek zadałam im pytanie: “Czy kiedykolwiek zrezygnowałaś z jakiegoś pomysłu, imienia itp., bo bałaś się porównania do trylogii Hell?”
“Myślałam o wprowadzeniu zmian w mojej książce, aby uniknąć dalszych komentarzy, które ubliżały mi i mojej pracy. Zatem nie tylko rezygnowałam i nadal rezygnuję z pewnych wątków czy imion, ale również myślałam o zrezygnowaniu z dalszego pisania i usunięciu swojej platformy z portalu Wattpad.” Blackhopexxx
“Byłam fanką Nathaniela Buzolica. Kiedy byłam w momencie wybierania imienia dla postaci męskiej, która miała być aniołem, imię Nathaniel idealnie pasowało. Po chwili przed oczami przeleciały mi komentarze, które widziałam u innych twórców, którzy mieli te imię w swoich opowiadaniach i się wycofałam.” Nathlies
Co możemy z tego wywnioskować? Pisarze rezygnują z czegoś, co im się podoba, co chcą tworzyć, bo boją się obraźliwych komentarzy od zafascynowanych czytelniczek trylogii Hell.
Pytanie drugie brzmiało: “Czy kiedykolwiek spotkałaś się z negatywnym nastawieniem do twojej pracy przez trylogię?”
“Moja koleżanka napisała w opowiadaniu, że bohater użył mocnych perfum i od razu pojawił się komentarze typu “O matko, Shey też używał takich perfum, jak możesz skopiować z Hell”. Koleżanka napisała w powieści, że bohaterka opatrzyła bokserowi rany na rękach, a Pizgacz jakiś czas później dodała rozdział z podobnym wątkiem. To totalnie normalna rzecz dla tego typu opowiadań, ale ludzie pisali, że to plagiat.” Ilikeextazy w imieniu anonimowej twórczyni.
“Komentarze zarzucające mi plagiat lub kopię pojawiają się często. Starałam się wyjaśnić, jak negatywnie wpływa to na autorów i ich samoocenę, ale niestety było to bezcelowe, bo komentarze jak były, tak są.” Blackhopexxx
“Zdarzyło mi się w kwestii auta. “Mustang tylko dla Sheya”. Zmieniłam, dla świętego spokoju.” Nathlies
Podsumowanie
Wiele czytelniczek jest tak zaślepionych trylogią Hell , że myślą, że to niezwykle oryginalna i niepowtarzalna historia, jakiej nigdy na oczy nie widzieli. Tak, ta powieść ma w sobie „to coś”, co przyciągnęło tak dużą publiczność, ale nie zarzucajmy, że wszystko zostało wymyślone przez tę autorkę, a podobne motywy są niczym więcej jak kopią.
Dyskusje na temat takich komentarzy pojawiają się nieprzerwanie na Facebooku, Instagramie, Wattpadzie, Twitterze, wszędzie. Mam wrażenie, że niektórzy są wręcz ślepi, że tego nie dostrzegają i dalej brną w swoje chamskie działania. Albo robią to z najzwyklejszą premedytacją.
Dlatego, apelując po raz drugi, przestańcie.




