- Reklama -

NEWSY

Wybranka nauczyciela – recenzja zabawnej historii miłosnej

Uwielbiam lekkie, zabawne książki, idealne na weekend. Wybranka nauczyciela idealnie wpasowuje się w moje gusta, więc nic dziwnego, że sięgnęłam po nią od razu, kiedy wylądowała w mojej skrzynce pocztowej.

Wybranka Nauczyciela to historia o Christianie, mężczyźnie uwielbiającym porządek, którego największym wrogiem jest chaos. I o kochanej Ruby, która jest roztargniona, nieco niezdarna i desperacko pragnie udowodnić, że potrafi coś więcej niż popełniać gafy.

Wybranka nauczyciela

Amisze

Postanowiłam poświęcić temu wątkowi osobny nagłówek. Zapytacie dlaczego? Uważam, że wplecenie takiej wspólnoty do historii urozmaiciło ją. Warto zaznaczyć, że autorka wykazała się tutaj znajomością historyczną i to nie była decyzja podjęta ot tak. Hrabstwem, w którym mieszka najwięcej Amiszów, jest Lancaster w Pensylwanii i to w tamtym okręgu dzieje się akcja książki.

Dodatkowo, co dodało klimatu całej powieści, był język używany w tamtejszej społeczności. Oprócz płynnego angielskiego, znali także pensylwański, który pochodził od języka niemieckiego i był charakterystyczny dla Amiszów. Już na początku książki dostaliśmy słownik ze wszystkimi obcymi słówkami, dzięki czemu łatwiej było nam zrozumieć tekst.

Przyznam, że kiedy wciągnęłam całą książkę w jeden dzień, po kilku godzinach czytania sama, całkiem naturalnie, zaczęłam mówić „yer” zamiast „twój” albo „schwester” na moją siostrę, co mojej rodzinie wydawało się niezwykle zabawne. Muszę przyznać, że naprawdę taki wątek mnie zaintrygował.

Chris czy Christian

Christian Ropp to młody mężczyzna, który uwielbia porządek. Jest nauczycielem w szkole w swojej społeczności, która nie liczy zbyt wielu uczniów. Stara się, aby jego klasa była zdyscyplinowana i przestrzegała jego zasad.

Christian był jedną z moich ulubionych postaci, chociaż niejednokrotnie mnie irytował. Jednak autorka przedstawiła go w taki ciekawy sposób, że po prostu nie dało się go nie lubić. Tak, oczywiście, że miałam ochotę go niejednokrotnie zamordować, kiedy okazywał się tchórzem i nie chciał pchać relacji z Ruby do przodu. Jednak mimo to miał w sobie „to coś”, co sprawiało, że na moich ustach powstawał uśmiech, kiedy tylko się pojawiał.

Chociaż wydawał się wiecznie poważny, bez krzty humoru, był człowiekiem wspaniałym. Chętnie niósł pomoc, chociażby Ruby, kiedy ta ośmieszyła się przed Sethem, potencjalnym kandydatem na jej męża. Dziewczyna chciała zapaść się pod ziemię, kiedy podczas rozmowy naszła ją mocna czkawka, ten wyszedł za nią na dwór i jej pomógł. A to tylko jedna z wielu sytuacji.

Ruby, czyli totalna gafa

Ruby to tak rozbudowana postać, że niepoświęcenie jej osobnego punktu byłoby co najmniej grzechem. To bohaterka, która dodała tej powieści humoru, przez co nie była nudna i monotonna.

Przyjechała z Lancaster do Birch Creek, aby zacząć od nowa i się zmienić. Miała plan, na pozór prosty, a z drugiej strony niewiarygodnie trudny, chociaż ona wierzyła, że jej się uda. Miała nie popełniać tyle błędów, to przede wszystkim. Po drugie, znaleźć jakieś zajęcie. I po trzecie, najważniejsze, znaleźć męża, a swój cel obrała Setha.

Chociaż z początku nie wszystko jej wychodziło, w końcu odnalazła swoją ścieżkę. Do końca książki pozostała sobą i zmieniała się tylko na lepsze.

Najzabawniejsza historia miłosna

Fabuła książki idzie tak płynnie, że zanim się obejrzysz, już jesteś na ostatniej stronie. Przysięgam, tak jest naprawdę, sprawdziłam to na samej sobie. W między czasie jest dużo śmiechu, złości (zwłaszcza, gdy bohaterowie nie chcą przyznać się do swoich uczuć) a także smutku. Łzy wylewały się ze mnie przez prawie całą powieść, z różnych powodów.

Warto zaznaczyć, że to nie jest typowy romans. Relacja między głównymi bohaterami przez połowę książki jest czysto koleżeńska i dopiero w drugim etapie rozwija się to w kierunku miłości. Dlatego jeśli liczycie na historię pełną namiętności i pożądania, nie jest to coś dla Was.

Podsumowanie

To, co mówią o książce Wybranka Nauczyciela wydawca i autorka, to sama prawda i nie ma w tym ani trochę naciągania.

Jeśli ktoś się mnie pytał: „Jaka jest twoja ulubiona książka?”, zwykle długo zastanawiałam się, co odpowiedzieć. W mojej głowie pojawiało się kilka pozycji, a ja w myślach tworzyłam listę „za i przeciw”, aby wybrać tylko jedną. Teraz wiem, że moja odpowiedź będzie jednoznaczna i będzie nią Wybranka Nauczyciela.

To powieść, którą gorąco polecam, niezależnie od wieku i poglądów, bo chociaż Amiszowie charakteryzują się innymi wyznaniami, nic nie jest nam narzucone. To lekka historia, idealna na popołudnie, aby skończyć ją wieczorem.


Zapraszam do zajrzenia do recenzji Do ostatniej kropli!

Latest Posts

- Reklama -

Więcej recenzji