„Tajemnica studni babci Augusty” – recenzja książki Bożeny Kraczkowskiej

Przygoda, tajemnica i trójka ciekawskich, gotowych na brawurę dzieciaków to przepis na niezapomniane wakacje. Bożena Kraczkowska połączyła to wszystko w książce pt. Tajemnica studni babci Augusty, która wkrótce będzie miała swoją premierę. Oprócz tego młodzi czytelnicy otrzymają garść refleksji o łącznikach pomiędzy przeszłością, teraźniejszością i przyszłością.

  • Tytuł: Tajemnica studni babci Augusty
  • Autor: Bożena Kraczkowska
  • Wydawnictwo: Novae Res
  • Data premiery: 28 marca 2022 r.
  • Ilość stron: 222

Tajemnica studni babci Augusty opowiada o dziewięcioletniej Marcelinie, która spędza wakacje u babci Augusty we wsi Czajęcice, niedaleko Opatowa. Czas mija jej niespiesznie w towarzystwie rówieśnika z sąsiedztwa, Marcela, oraz piętnastoletniego kuzyna Henia. Jej uwagę nieustannie przyciąga stojąca w obejściu studnia, przykryta drewnianym daszkiem z klapą. I choć nie wolno jej się tam zbliżać, dziewczynka często zagląda do środka, by posłuchać echa, które odbija się we wnętrzu. Któregoś dnia babcia Augusta opowiada wnuczce, że studnia połączona jest z piwnicą domu Marcela podziemnym tunelem, który został wykopany w czasie II wojny światowej, by chronić mieszkańców przed bombami. Brzmi to tak tajemniczo, że aż prosi się o dokładne zbadanie, mimo wyraźnego zakazu ze strony dorosłych.

Nie tylko przygoda

W Tajemnicy studni babci Augusty autorka opisała bardzo niebezpieczną przygodę. Dobrze byłoby, gdyby historię dzieci z Czajęcic czytelnicy odebrali jako przestrogę, a nie zachętę do przeszukiwania na własną rękę niedostępnych miejsc. Bożena Kraczkowska zadbała o to, żeby tak się stało. Po wydostaniu się z pułapki Marcelina przekonała się, że nie warto dotrzymywać każdej przysięgi, zwłaszcza kiedy ściąga to na kogoś realne zagrożenie.

W dyskretny sposób książka przemyca kilka fascynujących wątków związanych z historią Polski. Dotyczą one obecności zakonu templariuszy w Opatowie oraz epizodów z czasów II wojny światowej. Jednak największą sensacją jest odkrycie pochodzenia prawdziwego skarbu znalezionego w tunelu.

Dużo miejsca bohaterowie poświęcają na rozważania o przedmiotach i ludziach z przeszłości, którzy łączą czasy minione z teraźniejszością, a nawet ich wpływie na przyszłość. Osobiste rzeczy przodków przypominają nam o nich. Ponadto mogą pomóc w podejmowaniu decyzji o przyszłości, wyborze ścieżki zawodowej. W związku z tym dzieci z uwagą szukają takich przedmiotów w swoim otoczeniu. Jednocześnie odkrywają, że bliskie im osoby również mogą pełnić rolę takich łączników.

O stylu i grafice

Tajemnica studni babci Augusty trafnie opisuje dziecięce emocje i wyjaśnia niektóre zachowania. Książka wyróżnia się poprawnym stylem, dynamiczną akcją i sporą dozą humoru, choć nie brakuje w niej również refleksji. Została wzbogacona nielicznymi ilustracjami, których jakość, w mojej ocenie, jest nierówna. Choć ich styl jest jednorodny i w większości oddaje nastrój powieści, to niektóre znacznie od niego odbiegają. Opowieść nie jest tak mroczna i przerażająca, jak sugerują wybrane rysunki.

Podsumowując: Bożena Kraczkowska stworzyła wciągającą powieść dla dziewczynek i chłopców, w której przygoda miesza się z uważnym przyglądaniem się światu. Myślę, że już dziewięcioletni czytelnik będzie się dobrze przy niej bawił. Dostarcza wielu emocji, pokazuje wartość przyjaźni rówieśniczej, ale też międzypokoleniowej. Pobudza wyobraźnię.


Młodym czytelnikom polecamy również recenzję „Polowania na potwory”!

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

„Tajemnica studni babci Augusty” – recenzja książki Bożeny KraczkowskiejPrzygoda, tajemnica i trójka ciekawskich, gotowych na brawurę dzieciaków to przepis na niezapomniane wakacje. Bożena Kraczkowska połączyła to wszystko w książce pt. Tajemnica studni babci Augusty, która wkrótce będzie miała swoją premierę. Oprócz tego młodzi czytelnicy otrzymają garść refleksji o łącznikach pomiędzy przeszłością, teraźniejszością...