- Reklama -

NEWSY

„Dziewczyna, którą kochałeś” – świetny przykład powieści zbudowanej na konflikcie fabularnym

Dziewczyna, którą kochałeś, autorstwa Jojo Moyes, to wciągająca opowieść o poświęceniu dla bliskich i nieskończonej determinacji w walce o to, co najbardziej kochamy. Idealny przykład książki zbudowanej na konflikcie fabularnym, od której nie sposób się oderwać.

Dziewczyna, którą kochałeś to kolejna opowieść stworzona przez znaną wszystkim Jojo Moyes. Autorka przedstawia w niej historie dwóch kobiet, które dzieli cały wiek. Choć pochodzą z zupełnie innych światów, łączy ich jedna zasadnicza rzecz – obraz, któremu obie oddały swoje serca.

FABUŁA

Liv Halston jest młodą wdową po znanym architekcie, Davidzie Halstonie. Po śmierci męża ledwo wiąże koniec z końcem, ma wiele długów, a komornik wisi jej na karku. Dodatkowo pomimo tego, że odkąd David odszedł, minęły już 4 lata, ta wciąż nie może pogodzić się z bolesną stratą. Gdziekolwiek nie spojrzy, widzi w tym pierwiastek swojego ukochanego – jak ma o nim nie myśleć, szczególnie gdy mieszka w domu, który ten sam zaprojektował?

Paul McCafferty jest natomiast byłym gliną i samotnie wychowuje kilkuletniego syna Jake’a. Mężczyzna pracuje w firmie APiR, która zajmuje się odszukiwaniem skradzionych dzieł sztuki i oddawaniem ich w ręce prawowitym właścicielom.

W dzień rocznicy śmierci Davida, drogi Liv i Paula krzyżują się. Dziewczyna podczas wyjścia do klubu traci torebkę, wraz z nią pieniądze, dokumenty i klucze do domu, natomiast Paul jako prawdziwy dżentelmen ofiarowuje jej swoją pomoc. Wkrótce zaprzyjaźniają się i zakochują w sobie; może się wydawać, że wszystko idzie po ich myśli, ale sprawy szybko komplikują się, gdy Paul odkrywa, że Liv ma coś, czego on szuka. Portret o tytule Dziewczyna, którą kochałeś (prezent zaręczynowy Davida dla Liv) staje się kością niezgody pomiędzy kochankami. Paul jest najlepszy w swoim fachu, ale Liv zamierza walczyć i zatrzymać to, co najbardziej kocha. Kto wygra spór o obraz?

WĄTEK HISTORYCZNY

Książka Jojo Moyes łączy w sobie dwie historie. Jedna dzieje się podczas I Wojny Światowej we Francji, a druga toczy się w świecie współczesnym w Londynie (akcja właściwa).

Wszystko zaczyna się w roku 1916, narratorem jest Sophie. Wraz z siostrą prowadzi hotel z restauracją o nazwie Le Coq Rouge, który wkrótce staje się miejscem spotkań niemieckich żołnierzy. Jeden z oficerów – Her Kommandant – wyraźnie interesuje się młodą kobietą, a ta, aby nie narobić sobie zbędnych kłopotów, jest mu posłuszna. Dobrymi stosunkami z Kommandantem Sophie toruje sobie drogę do nietykalności i w ten sposób może zapewnić rodzinie jakikolwiek dobrobyt.

Sophie jest kobietą inteligentną, kochającą, dobrą, pomimo że stara się chronić rodzinę, nie zapomina o swoim mężu Édouardzie, który walczy za ojczyznę na froncie i pozostaje mu wierna.

Czytaj również: „Gdy kobiety milczały. Sceny z życia George Sand” – recenzja książki

Jednak gdy okazuje się, że oficer w jakiś sposób może zagwarantować jej spotkanie z mężem i uratowanie go, dziewczyna jest w stanie zapłacić najwyższą cenę, aby tak się stało. W ten właśnie sposób obraz z jej portretem trafia w ręce Niemców, co skutkuje kolejnymi wydarzeniami w przyszłości.

ROMANS CZY NIE ROMANS?

Na początku myślałam, że historia Sophie rozwinie się w jakiś ciekawy, pełen przeciwności losu romans z niemieckim Kommandantem, ale niestety do tego nie doszło. Moje zauroczenie tym dżentelmenem szybko przerodziło się w nieokreśloną bliżej nienawiść i tak pozostało już do końca lektury. Tak naprawdę to bardzo podobał mi się wprowadzony wątek historyczny oraz wprowadzone później dygresje i szczerze mówiąc, gdy świat przedstawiony zmienił się na współczesną formę, byłam nawet nieco zawiedziona, że muszę śledzić losy kogoś innego, a nie Sophie.

Fakt, że relacje Liv i Paula były w pewnym momencie mocno ukazane, trochę mi przeszkadzał, gdyż  już dawno byłam zainteresowana kompletnie czymś innym (losami obrazu).

Nie powiedziałabym, że ta pozycja jest typowym romansem, jednak zawiera jakieś elementy miłosne, dopełniające fabułę.

Recenzja dziewczyny, która kochałeś
fot. Klaudia Wróbel

KONFLIKT FABULARNY

To co jest przeogromnym plusem, to skupienie całej książki na wątku tytułowego obrazu.

Konflikt fabularny został perfekcyjnie zbudowany. Kto wygra spór o obraz:  Liv czy Paul? Czy informacje w jakich okolicznościach obraz trafił do rąk Niemców wyjdą na jaw? Czy walka faktycznie będzie w typie „wszystko albo nic”?

Każde przewrócenie strony było napędzane moim niepokojem i ciekawością o dalsze losy i działania bohaterów.

PODSUMOWANIE

Dziewczyna, którą kochałeś jest chwytającą za serce historią dwóch bardzo podobnych do siebie kobiet, które wychowywały się i żyły w kompletnie innym czasie i okolicznościach.

Dialogi absolutnie nie są nudne, a powieść nie zawiera zbędnych, długich opisów, które mogłyby zanudzić; wszystko jest stonowane i zrównoważone.

Tylko postępowanie Liv mnie denerwowało, bo choć w teorii walczyła o coś, co kochała, w praktyce dążyła do swojej zagłady. Przez walkę o obraz mogła stracić dom i dodatkowo się zadłużyć. Ucierpiała nawet jej reputacja.

Najbardziej podobało mi się rozwiązanie akcji. Miło się zaskoczyłam, ponieważ w trakcie czytania miałam obawy, że czeka mnie spotkanie ze sad endem.


Sprawdź również: „DO OSTATNIEJ KROPLI” – HISTORIA WARTA UWAGI? – RECENZJA

Latest Posts

- Reklama -

Więcej recenzji