„Dom głosów” – recenzja włoskiego thrilleru!

Dom głosów to nowa powieść Donato Carrisi zasługująca na zostanie bestsellerem. Już pierwsze sto stron przyniosło mi tak wiele emocji, że nie mogłam oderwać się od lektury. Carrisi przenosi czytelnika do szarej, deszczowej Florencji, przedstawiając hipnotyzującą opowieść o ludzkiej pamięci. Tej książki nie da się tak po prostu zapomnieć.

(Recenzja może zawierać spojlery).

Donato Carrisi

Z autorem Domu głosów fani thrillerów spotkali się pewnie już nie raz. Zadebiutował powieścią Zaklinacz w 2009 roku, a jego kolejne pozycje ugruntowały jego pozycję w gatunku thrillerów. W 2017 roku wyreżyserował także film Dziewczyna we mgle, ekranizację swojej książki o tym samym tytule. Do innych znanych przykładów twórczości należą także W labiryncie, Trybunał dusz czy Hipoteza zła. Carrisi zdobył nagrodę włoskiej Akademii Filmowej za debiut reżyserski, a także liczne wyróżnienia dla swoich powieści.

Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, …

Pietro Gerber to psycholog dziecięcy specjalizujący się w hipnozie. Pomaga mu ona dotrzeć do nieletnich i odkryć prawdę, która kryje się za ich słowami. Pewnego dnia zgłasza się do niego Hanna Hall, która twierdzi, że wiele lat temu zamordowała swojego brata. Pomimo złych przeczuć, mężczyzna decyduje się jej pomóc. Jednak szybko zaczyna tego żałować, gdy okazuje się, że wie ons o jego życiu więcej, niż powinna i staje się zagrożeniem dla jego rodziny. Aby uwolnić się od widmowej kobiety, Gerber musi dowiedzieć się, co naprawdę wydarzyło się w Domu Głosów i co on ma z tym wszystkim wspólnego.

A gdybym powiedziała, że są takie rzeczy, przed którymi nie może pan ochronić swoich bliskich, uwierzyłby mi pan? Gdybym powiedziała, że pewne zagrożenia, których sobie nawet nie wyobrażamy, już na nas czyhają, uwierzyłby pan? Gdybym powiedziała, że istnieją na tym świecie siły zła, przed którymi nie ma ucieczki, uwierzyłby pan?

Zbrodnia sprzed lat

barwne opisy, wciągająca akcja, dobrze zawikłana zagadka

Dom głosów przeniósł mnie w sam środek zagadki sprzed lat i tak jak Gerber, nie mogłam nie dowiedzieć się prawdy. Donato Carrisi płynnie lawiruje pomiędzy przeszłością i teraźniejszością, powoli dokładając kolejne puzzle do swojej układanki.

W powieści bardzo ważne są postacie. Każdy z ważnych bohaterów otrzymał obszerny opis swojego wyglądu, a także charakteru. Ich stroje i otoczenie są odzwierciedleniem osobowości oraz stanu ducha. Podobało mi się, też jak na przestrzeni całej historii przechodzili zmianę. Wydarzenia wpływały na nich, dzięki czemu nie pozostawali idealnymi kukiełkami.

Donato Carrisi stworzył książkę, która trzyma w napięciu od początku do samego końca.  Myślę, że niektórzy będą czuć pustkę, ponieważ nawet ostatnie zdania mają w sobie ten mroczny i tajemniczy klimat, towarzyszący czytelnikowi podczas lektury. Autor nie zasypuje obszernymi opisami, ale działają one na wyobraźnię, dlatego czasem miałam wrażenie, jakbym razem z postaciami uciekała przed obcymi.

Tutaj nic nie było przypadkowe. Nawet najdrobniejsze szczegóły okazywały się znaczące. To sprawiało, że powieść była bardziej wciągająca i nieprzewidywalna. Były momenty, w których miałam wrażenie, że pogubię się w tym wszystkim, ale autor zadbał o to, by wszystko składało się w całość na bieżąco.

Hipnoza kluczem do rozwiązania zagadki

W powieści bardzo ważnym motywem jest rodzina. To na niej skupia się opowieść Hanny Hall oraz problemy Gerbera. Jednak jednocześnie jest ona nieco zepchnięta na drugi plan. Silvia i Marco to wspaniały dodatek do postaci Pietra, a niestety pojawiali się tylko sporadycznie, a pod koniec zniknęli bezpowrotnie. Szczególnie brakowało mi rozmów między małżeństwem, które wnosiły trochę więcej codzienności do powieści. Ponadto, Silvia jako psycholog często dzieliła się z mężem swoimi celnymi spostrzeżeniami, co pomagało uporządkować fakty. Doskwierało mi także tak krótkie rozwinięcie historii ojca głównego bohatera. Pan Baloo został wykreowany na znakomitego specjalistę, ale niechęć Gerbera do niego spowodowała, że wiedza czytelnika ogranicza się jedynie do niewielu informacji o jego życiu prywatnym.

Krótko mówiąc

Choć Dom głosów trzyma w napięciu i akcja jest świetnie poprowadzona, to jednak brak w nim codzienności, szczególnie w drugiej połowie książki. Jednak wciąż pozostaje świetną pozycją, zarówno dla fanów jak i nowizjuszy w gatunku thriller. Trzyma w napięciu, przenosi do środowiska bohaterów i zaskakuje w niespodziewanych momentach. Zdecydowanie polecam sięgnąć po tę najnowszą powieść Donato Carrisi.

Jeśli chcesz żyć, musisz nauczyć się umierać.


A jeśli szukasz czegoś w innym gatunku, to przeczytaj naszą recenzję książki Anny Benning Vortex!

Polecane recenzje

„The Love Hypothesis” fenomenem roku? – recenzja

The Love Hypothesis Ali Hazelwood to zabawny romans, który umili wam nawet najsmutniejszy wieczór....

„Czarna owca medycyny” – co ma na myśli Lieberman?

Gdy zobaczyłam Czarną owcę medycyny Jeffreya A. Liebermana na półce mojej przyjaciółki, od razu...

„All Of Your Flaws” przypadek czy przeznaczenie?

Pierwsza część, Flawless zachwyciła mnie. Z pewnością jest to książka, do której kiedyś, może nawet...
Dominika Przybyłek
Dominika Przybyłek
Podchodzę do życia z uśmiechem na twarzy i radością w sercu. Nie jest to trudne, gdy robi się to, co się kocha. Uwielbiam czytać, pisać, tworzyć grafiki i angażować się w nowe projekty!

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Kryteria oceny książki

Okładka
8
Fabuła
10
Bohaterowie
8
Pomysł
9
"Dom głosów" - recenzja włoskiego thrilleru!Dom głosów to nowa powieść Donato Carrisi zasługująca na zostanie bestsellerem. Już pierwsze sto stron przyniosło mi tak wiele emocji, że nie mogłam oderwać się od lektury. Carrisi przenosi czytelnika do szarej, deszczowej Florencji, przedstawiając hipnotyzującą opowieść o ludzkiej pamięci. Tej książki nie da...