„Świąteczny kalendarz Gabrysi” – recenzja książki Anny Włodarkiewicz

Świąteczny kalendarz Gabrysi to propozycja Anny Włodarkiewicz, dzięki której czytelnicy od 7. roku życia przygotują się do świąt. Książka składa się z 25 rozdziałów, więc można czytać po jednym już od początku grudnia. Pomaga ona zrozumieć, na czym współcześnie polega cud Bożego Narodzenia.

  • Autor: Anna Włodarkiewicz
  • Tytuł: Świąteczny kalendarz Gabrysi
  • Wydawnictwo: BIS
  • Data wydania: 20 października 2022 r.
  • Liczba stron: 214
  • Gatunek: literatura dziecięca

Niełatwe życie siedmiolatki

Właśnie rozpoczyna się grudzień. Siedmioletnia Gabrysia cieszy się, że zbliżają się święta i będzie mogła spędzić je radośnie i szczęśliwie z rodzicami. Niestety, wszystko jest nie tak, jak by chciała. Tata spędza większość czasu w pracy, a mama ciągle odpoczywa, bo jest w ciąży i nie czuje się najlepiej. W dodatku najlepsza przyjaciółka Gabrysi, Majka, robi jej jakieś przykre uwagi i wreszcie siada w ławce z Kaśką. Zamiast śniegu ciągle pada deszcz. Wszystko jest dalekie od ideału.

W klasie Gabrysi jest też Iga, dziewczynka skryta i odizolowana od rówieśników, a przez to wyśmiewana. W stosunku do koleżanek i kolegów jest bardzo nieśmiała, jednak ma pasję, która wiąże się z koniecznością występów publicznych, a mianowicie pięknie gra na pianinie i śpiewa. Wkrótce Gabrysia przekonuje się, czemu Iga woli towarzystwo książek. Jednocześnie daje się poznać jako wspaniała przyjaciółka.

Również Gabrysia zaczyna być traktowana jak dziwaczka za sprawą jej świątecznego kalendarza oraz artystycznych zainteresowań. Okazuje się jednak, że w towarzystwie uczestników kółka plastycznego zaczyna się czuć swobodnie. Dziewczynka znalazła tam swoje miejsce.

Oczekiwania kontra rzeczywistość

Gabrysia jest smutna i zawiedziona. Liczyła na dobrą zabawę, dużo uśmiechu i radości podczas przygotowań do świąt. Tymczasem wciąż coś się psuje. Tata musi wyjechać w delegację zagraniczną, a nagła śnieżyca uniemożliwia mu powrót w dniu, kiedy mieli z córką wybrać idealną choinkę. W szkole dziewczynka musi mierzyć się z wyśmiewaniem z powodu własnego kalendarza świątecznego.

Magiczne święta dzięki miłości

Mimo wszystko, ostatecznie Wigilia jest udana. Szkolne przedstawienie okazuje się sukcesem, z trudem organizowane przygotowania – ozdoby, pierniczki, sprzątanie i wielkie gotowanie owocują wspaniałym, magicznym wieczorem świątecznym. Tym samym okazuje się, że dobre święta zależą tylko od jednego – miłości. Wzajemna życzliwość będzie równie pomocna.

Świąteczny kalendarz Gabrysi podpowiada nam, że przeciwności zawsze będą się pojawiać w naszym życiu, jednak nie można im pozwolić przysłonić tego, co tak naprawdę się liczy. Święta Bożego Narodzenia powinny być okazją do tego, by zatrzymać się w codziennym biegu i uważnie spojrzeć na ludzi, którzy nas otaczają. Docenić tych, którzy nas kochają.


Jeżeli szukasz innych przedświątecznych lektur dla dzieci, przeczytaj naszą recenzję Pluszowego Zajączka!

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Świąteczny kalendarz Gabrysi to propozycja Anny Włodarkiewicz, dzięki której czytelnicy od 7. roku życia przygotują się do świąt. Książka składa się z 25 rozdziałów, więc można czytać po jednym już od początku grudnia. Pomaga ona zrozumieć, na czym współcześnie polega cud Bożego Narodzenia.Autor:...„Świąteczny kalendarz Gabrysi” – recenzja książki Anny Włodarkiewicz