Wywiad z Cezarym Czyżewskim – „Pisanie jest kreacją”

Wywiad z Cezarym Czyżewskim autorem Alazzy, w której głównym bohaterem jest fizyk Tadeusz Siekierski. Wiedzie on nudne życie, do czasu, kiedy zostaje poproszony przez znajomego policjanta o pomoc w sprawie. Zdarzenie wygląda na czysto kryminalne, ale kiedy kumple znajdują dziwny włos, zaczynają wątpić w sztywne zasady fizyki. Wkrótce Tadek poznaje demonicę Alazzę, która odciśnie swoje piętno w nudnym życiu bydgoskiego fizyka.

W dniu 6 stycznia rozmowę z Cezarym Czyżewskim autorem Alazzy przeprowadziła Akonityna.

Alazza to Twoja pierwsza opublikowana książka. Czy chciałbyś opowiedzieć o niej kilka słów?

  • Alazza jest książką o trudnym do określenia gatunku. Fantasy z odrobiną horroru, sensacji, gdzieś obok pojawia się folklor bydgoski. To opowieść o ludziach i demonach, miłości i nienawiści, pełna tajemnic, sił potężniejszych niż ludzkość i  magii, czającej się w zaułkach Bydgoszczy.

Aby wydać książkę, potrzeba wielkiego nakładu pracy. Jak udało ci się odnieść sukces?

  • Alazza pierwszy raz pojawiła się w 2016 roku w formie selfpublishingu jako e-booki, wersja papierowa drukowana na zamówienie. Udało mi się ją wydać w 2017 roku przy współpracy z wydawnictwem MASZ, W ciągu dwóch lat od publikacji sprzedaż wyniosła około 450 egzemplarzy. Mgły przeszłości, drugi tom powieści, pojawiły się na rynku czytelniczym w 2018 roku. Sprzedały się w ilości około 200 książek. Nie nazywam tego sukcesem, ale umiarkowanym powodzeniem. Może dlatego, że cały projekt zaczynałem od zera, bez funduszy i profesjonalnego wsparcia promocyjnego.  Pod koniec zeszłego roku podjąłem współpracę z nowym wydawcą. Jest to Wydawnictwo IX z Krakowa. Niedługo Alazza pojawi się po raz kolejny na rynku.

Planujesz opublikować kolejną książkę? 

  • Tak. Zacząłem pisać trzeci tom Alazzy, ale zawiesiłem projekt. Mam jeszcze w rękawie jeden pomysł, z racji tego, że moją pasją jest żeglarstwo, chcę to połączyć z pisaniem. Nie będzie to powieść tylko o żeglarstwie i nie będzie to powieść historyczna. Tworzę wyimaginowany świat przypominający Europę XV i XVI wieku. Chciałbym, aby zawierała klimat żeglarski. Na pewno książka będzie grubsza. Trzy rozdziały znajdują się już na mojej stronie internetowej.

Co skłoniło cię do wydania książki? 

  • Aby odpowiedzieć na to pytanie muszę wrócić na sam początek. W czasach dzieciństwa dużo czytałem, miałem bujną wyobraźnię. Towarzyszyła mi ona przy zabawach. W szkole średniej poczułem potrzebę pisania. Mój pierwszy sukces osiągnąłem mając dwadzieścia jeden lat. Wówczas napisałem opowiadanie, które wysłałem do redaktora naczelnego miesięcznika Fantastyka, Macieja Parowskiego. Redaktor pomógł mi pracować nad tekstem, jednak opowiadanie nie pojawiło się w gazecie. Następnie zająłem pierwsze miejsce w konkursie na opowiadanie z gatunku SF i pierwsze wyróżnienie na opowiadanie fantasy. Potem miałem dość długą przerwę związaną z moim prywatnym życiem. Po trzydziestce wróciłem do pisania. Zdecydowałem się na coś dłuższego i Alazza była moim debiutem książkowym. Kilka wydawnictw odrzuciło moją propozycję, ale nie poddałem się i szukałem dalej.

Czy posiadasz autorytet pisarski na którym się wzorujesz?

  • Na pewną dużą inspiracją był J. R. R. Tolkien za to, jaki świat stworzył. U. K. Le Guin i jej Czarnoksiężnik z Archipelagu. Ursula tworzyła genialne dialogi. Numerem jeden jest David Gemmell, który pisał powieści fantasy z elementami mitologii. Anglik tworzył bardzo dobre postacie. Jego powieści mają jeden wspólny motyw, wokół którego krążył. U Gemmella honor i szlachetność zawsze zwyciężają podłość i nikczemność, czasem za cenę życia bohaterów. Ten nieżyjący już, angielski autor potrafił porwać, oczarować epickością powieści.

Pisanie to ważny etap Twojego życia. Możesz opowiedzieć o uczuciach które temu towarzyszą?

  • Pisanie jest kreacją. Pisarz jest jak aktor czy tancerz, potrzeba ciężkiej pracy, aby coś powstało. Sama radośc wynika z aktu tworzenia, zwłaszcza, że swoje dzieło, możesz komuś zadedykować. Samo pisanie składa się z czterech aspektów. Pierwszy to pomysł – pisząc jesteśmy w stanie przelać na kartkę wszystko, co mamy w głowie. Drugi – ciężka praca: pisanie jest czasami irytujące i czasami ma się jej dość. Satysfakcja to trzeci aspekt. Odczuwamy ją po skończonej pracy. Na ostatnim miejscu znajduje się przyjemność z pozytywnego odbioru dzieła, ale trzeba też umieć przyjąć krytykę. To jest ważny element twórczości.

Jaka jest twoja ulubiona książka?

  • “Dziadek” Tolkien jest najlepszy. Moją ulubioną powieścią jest Władca Pierścieni Tolkiena, choć wspomniany David Gemmell i jego Legenda także jest ważna. Z popularnych dzisiaj autorów uważam Andrzeja Sapkowskiego za dobrego autora, przede wszystkim z jego opowiadań, ale saga nie jest już tak dobra. Z kolei cykl George’a Martina, na podstawie którego nakręcono Grę o tron uważam za przegadany i za długi.

Chciałabym zapytać o jakieś rady dla początkującego pisarza. 

  • Na pewno dużo czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Żeby zobaczyć jak to robią osoby bardziej doświadczone. Potem dopiero zaczynamy pisać, eksperymentować. Pisanie jest sztuką, ale przede wszystkim rzemiosłem. Dużą rolę spełnia też wiara w siebie. Pierwsze teksty będą niedoskonałe, ale im więcej będziemy ćwiczyć tym większe postępy zrobimy.

Wywiad z Cezarym Czyżewskim przeprowadziła Akonityna


https://writerat.pl/jak-poprawic-relacje-w-zwiazku-rozmawiaj-i-sluchaj-587-2-writerat-opisuje/

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *