Przy dziedzińcu dom chędogi…

Przy dziedzińcu dom chędogi… To pierwsze słowa wiersza Wincentego Pola. Dwór szlachecki, bo o nim mowa w wierszu, od lat stanowi tradycję polskości, nie tylko pod względem wyglądu i wystroju, ale przede wszystkim pod względem zachowanej tradycji.

Wygląd dworu w XIX wieku i jego mieszkańcy

Dwór – określenie to miało szersze znaczenie, niż mogłoby się wydawać, gdyż w jego zakres wchodziły: budynek mieszkalny, chłopskie czworaki, stajnie, stodoły, ogrody itd. Dwory najczęściej zbudowane były z drewna, otynkowane i pobielone, przeważnie stały na wzniesieniu i górowały nad okoliczną wsią. Budowa tych pięknych domów, ich wyposażenie i otoczenie tworzyły wspaniałą, polską tradycję. Na terenie takiej posiadłości nie mieszkali tylko właściciele dworu, ale również pracownicy: służący, kucharki czy parobki. Przed rokiem 1831 polski dwór szlachecki rozkwitał dobrobytem, gościnnością, kulturą.

Kryzys

Jednak Wielka Emigracja z roku 1831 to osiem do dziewięciu tysięcy osób, w trzech czwartych szlachty, które musiały wyjechać z kraju w obawie przed carskimi represjami.

Trudna historia polskich dworów szlacheckich

Na właścicieli ziemskich, którym udało się pozostać we dworach, rząd carski nałożył ogromne, spłacane latami kontrybucje i jednocześnie zdecydowano się na uwłaszczenie chłopów. To wszystko podcięło podstawy gospodarcze majątków szlacheckich, a kiedy doszedł do tego kryzys, dwory zaczęły upadać. Konieczne okazało się przewartościowanie ideału szlachcica. Aby przetrwać, musiał on zacząć oszczędzać, poprzestawać na tym, co ma i rezygnować z wielu udogodnień oraz zachcianek. Wielu z nich, zwłaszcza tych wykształconych, poradziło sobie z trudami i pozostało w swoich domach jeszcze przez wiele lat.

 „Ten kraj szczęśliwy, ubogi i ciasny
Jak świat jest boży, tak on był nasz własny!
Jakże tam wszystko do nas należało,
jak pomnim wszystko, co nas otaczało;
Od lipy, która koroną wspaniałą
Całej wsi dzieciom użyczała cienia
aż do każdego strumienia, kamienia.
Jak każdy zakątek ziemi był znajomy
aż po granicę, po sąsiadów domy”
                          A. Mickiewicz 

Dom obszerny, wygodny, rodzinny

Dom rodzinny

Dwór był nie tylko mieszkaniem, lecz także miejscem pracy, ośrodkiem kultury, miejscem nauczania dzieci. W dużej mierze był samowystarczalny pod względem zaopatrzenia w żywność i wiele innych dóbr. Bardzo dużą wagę przywiązywano do wejścia do domu – drzwi były duże, majestatyczne, ale skromne swoją urodą, na święta zawsze pięknie ozdobione. Ganek przed domem wsparty był na wspaniałych, białych kolumnach. Zapraszał on gości i przyjaciół. Tak naprawdę wizytówką domu był salon. Zawsze czysty i świeży, elegancki, lecz równie skromny. Kusił on swoim czarem, ozdobnością oraz przytulną przestrzenią, która sprawiała, że goście chcieli zostać na dłużej. Oczywiście była również sień, sypialnia państwa i buduar, a do tego ogromna kuchnia z wielkim paleniskiem, z której dochodziły wspaniałe zapachy.

Dzień jak co dzień

Życie w polskim dworze toczyło się według własnego, ustalonego rytmu, zależnego od pór roku. Trzeba jednak wspomnieć, że staropolski dom pełen był ludzi. Każdy znajdował tutaj nie tylko ciepłe przyjęcie, ale i zatrudnienie. Dzień typowy dla dworu zaczynał się bardzo wcześnie – pan domu wstawał o świcie i rozdzielał pracę. Jednak najważniejszą częścią posiadłości stanowiła gospodyni – pani domu. Wnosiła ona do niego piękno, starała się urządzić go wspaniale, nawet jeśli miała ograniczone środki. Pani dworu zaczynała dzień nieco później niż jej małżonek, jednak i dla niej był on bardzo wyczerpujący. Mimo iż państwo mieli służbę, pani zaglądała do kurników i do obory. Rozmawiała z ogrodnikiem, a także sama dbała o pieczywo dla rodziny. Wstępowała do kuchni, gdzie pomagała kucharce. Południe spędzała z dziećmi, które – pilnowane przez nią – uczyły się i bawiły.

