Strona głównaRecenzje książek i komiksówKryminał, thriller, sensacja"Wszyscy muszą zginąć" – za każdą zbrodnią kryje się rozpacz

„Wszyscy muszą zginąć” – za każdą zbrodnią kryje się rozpacz

Fabuła
10
Bohaterowie
9
Klimat
8
Język
9
Zakończenie
8

Marcela Mossa nie trzeba nikomu przedstawiać. Autor powieści takich, jak Pokaż mi czy Nie wiesz wszystkiego szybko zyskał popularność i uznanie czytelników, jego książki sprzedają się w zabójczym tempie, a nierzadko stają się bestsellerami. Czy jego najnowszy utwór, Wszyscy muszą zginąć, również zasługuje na to miano?

 W jednym z warszawskich liceów dochodzi do zamachu. Nieznani terroryści mordują i poważnie ranią kilkuset uczniów i nauczycieli. Jednym z zamachowców okazuje się być Błażej Dragiel – syn znanego przedsiębiorcy i uczeń tejże szkoły.

 Kiedy w trakcie ataku staje twarzą w twarz z jedną z uczennic, rani ją, by po chwili samemu popełnić samobójstwo.

Właśnie ta uczennica, Kaja Almond, szybko staje się gwiazdą Internetu i zostaje okrzyknięta Cudowną Dziewczyną – w końcu podjęła ryzykowną próbę zatrzymania mordercy. Łatka ta jednak szybko zmienia się w przekleństwo, gdy głodni sensacji dziennikarze doszukują się najmroczniejszych sekretów nastolatki. Szerzący się hejt odbija się na Cudownej Dziewczynie, a toczące się śledztwo dodatkowo ją pogrąża. Postanawia za wszelką cenę dowiedzieć się, kto próbuje zniszczyć jej życie. Jednak jej głównym celem jest odkrycie, co stało za dramatycznymi wydarzeniami w liceum.

Nikomu nie można ufać. Jesteśmy krwiopijcami, którZY żywią się nieszczęściem innych. Krzywdzimy, bo czerpiemy z tego przyjemność. Krzywdzimy, bo bez tego nie istniejemy.

(Nie)rzeczywistość

Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak ważną rolę odgrywa świat wirtualny. Często to polubienia i komentarze decydują o naszej pewności siebie, a my uciekamy do gier i seriali, by choć na chwilę zapomnieć o realnych problemach. Chowamy się w krainach, którymi władamy, toczymy zwycięskie walki, żeby tylko poczuć się kimś wartościowym.

Z czasem granica między rzeczywistością a fantazją zaciera się, a zagubione dzieciaki toną w tym drugim po uszy.

A Marcel Moss opowiedział o tym doskonale.

Nadrzędnym celem każdego gracza jest przetrwać I zaprowadzić porządek w mieście. […] Poprawa stabilności i bezpieczeństwa pociąga za sobą większe wpływy w regionie i przewagę handlową. Pod tym względem Fallen nie różni się niczym od prawdziwego świata. Liczy się to, by jak najwięcej zarabiać.

Wirtualny wątek w fabule od skojarzył mi się z przeczytaną niegdyś książka Małgorzaty Wardy, 5 sekund do Io. Tam również byliśmy świadkami rozpadu realnego życia na rzecz tego w internecie, co skutkowało tragedią.

 I tak samo, jak Warda, Marcel Moss profesjonalnie podszedł do tematu. Obszerne, barwne opisy tego „drugiego świata” pozwoliły nam poczuć, jakbyśmy siedzieli z bohaterami w jednym pokoju podczas rozgrywki. Niknąca granica między światem fantazji a tym prawdziwym stała się subtelną linią, ledwo zauważalną w wirze wydarzeń, aż w końcu sami musieliśmy przyznać – toniemy razem z bohaterami.

Jednak nie jest to jedyny problem poruszony przez autora. Pisarz oddał w pełni trudy dojrzewania. Pierwsze zauroczenia, odkrywanie swojej seksualności czy trudne przyjaźnie to codzienność młodzieży i bez tego książka mogłaby okazać się suchym tworem smutnego dorosłego.

Pojawia się również szeroki wątek polityczny. Wojny między biznesmenami, szeroko pojęte poglądy, czy brutalne polityczne manify spotykamy niemal na każdej stronie. Zauważyć można również wspomnienia o aborcji czy powracające co jakiś czas elementy Kościoła.

Twój ojciec ma pieniądze i znajomości. Wynająłby najlepszych prawników, którzy zrobiliby ze mnie potwora. Wypowiedziałby mi wojnę, a ja na pewno poniosłabym klęskę.

Marcel Moss tworzy puzzle, a my błądzimy krętymi ścieżkami, by je ułożyć. Wpadamy do labiryntu zagadek i postaci, motywów i skutków, by wreszcie zrozumieć, że końcem jest jego początek.

Zakończenie sprawiło, że na kilka chwil zapomniałam, jak mam na imię.

To, co odkrywamy na końcu, szokuje o wiele bardziej niż to, przez co przeszliśmy wcześniej. W kilka chwil nasze domysły odchodzą w niepamięć, a udeptane ścieżki zostają zatarte.

Jeśli szukacie wartkiej akcji, wyszukanej fabuły i zakończenia rodem z dobrego kina – Wszyscy muszą zginąć powinni znaleźć się na waszej liście!


Ciekawi innych książek z tematyki thrilleru? Zapraszamy do naszej recenzji Masek Pośmiertnych!

Wiktoria Pietrzak
Z głową w chmurach, nogą w kawie i nosem w książce. Nie wyobrażam sobie świata bez tych trzech rzeczy.
Udostępnij
Tagi
- Reklama -

Przeczytaj inne recenzje

- Reklama -

To może Cię zaciekawić

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię