Strona głównaPublicystykaKultura„Kontratak” Won-Pyung Sohn – recenzja

„Kontratak” Won-Pyung Sohn – recenzja

Kontratak. Gniewni trzydziestoletni to kolejna świetna powieść autorki bestsellera Almond. Czym tym razem Won-Pyung Sohn zaskakuje czytelników?

Kontratak. Gniewni trzydziestoletni to opowieść w duchu rewolucyjnym, próbująca wyrwać młodych dorosłych z objęć marazmu. To osobista historia na subtelnym tle politycznym Korei, z którą utożsamić może się wielu czytelników.

FABUŁA

Bohaterką książki jest Ji-Hye, prawie trzydziestoletnia Koreanka, która wpadła w objęcia rutyny i marazmu. Mimo że Ji-Hye jest stażystką Akademii – odłamu słynnej firmy DM – na co dzień mierzy się z lękiem społecznym, brakiem satysfakcji, nudą i przewidywalnością. Mimo chęci zmiany i polepszenia swojej sytuacji, Ji-Hye tkwi w nieustannej biernocie.

Wszystko zmienia się, gdy do Akdemii dołącza nowy stażysta – miły i uczynny Gyu-ok. Swoją żwawością i duchem walki przyciąga uwagę Ji-Hye, która zaczyna pokonywać swoje wewnętrzne blokady i staje do walki z systemem.

kontratak
fot. Klaudia Wróbel

URODZONA W 1988

Główna bohaterka Kontrataku urodziła się w 1988.

Rok 1988 był dla Korei ważny z wielu powodów. W 1988 roku prezydentem Republiki Korei w wyniku pierwszych bezpośrednich od 16 lat wyborów został Roh Tae-Woo. Jego kampania opierała się na chwytliwym haśle „era zwyczajnych ludzi”, które miało zmniejszyć dystans między nim a obywatelami. To hasło stało się również hasłem przewodnim książki. Dająca się odczuć na każdej stronie „zwyczajność”, w miarę rozwijania się fabuły zostaje zastąpiona przez pragnienie znalezienia sensu życia i walkę z systemem.

Przeczytaj również: „Kim Jiyoung. Urodzona w 1982” – recenzja książki Cho Nam-joo

Mówi się, że lata 1984-1986 w Korei to okres, gdy protesty studenckie stanowiły stały element scenerii i, choć wydawać by się mogło, że po latach dyktatury i represji wobec obywateli, 1988 rok przyniesie Koreańczykom ulgę, to wcale tak nie było.

Nadal panuje niesprawiedliwość, a era zwyczajnych ludzi nadal nie nadeszła. Zamiast tego nastał świat, w którym trzeba z pochyloną głową podążać za ogólnymi trendami, a jednocześnie wołać o uwagę, krzyczeć, że jest się kimś innym, kimś szczególnym, wykorzystując przy tym wszelkie metody i środki. Tak się składa, że jestem jedną z tych osób, które właśnie w tym czasie zakończyły etap swojej młodości.

JI-HYE JAKO PRZEDSTAWSICIELKA POKOLENIA 880 000 WONÓW

Pokolenie „880 000 wonów” to termin używany w Korei Południowej, który odnosi się do młodych ludzi urodzonych w latach 80. XX wieku, którzy doświadczyli trudności ekonomicznych i społecznych w kraju. Nazwa pochodzi od kwoty 880 000 wonów, która była podstawowym wynagrodzeniem dla nowo zatrudnionych absolwentów uczelni w Korei Południowej w latach 80.

Pokolenie to, którego zresztą nasza główna bohaterka jest przedstawicielką, było świadkiem dynamicznego wzrostu gospodarczego Korei Południowej, jednak równocześnie doświadczyło także wyzwań związanych z konkurencyjnym rynkiem pracy, wzrostem kosztów życia oraz zwiększającymi się oczekiwaniami społecznymi.

Autorka umiejętnie wykreowała Ji-Hye na symbol ekonomicznych trudności i frustracji młodego pokolenia.  Natomiast Gyu-oka przedstawiła jako reprezentanta aktywistów pokolenia „880 000 wonów”. To dzięki temu czytelnicy obserwują zmagania młodych dorosłych ze zmianami tradycyjnych norm społecznych i oczekiwań dotyczących edukacji, kariery zawodowej i życia osobistego. I choć ich małe „kontrataki” wobec systemu nie przynoszą wielu zmian społecznych, stają się one symbolem walki o lepszą dorosłość i przyszłość.

Przeczytaj również: „Gdybym miała twoją twarz” – brutalne standardy piękna w Korei

PODSUMOWANIE

Kontratak. Gniewni trzydziestoletni autorstwa Won-Pyung Sohn opowiada o trudnościach życiowych i procesie dojrzewania, ukazując zwykłe, codzienne życie trzydziestolatka. Książka jest spokojną historią, która przypomina nam, że nasze życie składa się zarówno z sukcesów, jak i porażek, a w naszych problemach nie jesteśmy sami. Najważniejszym przesłaniem, które można wyciągnąć z tej powieści, jest to, że czasami koniec może być początkiem czegoś nowego i lepszego. Warto jest podejmować małe „kontrataki”, nawet jeśli miałby nic one w naszym życiu nie zmienić.

Mnie ta książka bardzo się podobała, choć nie była aż tak wyjątkowa, jak inne, które czytałam. W swojej prostocie jednak ukazuje wiele ważnych aspektów, które mogą być inspiracją dla dorosłości idealnej, której każdy z nas poszukuje.


Jesteś ciekawy innych dzieł autorki Won-Pyung Sohn? Przeczytaj recenzję Almond!

Klaudia Wróbel
Klaudia Wróbel
? So working on a little job in the night, That's forty dollars an hour when I see the light... ?
Okładka
9
Styl
10
Klimat
8
Ujęcie tematu
10
Zakończenie
6
Oryginalność
10
Czytaj więcej recenzji
Może cię zainteresować

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Kontratak. Gniewni trzydziestoletni to opowieść w duchu rewolucyjnym, próbująca wyrwać młodych dorosłych z objęć marazmu. To osobista historia na subtelnym tle politycznym Korei, z którą utożsamić może się wielu czytelników.FABUŁA Bohaterką książki jest Ji-Hye, prawie trzydziestoletnia Koreanka, która wpadła w objęcia rutyny i marazmu. Mimo...„Kontratak” Won-Pyung Sohn – recenzja

Dodaj do kolekcji

Brak kolekcji

Tutaj znajdziesz wszystkie wcześniej stworzone kolekcje.