Wspomnienia minionej tradycji

Wraz z dworami zniknął ten jakże ważny styl życia, tak naprawdę nie do odtworzenia. Patriarchalny dom z zapracowanym ojcem, dziadem wspomagającym gospodarstwo i matką, która dbała o wszystko i starała się o wszelkie dobra dla siebie oraz rodziny. Niezapomniany klimat i wspaniałe wartości. W swojej książce  „Zakątek Pamięci – życie w XIX wiecznych dworkach kresowych” pani Irena Domańska-Kubiak opisuje nie tylko świetność domu. Autorka skupia się na ludziach, tradycji, oddaniu polskiej ziemi, rodzinie i wszystkich tych wartościach, które dziś już prawie zanikły.

Przyznam szczerze, że do pozycji tej byłam nastawiona sceptycznie. Myślałam, że będzie to kolejna z książek opisujących wybrane dwory w Polsce, co niezbyt mnie interesowało. A naprawdę potrzebowałam publikacji z duszą. I byłam w szoku, że pisarka spełniła wszystkie moje oczekiwania. Jestem tą publikacją niesamowicie oczarowana. Tradycja, wartości, obyczaje, staropolskie przepisy, lekkość tekstu, a przede wszystkim wspaniale oddany czar… Czar dworu polskiego. Przeczytałam wiele książek tego typu. Do każdej miałam jakieś ale, jednak ta pozycja pokazała mi nie tylko, jak się żyło kiedyś, lecz także, że warto wrócić do przeszłości, aby tworzyć przyszłość. Do tego wspaniała, barwna staropolszczyzna sprawia, że do tej książki chce się wracać bez końca.

Pozycję tę chciałabym polecić wszystkim, szczególnie paniom domu, które chciałyby wprowadzić staropolski czar do swoich czterech ścian. Zapewniam, że ta książka pomoże im stworzyć dom z duszą, tradycją, wartościami. Każdy rozdział nie tylko pozwala nam wejść w środek dawnego życia, ale również szczegółowo odtworzyć je w naszych rodzinach, mieszkaniach i domkach.

Zachęcam, aby wejść na stronę Wydawnictwa Iskry i dać się porwać najpiękniejszej szlacheckiej Polsce.

 „Przy dziedzińcu dom chędogi,
Półtoraczne ławy w ganku,
Sień obszerna, a przy wianku
Wiszą strzelby, smycze, rogi,
Kordy, rzędy, drożne burki
I wyprawne pękiem skórki.
Drzwi na oścież – a w pokoju
Stół dębowy, woskowany,
Pod nim niedźwiedź rozesłany,
Dzban cynowy do napoju,
A na ścianach antenaty,
A na półkach srebrne blaty…”

W. Pol

 


Zachęcam do przeczytania artukułu – Historia książki opowiedziana okładką.

Korekta tekstuNatalia Sobocińska

Powiązane artykuły

Komentarze

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Rankingi

Antagoniści Marvel i DC Comics – najlepsi z najgorszych

Marvel i DC Comics od zarania dziejów (a przynajmniej od cyklicznych docinek Stana Lee w stronę konkurencji) rywalizują między sobą na rynku komiksowym i...

Polecane

Antagoniści Marvel i DC Comics – najlepsi z najgorszych

Marvel i DC Comics od zarania dziejów (a przynajmniej od cyklicznych docinek Stana Lee w stronę konkurencji) rywalizują między sobą na rynku komiksowym i...

„Winni jesteśmy wszyscy” – zapowiedź

Dwukrotny laureat konkursu organizowanego przez Międzynarodowy Festiwal Kryminału, topowy i uznany pisarz powraca z najnowszą powieścią Winni jesteśmy wszyscy. Gdzie tym razem zabierze nas...

Sprzedaż Wattpada? W grę wchodzi 500 mln!

Wattpad to darmowa platforma dla amatorów pisarstwa, gdzie mogą oni publikować swoją twórczość. Wielu młodych autorów właśnie tam stawiało pierwsze pisarskie kroki i udostępniało swoje...