Bądź sobą, tylko w najlepszej wersji – recenzja książki

Tego typu książki coraz bardziej zyskują na popularności, o czym świadczy na przykład wzrost ilości wydawanych pozycji. O ile te dotyczące programowania, składania origami i tresowania psa są zazwyczaj przydatne, o tyle poradniki dotyczące poprawy sfer życia często rozczarowują. Mike Bayer wychodzi naprzeciw kiepskim poradnikom i przedstawia swój własny.

Bądź sobą, tylko w najlepszej wersji to zbiór doświadczenia popularnego amerykańskiego coacha Mike’a Bayera, który – jak informuje opis od wydawcy – pomógł tysiącom osób w odnalezieniu takowej wersji samego siebie – najlepszej.

Bądź sobą, tylko w najlepszej wersji? Zobaczmy.

Trzeba to sobie jasno powiedzieć: Okładka nie przyciąga wzroku, a samo wydanie przypomina bardziej podręcznik do nauki matematyki. Na początku bardzo sceptycznie podchodziłem do tego dzieła, ale po zapoznaniu się z wnętrzem mogę stwierdzić, że w środku wygląda ładnie.

Mike Bayer skupia się w swojej książce na siedmiu sferach życia, a mianowicie sferach życia towarzyskiego, osobistego, zdrowia, wykształcenia, relacji, pracy oraz rozwoju duchowego. Poza ciekawymi opisami, które stanowią przemowę autora, Bayer cały czas zadaje pytania, a po nich następuje przerwa na zapisanie odpowiedzi albo wykonanie ćwiczenia. Pod tym względem bardzo podoba mi się taka forma poradnika. Tekst oznaczony jest nagłówkami – które zapowiadają o czym będzie dany fragment – oraz ozdobiony ładnymi kolumnami. Wszystko jest bardzo czytelne, ale pora wreszcie przejść do oceny samej treści.

Treść Bądź sobą, tylko w najlepszej wersji

Tu nie jest jakoś wyjątkowo. Żeby przekonać się do wpajanych przez coacha zasad, trzeba wejść w trans z pomocą pytań, które zadawane są z dużą częstotliwością. Trzeba też wierzyć w powodzenie misji, jaką ma do wypełnienia trener, i ślepo podążać za poradami. Generalnie coaching wymaga dobrego podejścia od strony samego coacha, ale najtrudniejsze zadanie w procesie zmiany swojego wnętrza ma sam zainteresowany. Moje myślenie, podejście do życia, mniemanie o sobie – to wszystko pozostało niewzruszone i nic mi ta książka nie dała. Z samej lektury możemy wynieść kilka ciekawostek i zobaczyć jaką metodą działają trenerzy – pytania, ciągle powtarzane frazesy, odpowiednio dobrane słownictwo, które samo w sobie ma mocny przekaz.

Podsumowanie recenzji

To nie jest trudna książka, więc można z ciekawości sobie ją przeczytać, ale nie nastawiałbym się na cudowne i ozdrawiające działanie. Nie bez powodu jest tak dużo psychologów i psychiatrów, którzy spędzają lata nauki, żeby pomagać ludziom w naprawianiu wnętrza. Książka nie pomoże. Ostatecznie jednak człowiek sam musi stawić czoła swoim rozterkom. Frazy: „Dasz radę”, „Jesteś zwycięzcą”, „Spójrz w lustro i powiedz coś, co da ci siłę na nowy dzień” – na nic się zdadzą. Wiem, co mówię.

Ocena: 4/10


Książkę do recenzji dostarczyła grupa Helion. Sprawdźcie ich poradniki dotyczące programowania – te są wspaniałe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *