Obyczajowe/romanse

Młodzieżowe

Fantastyka

Kryminał/Thriller

Literatura piękna

Patronaty

- Reklama -

Czego warto posłuchać, czyli muzyczne podsumowanie tygodnia #22

Wysokie temperatury i duchota zapewne doskwierają nam wszystkim, aczkolwiek warto doszukać się niewidocznych pozytywów tej pogody. Dzisiejsze muzyczne podsumowanie tygodnia jest więc w pewnym sensie specjalne – mam nadzieję, że pozwoli Wam dostrzec dobre strony upalnego lata!

Szukając skrawka cienia czy leżąc i opalając się na plaży, możemy włożyć słuchawki i włączyć muzykę. Jak już kiedyś pisałam, ulubione utwory rozwiążą każdy problem tudzież przyniosą ukojenie w upalne letnie dni. Dzisiejsze muzyczne podsumowanie tygodnia zawiera m.in. piosenki ze słowem summer w tytule.

ARTYSTA TYGODNIA

Palaye Royale to kanadyjsko-amerykański zespół rockowy z Las Vegas, założony w 2008 roku przez Remingtona Leitha, Sebastiana Danziga i Emersona Barretta. Bracia określają swoją muzykę jako „fashion art rock”.

Pierwszy utwór Morning Light wydali w marcu 2012 roku. W 2014 roku byli pierwszym „niepodpisanym” zespołem, który wygrał turniej MTV Musical March Madness, pokonując artystów takich jak Linkin Park. Kontrakt zawarli dopiero rok później z Sumerian Records, a ich pełnowymiarowy album Boom Boom Room (Side A) ukazał się w czerwcu 2016 roku. Ich singiel Get Higher osiągnął wówczas 26. miejsce na liście Billboard Modern Rock Charts.

Poniżej możecie przesłuchać jednej z ich piosenek i zapoznać się z ich stylem. Naprawdę warto!

PIOSENKA TYGODNIA

Utworem tygodnia zostaje Vacation Dirty Heads. Wybrałam go, bo zawiera słowo „wakacje” w tytule, ale ma również świetny przekaz. Refren przedstawia ważną prawdę życiową – jeśli pokochamy swoją pracę, nie przepracujemy ani jednego dnia, a więc będziemy na wiecznych wakacjach.

Życzę każdemu, aby nie tylko w dorosłym życiu, ale również w młodości znalazł coś, co lubi robić, i był tak szczęśliwy jak dyrektor w teledysku.

„SUMMER” VIBES

Może teraz spędzanie wolnego czasu różni się od tego, co robili nasi rodzice czy dziadkowie w naszym wieku, ale jedno jest pewne – każde lato w jakiś sposób jest wyjątkowe i niezapomniane. Teraz przeniesiemy się do Summer Of ’69 Bryana Adamsa i trochę powspominamy szalone letnie czasy!

Ale kiedy teraz spoglądam w przeszłość

To lato wydawało się trwać wiecznie

I gdybym miał wybór

Tak – wciąż chciałbym tam być

To były najlepsze dni mojego życia

Summer Love One Direction wywołuje we mnie niesamowitą melancholię, ponieważ to właśnie podczas wakacji wkręciłam się w fandom chłopaków! Pamiętam, jak leżałam na plaży i na starym, małym telefonie słuchałam utworów z Take Me Home i myślałam, że są naprawdę dobre. Teraz wspominam te czasy jako bardzo beztroskie, pełne dobrej zabawy.

The Summer Song, śpiewane przez Chada i Jeremy’ego, koi oraz usypia. Myślę, że świetnie nada się do letniej drzemki, gdy jest tak gorąco, że nie mamy siły, aby cokolwiek robić. Lekka, nastrojowa ballada – czego chcieć więcej?

Ostatnią propozycją na dzisiaj jest Summertime Sadness Lany Del Rey. Słyszałam tę piosenkę wiele razy, ale dopiero wczoraj dowiedziałam się, że śpiewa ją Lana. No cóż, teraz się nie dziwię, że ten nostalgiczny i nastrojowy utwór jest tak dobry.

A Wy jak ułożylibyście letnie muzyczne podsumowanie tygodnia?


Sprawdź aktualności.

Przeczytaj recenzje książek

- Reklama -
- Reklama -

Artykuły z tej kategorii

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię