- Reklama -

Izabela Janiszewska o książkach, filmie i tym, skąd czerpie inspirację

Izabelę Janiszewską z pewnością można nazwać jedną z najbardziej utalentowanych autorek w Polsce. W końcu nie bez powodu trylogia jej autorstwa już niedługo zagości na ekranach. Skąd czerpie inspirację? Jak zareagowała na wieść o ekranizacji Wrzasku i kolejnych jego części?


fot. wyróżniająca Zuza Krajewska, Warsaw Creatives


Izabela Janiszewska to dziennikarka prasowa i telewizyjna. Przez wiele lat pracowała dla różnych stacji telewizyjnych. Tworzyła reportaże, programy talk-show i recenzowała scenariusze filmowe. Swoje powieści opiera na wiedzy psychologicznej i doświadczeniach życiowych. Prywatnie mama dwójki dzieci, amatorka dobrego kina oraz idealistka.

Już wkrótce na ekranach kin zagości ekranizacja jej debiutanckiej powieści Wrzask, której recenzję można znaleźć na naszej stronie. Jak wygląda współpraca Izabeli Janiszewskiej z reżyserem i czy możemy spodziewać się od niej powieści z innego gatunku? 

1. Jak zaczęła się Pani przygoda z pisaniem?

Początkowo jako nastolatka, a może nawet jeszcze jako dziewczynka, zapisywałam w notesie niestworzone historie, które przyprawiały mnie o rumieńce. Nieco później, w klasie maturalnej, wzięłam udział w kilku konkursach pisarskich w ogólnopolskiej prasie, między innymi w Gazecie Wyborczej, Perspektywach i Wysokich obcasach. W każdym z nich, ku mojemu zaskoczeniu, wygrywałam albo otrzymywałam wyróżnienie. Ta dobra passa zachęciła mnie do dalszego pisania, więc odważnie wkroczyłam na ścieżkę dziennikarską i już jako dwudziestodwulatka zaczęłam współpracę z TVN24, TVN Style, a później kolejnymi stacjami, gdzie słowem i obrazem opowiadałam historie. Nie ma zatem jednego momentu, w którym rozpoczęła się moja pisarska droga. Jest raczej szereg kroków i doświadczeń, dzięki którym w pewnym momencie znalazłam w sobie odwagę, by to, co od dawna pisałam do szuflady, pokazać światu. 

2. Skąd czerpie Pani inspiracje do kolejnych książek?

Uważnie przyglądam się temu, co mnie otacza. Czytam reportaże, odwiedzam kino, podglądam drobne gesty i podsłuchuję rozmowy w kawiarniach. W konsekwencji to wszystko na mnie wpływa i pewnego dnia przekształca się w pomysł na książkę. Piszę o tym, co mnie porusza, co budzi emocje i pytania, więc może dlatego w pisaniu tak często prowadzi mnie ciekawość.

3. Czy zawsze chciała Pani pisać kryminały?

Na pewno zawsze chciałam opowiadać historie i właściwie od dziecka to robiłam. Już jako kilkulatka, tłumacząc rówieśnikom, dlaczego noszę okulary, mówiłam, że w ciemnej uliczce dopadł mnie wściekły pies i ugryzł w oko. W tych opowieściach nie chodziło o to, czy ktoś mi uwierzy, ponieważ najważniejsza była frajda, jaką miałam z przeżywania tej wymyślonej historii. I tak zostało do dzisiaj.

4. Możemy się kiedyś spodziewać powieści z innego gatunku?

Na ten moment nie mam takich planów, ale nie mówię, że kiedyś się to nie wydarzy. Życie jest pełne niespodzianek.

5. Za jakiś czas będziemy mogli zobaczyć ekranizację Wrzasku. Jak zareagowała Pani na tę wiadomość?

Informacja o tym, że renomowany producent, odpowiadający między innymi za oscarowe filmy takie jak Ida czy Zimna Wojna, zainteresował się moimi książkami, była niczym uderzenie pioruna. Chwilę zajęło, zanim się z nią oswoiłam i mogłam się w pełni ucieszyć. Dziś czuję ogromną wdzięczność i jednocześnie pokorę, bo przede mną jeszcze wiele pracy, a nie zamierzam osiąść na laurach.

6. Czy ma Pani jakikolwiek wkład w produkcję?

Jestem w kontakcie z producentami i służę wsparciem w kwestii wyjaśniania genezy opisanych przeze mnie historii i ich zawiłości. Na szczęście  za scenariusz odpowiadają profesjonaliści, z którymi razem możemy tworzyć zgrany zespół.

7. Może nam Pani zdradzić jakieś smaczki co do kolejnych książek lub filmu?

To niezwykle ciekawe, że cały czas otrzymuję bardzo miłe recenzje thrillera Niewybaczalne, który ukazał się ledwo chwilę temu, i jednocześnie już pracuję nad kolejną książką. Na tym etapie niewiele mogę o niej powiedzieć, ale myślę, że będzie wielką niespodzianką. Na pewno ma szansę wzbudzić wiele emocji wśród czytelników.


Jesteście fanami książek naszego gościa? Która z nich najbardziej przypadła wam do gustu?

Wiktoria Pietrzak
Z głową w chmurach, nogą w kawie i nosem w książce. Nie wyobrażam sobie świata bez tych trzech rzeczy.
- Reklama -

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię