- Reklama -

Czego warto posłuchać, czyli muzyczne podsumowanie tygodnia #16

W tym tygodniu wypadło kilka rocznic, o których chciałam wspomnieć. Ponieważ zbliża się lato, postanowiłam zaprezentować Wam także kilka utworów do wieczornej przejażdżki samochodem. Koniecznie sprawdźcie muzyczne podsumowanie, wypełnione po brzegi wspomnieniami i dobrą nutą!

Dzisiejsze zestawienie zawiera kilka pozycji, które świetnie sprawdzą się podczas jazdy przy opuszczonych szybach, w promieniach zachodzącego słońca. Zadbałam też, by nikt nie zapomniał o wydarzeniach mających miejsce 22 maja kilka lat temu. Czas na 16. muzyczne podsumowanie tygodnia!

DNIA 22 MAJA 2017…

Dokładnie cztery lata temu na terenie Manchester Arena podczas koncertu Ariany Grande doszło do samobójczego ataku terrorystycznego, w którym zginęły dwadzieścia dwie osoby – najmłodsza ofiara miała zaledwie osiem lat. To wydarzenie było druzgocące, nie tylko dla uczestników i ich rodzin, ale również dla osób, które nie brały w nim udziału. Fakt, że najlepszy dzień w życiu fanów Ariany zamienił się w koszmar, sparaliżował niejeden fandom. Wszyscy bali się, że inne koncerty skończą się w podobny sposób.

W ramach rekompensaty i wsparcia dla rodzin ofiar 4 czerwca 2017 Grande zorganizowała koncert charytatywny One Love Manchester, dzięki któremu zdołano uzbierać ponad 12 milionów funtów.

Piosenka One Last Time, tak samo jak pszczoła oraz czarna kokarda z uszami królika, stała się symbolem upamiętniającym tragiczne wydarzenie z maja 2017.

Tego samego dnia odszedł jeden z najwybitniejszych polskich muzyków – Zbigniew Wodecki – znany dzieciom i dorosłym. Na początku kariery muzykował w formacji big beatowej Czarne Perły, następnie grał w zespole Anawa nagrywającym poezję śpiewaną. W latach 70. zaczął śpiewać i komponować solowe piosenki. W jego repertuarze znalazły się m.in. utwory nostalgiczne i poważne. Jego największymi przebojami były: ballada Zacznij od Bacha, taneczny przebój Chałupy Welcome to i bajkowa piosenka uwielbiana przez najmłodszych – Pszczółka Maja. Piosenkarz miał poważne problemy zdrowotne i po ciężkiej operacji oraz udarze mózgu zmarł w szpitalu na zapalenie płuc. Wiadomość o jego śmierci była szokiem dla każdego Polaka.

Prezentuję Wam jeden z jego moich ulubionych utworów – Lubię wracać tam, gdzie byłem.

DO JAZDY SAMOCHODEM

Ostatnio, gdy jechałam przez miasto, w radiu usłyszałam Drag Me Down legendarnego zespołu One Direction. Wracałam do domu, zmęczona po całym tygodniu wczesnego wstawania do szkoły, i marzyłam jedynie o położeniu się do wygodnego łóżka i zapomnieniu o wszystkich trudnościach, z jakimi przyszło mi się spotkać po powrocie do nauki stacjonarnej. Wsłuchałam się w tekst tego utworu i mimowolnie się uśmiechnęłam. Poczułam się niezniszczalna.

Mam ogień zamiast serca,

Nie straszna mi ciemność […]

Nikt, nikt,

Nikt nie może mnie pokonać.

Jesteś fanem kosmosu? Koniecznie przeczytaj recenzję książki Projekt Hail Mary.

Przez mocny i dotkliwy kryzys egzystencjalny i małe załamanie nerwowe postanowiłam poszukać na Spotify jakiejś playlisty, która pozwoliłaby mi zebrać myśli i się rozluźnić. Natrafiłam na tematyczną listę o nazwie get your shit together i pomyślałam, że jest idealna dla mnie. Znalazłam tam piosenkę Rewrite The Stars, która miała kiedyś dla mnie ogromne znaczenie. Miło było do niej wrócić i ponownie jej posłuchać. Myślę, że jest świetna zarówno do szybkiej, jak i spokojnej jazdy przy zachodzie słońca. A Wy co sądzicie?

Kolejną pozycją na liście jest krótka piosenka Jadem ulicą z Pingwinów z Madagaskaru. Śpiewa ją uwielbiany przez wszystkich król Julian. Podczas pierwszych jazd samochodem mocno utożsamiałam się ze śpiewanymi przez niego słowami i trudne początki traktowałam w dość luźny sposób. Pamiętajcie, że podczas próbowania nowych rzeczy nie ma się co załamywać, jeśli coś nie wyjdzie od razu!

A jak wyglądałoby Wasze muzyczne podsumowanie tygodnia?


Sprawdź aktualności.

Klaudia Wróbel
Hej! Mam na imię Klaudia, ale przyjaciele nazywają mnie Wróblem, od około sześciu lat tworzę swoje teksty, piszę opowiadania, fanfiki, recenzje, kiedyś prowadziłam nawet bloga. (Miałam nawet epizod z YouTubem). Aktywnie uczestniczę w konkursach literackich, szukając coraz to nowszych okazji, by coś w wolnym czasie stworzyć.Interesuję się literaturą, lubię oglądać filmy i seriale i nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. By być na bieżąco z tym, co robią moi idole, siedzę na Twitterze praktycznie 24/7 i nie ukrywam, że prawdopodobnie jestem już uzależniona.Uchodzę za tzw. człowieka renesansu, lubię rozwijać się w różnych dziedzinach. Idąc do liceum, uznałam, że zgłębię tajniki przedmiotów ścisłych – tak znalazłam się na profilu biol-chem-mat, choć język polski i historia mają specjalne miejsce w moim sercu.Psychologia to mój konik, z nią także wiążę swoją przyszłość. Potrafię oglądnąć jeden serial milion razy, tylko po to aby od A do Z zanalizować zachowania, charakter i emocje bohaterów.
- Reklama -

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię