Strona głównaLiteratura„Księgi zapomnianych żyć”, czyli nowe spojrzenie na książki

„Księgi zapomnianych żyć”, czyli nowe spojrzenie na książki

Pięknie wydana powieść skrywa jeszcze piękniejsze wnętrze. Biorąc ją do ręki, wiemy, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym. Każde kolejne przeczytane zdanie tylko utwierdza nas w tym przekonaniu. Księgi zapomnianych żyć to niebanalne fantasy będące nowym spojrzeniem na książki.

O czym są Księgi zapomnianych żyć?

Wyobraźmy sobie świat, w którym nie czyta się książek. Są one zakazane i okrywa je olbrzymia tajemnica. Dzieci w szkołach uczą się z listów oraz prasy, nie mają nawet świadomości, czym jest literatura. W takiej właśnie rzeczywistości żyje Emmett Farmer, młody chłopak pomagający w prowadzeniu rodzinnego gospodarstwa. Planuje przejąć je po ojcu i prowadzić normalne, spokojne życie. Jednak wszystko się zmienia, kiedy zapada na tajemniczą chorobę. Zabiera mu ona z życia kilka miesięcy, z których bohater nie pamięta niczego poza cierpieniem oraz koszmarami. Nikt nie spodziewa się, że jego życie wywróci się do góry nogami właśnie za sprawą książki. Emmett zostaje wezwany przez Seredith, tajemniczą staruszkę, do introligatorni na bagnach, żeby pod jej czujnym wzrokiem uczyć się skomplikowanego i pięknego fachu, jakim jest oprawianie powieści.

Przyjemna, wciągająca lektura

Bridget Collins stworzyła coś niesamowitego – książkę, która od pierwszych stron zachwyca językiem, wzrusza, niepokoi tajemniczością. Od samego początku wsiąkamy w wiktoriański klimat i zimno bagnistego odludzia, spowija nas mgła, a wszystkie te wrażenia zapadają w pamięć i zostają tam na długo po przeczytaniu ostatniego zdania. 

Księgi zapomnianych żyć nie da się odłożyć. Płyniemy przez historię wraz z wartką akcją i trudno znaleźć moment na wytchnienie. Rozdziały kończą się tak, że natychmiast chcemy zacząć czytać następne, a każda kolejna z części, na które została podzielona powieść, jest ciekawsza od poprzedniej. Nowe spojrzenie na książki, jakie przedstawia nam autorka, skłania do przemyśleń i refleksji. Podczas lektury zadajemy sobie pytanie, co by było, gdyby nasz świat faktycznie tak wyglądał. 

Trzeba przyznać, że fabuła powieści jest bardzo przemyślana. Im więcej tekstu za nami, tym więcej mamy pytań i tym częściej wracamy do samego początku, żeby zweryfikować wcześniejsze informacje. Powoli odkrywamy kolejne tajemnice, wielu rzeczy dowiadujemy się dopiero na końcu, wielu musimy się domyślać, rzadko coś zostaje podane na tacy. Te wszystkie zabiegi sprawiają, że niepozorne młodzieżowe fantasy wgniata w fotel. 

Wątek romantyczny

Nie byłabym sobą, gdybym nie zatrzymała się na chwilę przy wątku romantycznym, ale niestety nie mogę powiedzieć o nim za dużo. Dlaczego? Ponieważ nic nie wskazuje na to, jak ostatecznie rozwija się romans zawarty w tej książce. W tym wypadku niewiedza połączona z niespodziewaną miłością są bardzo dużym atutem tego dzieła. 

Bohaterowie

Poza Emmettem, który jest oddany, sumienny oraz troskliwy, mamy również do czynienia z wieloma barwnymi postaciami. Obok tych bohaterów nie da się przejść obojętnie. Wywołują skrajne emocje, nie są neutralni, co stanowi zdecydowanie jedną z większych zalet tej powieści.

Podsumowanie

Zachęcam do przeczytania powieści Księgi zapomnianych żyć. Jest to opowieść wciągająca, niebanalna i zapewniająca wspaniałą zabawę. Sprawia, że w napięciu obserwujemy poczynania bohaterów, odkrywamy kolejne tajemnice i nie mogąc się oderwać, przeżywamy wydarzenia tak, jakbyśmy w nich uczestniczyli. Nowe spojrzenie na książki, jakie jest ukazane w powieści, skłania do refleksji. Dzięki temu sytuacje w niej przedstawione zostaną z nami na długo.


Zapraszam serdecznie do przeczytania recenzji książki Polowanie na potwory!

Polecane recenzje

„Nie możesz mnie pocałować” – gorący romans z różnicą wieku

Nie możesz mnie pocałować już od dnia premiery podbija serca czytelników i zbiera same dobre...

Halszka Witkowska o samobójstwie w książce „Życie mimo wszystko”

Życie mimo wszystko. Rozmowy o samobójstwie to przejmujący wywiad z Halszką Witkowską przeprowadzony przez...

„Ptaszek w klatce” – recenzja książki Katarzyny Żwirełło

W kwietniu tego roku mieliśmy przyjemność objąć patronatem nową powieść Katarzyny Żwirełło. Nie minęło...

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię