Strona głównaPublicystykaKultura"The Hoodie Girl" - typowe love story?

„The Hoodie Girl” – typowe love story?

Okładka
9
Opis
7
Fabuła
5
Bohaterowie
7
Pierwsze wrażenie
5
Zakończenie
7

Uwielbiam historie miłosne, których akcja toczy się w liceum. Nie wiem, co konkretnie tak na mnie wpływa, ale naprawdę mogłabym czytać takie powieści godzinami. Liczyłam, że książka The Hoodie Girl okaże się strzałem w dziesiątkę, czy tak się stało?

The Hoodie Girl to opowieść o Wren Martin, która próbuje nie wychylać się zza swojego czerwonego kaptura. Unika wszelkich problemów, a jej najważniejszym celem jest skończenie szkoły średniej i dostanie się na wymarzone studia. Komplikacje pojawiają się, gdy poznaje Ashera Reeda, kapitana drużyny hokejowej. Coś sprawia, że nie może przestać myśleć o dziewczynie w bluzie, na którą przypadkowo wpadł. Za wszelką cenę chce dowiedzieć się, jak ma na imię.

Porozrzucane kartki

Każdy czytelnik szkolnych romansów (a zwłaszcza tych, które pierwotnie znajdowały się na portalu Wattpad) zna motyw good girl i bad boy’a. Wren Martin niekoniecznie nazwałabym typową szarą myszką, jednak sam motyw przedstawienia jej jako cichej, spokojnej, idealnie uczącej się dziewczyny, sprawił, że początkowo tak o niej myślałam.

Jednak co może być bardziej typowego od wpadnięcia na najpopularniejszego faceta w szkole? Chyba fakt, że dziewczynie upadają wszystkie książki, a on, czego nikt by się nie spodziewał, pomaga je pozbierać. On jest nią zafascynowany, a ona próbuje go unikać, bo wie, że przysporzy jej kłopotów, których nie chciała. A potem zakochują się w sobie.

Do około setnej strony pojawiało się wiele tandetnych scen, które można znaleźć w setkach innych książki. Na poczekaniu mogłabym wymienić ich co najmniej dziesięć! Tak bardzo zniechęciło mnie to do dalszego czytania…

The Hoodie Girl
fot. Julia Koszela/ https://www.instagram.com/letacaceres/

Urwana akcja

Kolejny minus The Hoodie Girl. Może nie tak okropny, przez który miałabym ochotę z hukiem zamknąć książkę i uderzać się nią w głowę, próbując wybić sobie z niej chwilę temu przeczytane słowa, ale na tyle, że czułam niedosyt.

Świetnym przykładem byłby tutaj wątek Ashera i jego wypadku. Dlaczego on nagle jest w szpitalu, a chwilę później już jest po operacji? Brakowało mi tu czegoś. Czegoś, co mogłoby zbliżyć bohaterów, bo według mnie taka akcja nadaje się do tego idealnie. Co przyciąga ludzi bardziej niż niemal śmierć? Przesadziłam. Ale szpitale wydobywają z człowieka emocje, a niekiedy między Wren a Reedem takich brakowało. Po prostu momentami zdawali się nudni i bez wyrazu.

Miłość

Chociaż wspomniałam, że momentami główni bohaterowie wydawali mi się nijacy, tak mimo wszystko przeżywałam wraz z nimi chwilę, w których między nimi kiełkowała miłość. Przekomarzanie się na szkolnych korytarzach dodawało historii lekkiego humoru. Nie da się zarzucić The Hoodie Girl, że na pewnych scenach się nie rozczulałam i nie myślałam „Boże, jakie to słodkie”. A według mnie tym charakteryzuje się dobra powieść, gdy i u mnie wywołuje silne emocje. Nawet te pozytywne.

Podsumowanie

The Hoodie Girl jest powieścią, których główny wątek można znaleźć w setkach lub nawet tysiącach innych. Nie sądzę, że jest zła, bo z każdą kolejną stroną do przodu czytało mi się ją lepiej. Początek mnie odrzucił, ale to dlatego, że wręcz nienawidzę motywu, gdzie główni bohaterowie poznają się w taki sposób, w jaki poznali się Asher i Wren. Mimo to, ich historię czytało mi się naprawdę przyjemnie, a na końcu książkę zamknęłam z uśmiechem na twarzy.

Nie jest to książka, nad którą będziemy musieli się głowić. To spokojna opowieść o dwójce nastolatków z pewną przeszłością, którzy zakochują się w sobie. Dążą do bycia szczęśliwymi, próbując poznać najlepsze aspekty miłości.

Jeśli lubicie coś lekkiego i „na jeden raz”, The Hoodie Girl to coś dla was!


Przeczytajcie także recenzję Good Boys Go To Heaven

Julia Koszela
Julia Koszelahttps://www.wattpad.com/user/LetaCaceres
Witam! Jestem nastolatką z głową pełną pomysłów. Niewątpliwie jestem największą gadułą na świecie, zawsze znajdę jakiś temat, aby rozmowa nie kończyła się na "aha". Nie wiem, po kim odziedziczyłam miłość do książek, ale jestem tej osobie niezmiernie wdzięczna, bo to najlepsze, co mnie spotkało.
Udostępnij
Tagi

Przeczytaj inne recenzje

To może Cię zaciekawić

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Uwielbiam historie miłosne, których akcja toczy się w liceum. Nie wiem, co konkretnie tak na mnie wpływa, ale naprawdę mogłabym czytać takie powieści godzinami. Liczyłam, że książka The Hoodie Girl okaże się strzałem w dziesiątkę, czy tak się stało?The Hoodie Girl to opowieść o Wren..."The Hoodie Girl" - typowe love story?