Strona głównaRecenzje książek i komiksówFantastyka, sci-fi, horror"Trans śmierci” Grahama Mastertona – recenzja książki

„Trans śmierci” Grahama Mastertona – recenzja książki

O książkach Grahama Mastertona mówi się, że są niczym wino. Im starsze, tym lepsze. Dlatego dziś na warsztat trafia dość leciwa, licząca 35 lat powieść zatytułowana Trans śmierci. O czym opowiada? Czy warto się z nią zapoznać? I, przede wszystkim, czy została napisana  w klasycznym, uwielbianym przez czytelników „mastertonowskim” stylu? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w poniższej recenzji.

Randolph Clare jest bogatym i szanowanym właścicielem firmy Clare Cottonseed, zajmującej się przetwórstwem nasion bawełny, a także kochającym mężem i ojcem trójki dzieci. Niczego mu nie brakuje, uważa się za szczęśliwego człowieka, który osiągnął zawodowy sukces. Nic nie zwiastuje nadchodzącej tragedii, mającej całkowicie zmienić jego dotychczasowe życie.

W pogoni za odpowiedzią

Podczas wakacji z rodziną w domu wypoczynkowym w Quebec Randolph dostaje informację o wybuchu w jednej z jego fabryk. Zmuszony wrócić do Memphis, zostawia żonę i dzieci, jednak bliscy pod jego nieobecność zostają brutalnie zamordowani przez nieznanych napastników. Zrozpaczony mężczyzna, wiedziony żądzą zemsty i tęsknoty za rodziną, dowiaduje się o możliwości spotkania ze zmarłymi za pomocą obrzędu zwanego transem śmierci. Wyjeżdża do Indonezji, aby odszukać duchowego przewodnika, który mógłby pomóc mu przejść do krainy umarłych. Nie wie jednak, że jego śladem podążają wynajęci mordercy, a sama wędrówka na drugą stronę niesie za sobą wiele niebezpieczeństw.

Masterton w formie

Powieść, mimo iż określana jako horror, stanowi połączenie thrillera z kryminałem, miejscami okraszone nutą grozy. Nie brakuje brutalnych, bogatych w szczegółowe opisy scen mordu, przemocy i niebezpiecznych spotkań z krwiożerczymi sługami Bogini Rangdy – lejakami. Choć akcja z każdym rozdziałem nabiera tempa, można poczuć, iż Trans śmierci nie jest pozycją mogącą przestraszyć czytelnika. To po prostu dobrze napisana historia Randolpha, która potrafi wciągnąć i zaciekawić wnętrzem pod względem zarówno przygodowym oraz obyczajowym, jak i poziomu brutalności.

Wprawdzie trudno zaszufladkować Trans śmierci do kategorii pełnoprawnego horroru, lecz nie sposób odmówić autorowi pomysłowości i talentu w kreowaniu losów bohaterów. Warto również podkreślić, iż tempo i rozwój akcji poprowadzone zostały w odpowiedni, stonowany sposób. Lektura nie nuży, ale i nie porywa na tyle, aby czytać ją z zapartym tchem.

Mówiąc krótko…

Można pokusić się o stwierdzenie, iż względem innych powieści Mastertona Trans śmierci jest pozycją co najmniej solidną, idealnie wpisującą się w wypracowany przez pisarza styl. Styl (nie tylko) lekki, przyjemny, ale i wywołujący w czytelnikach emocje; zarówno te pozytywne, jak i negatywne.

Podsumowując w kilku słowach: fani autora z pewnością będą zadowoleni.


Serdecznie zapraszamy do recenzji książki Bad Boys Bring Heaven autorstwa C.S. Riley!

Polecane recenzje

Halszka Witkowska o samobójstwie w książce „Życie mimo wszystko”

Życie mimo wszystko. Rozmowy o samobójstwie to przejmujący wywiad z Halszką Witkowską przeprowadzony przez...

„Ptaszek w klatce” – recenzja książki Katarzyny Żwirełło

W kwietniu tego roku mieliśmy przyjemność objąć patronatem nową powieść Katarzyny Żwirełło. Nie minęło...

„Urokliwe koszmary” – Czym zaskoczy nas Igor Adamczyk?

Igor Adamczyk nie zatrzymuje się nawet na chwilę. Niemal dziewięć miesięcy po premierze Fabryki Strachu z...

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Kryteria oceny książki

Styl / Język
8
Fabuła
7
Klimat
8
Bohaterowie
7
Oprawa graficzna
5
O książkach Grahama Mastertona mówi się, że są niczym wino. Im starsze, tym lepsze. Dlatego dziś na warsztat trafia dość leciwa, licząca 35 lat powieść zatytułowana Trans śmierci. O czym opowiada? Czy warto się z nią zapoznać? I, przede wszystkim, czy została napisana  w..."Trans śmierci” Grahama Mastertona – recenzja książki