- Reklama -

„Diuna” zaprezentowana na Festiwalu Filmowym w Wenecji – są pierwsze opinie

Diuna to jedna z najbardziej oczekiwanych produkcji tego roku. Ekranizacja literackiego arcydzieła, powieści Franka Herberta o tym samym tytule, to powód do ekscytacji wielu filmomaniaków. Na Festiwalu Filmowym w Wenecji, czyli jednym z najbardziej prestiżowych festiwali tego typu, właśnie zaprezentowano dzieło Denisa Villeneuve’a. Co sądzą krytycy?

Na portalu RottenTomatoes.com, gdzie swoje opinie mogą dodawać zarówno zwykli użytkownicy, jak i krytycy, film zebrał już 34 recenzje i obecnie jego nota wynosi 85% – co odpowiada ocenie 8,5/10.

Diuna przypomina nam, czym może być hollywoodzki blockbuster. Xan Brooks, Guardian

Jak zwykle, jak zawsze, w sumie bez zmian – zdania są podzielone. Chociaż można było się spodziewać niewyobrażalnego zachwytu, biorąc pod uwagę, że w Wenecji była to najgorętsza premiera.

W każdym razie więcej jest wyrazów uznania niż słów gorzkiej krytyki. Za główny powód rozczarowania podaje się to, iż Diuna nie ma zakończenia. Twórca zaplanował ją w formie dylogii lub trylogii i w pierwszej części będziemy mogli zachwycać się formą i wielkością dzieła, ale nie fabularną konstrukcją.

Po dwóch godzinach i 35 minutach brak zamknięcia „Diuny” jest co najmniej irytujący. Przeciętny pasjonat kina mógł nie zdawać sobie sprawy, że musi wrócić na kolejną rundę – a marketing „Diuny” w niewielkim stopniu pomaga mu to zrozumieć. Niemniej jednak, sama ambicja, jaką tu pokazano, oznacza, że dostaniesz dużo dobrego za swoje pieniądze. Alex Flood, NME

Epickie rozczarowanie. David Ehrlich, Indiewire

Zobacz plakaty filmu: Diuna – nowe plakaty do filmu oraz światowa data premiery

- Reklama -

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię