Muzyczna opowieść o życiu w wykonaniu KRiSU

Jak być zadowolonym z samego siebie? Jak osiągnąć to, o czym marzy się przez niemal całe życie? Czy realnym jest, aby praca twórcza i zarazem pasja życiowa ujrzały światło dzienne i trafiły do szerokiego grona odbiorców?

Tych kilka podstawowych pytań zadaje sobie wielu artystów. Niejeden z nas marzy o karierze muzyka, pisarza, malarza czy też nawet sportowca, który zdobywa medale na wielu imprezach.

Przykładów osiągania sukcesów w show-biznesie i kulturze jest mnóstwo. Na co dzień mamy do czynienia z kolejnymi debiutami na scenie. Wielu z nas marzy, by być popularnym, ale nie dąży do tego albo dąży nieskutecznie. To ciężka praca, wymagająca umiejętności i talentu. Bez tego nie mamy co liczyć na trofea.

Dlaczego by nie przedstawić opowieści o życiu?

Oczywiście warto, a nawet trzeba dążyć do celu. Jeśli nigdy nie podejmiemy kroków, aby np. nasze wiersze zostały opublikowane, to pod koniec życia możemy żałować, że nie spróbowaliśmy. Zresztą dzieje się tak w każdej dziedzinie życia.

KRiSU, czyli Krzysztof Bańka, jest przykładem tego, że można osiągnąć cel i zamienić pasję na stałą pracę.

fot. materiały prasowe / KRiSU

Jest muzykiem i sam pisze teksty do swoich piosenek. Grać i śpiewać również nauczył się sam. Robił to od wielu lat, a doświadczenie zdobywał, grywając z innymi zespołami. Początkowo były to małe występy, raczej dla siebie i znajomych, aż wreszcie pojawiły się większe imprezy.

Debiut KRiSU, taki oficjalny, nastąpił w 2020 roku. Właśnie wtedy wydał on swoją pierwszą płytę. Wcześniej nagrał kilka singli oraz teledysków, które reklamowały album. W swojej twórczości opiera się na własnym doświadczeniu. Śpiewa i gra o miłości, wzlotach, upadkach, marzeniach – po prostu o tym, co go otacza.

Mimo przeciwności

To nie takie proste, stworzyć dzieło i zyskać aprobatę innych, a co dopiero doprowadzić do jego ukazania się na rynku. Wiadomo, wszystko kosztuje, a to główna przeszkoda. Jednak KRiSU muzyką zaczął ujmować coraz szersze grono słuchaczy. Zaczął zamieniać hobby w zawód.

Niżej przytoczę jego słowa, które wypowiedział podczas jednego z wywiadów, a po których jasno widać, że wytrwałość popłaca. Trzeba tylko podjąć decyzję i konsekwentnie realizować plan.

Założyłem zespół i zacząłem odnosić sukcesy, grając covery. Po latach zrozumiałem, że mam coś więcej do przekazania odbiorcom niż ubieranie w swoje emocje utworów innych artystów. Zaczęły grać mi w głowie inne melodie i zrodziła się myśl o tym, by stworzyć coś swojego…

I zaczęła się muzyczna opowieść

Kartka długopis i wyobraźnia wystarczyły, by napisał muzykę i teksty. Pierwszym utworem, który ujrzał światło dzienne, był utwór Uciekam, a następny to niżej prezentowana Szczerość.

Rozpoczął on nowy rozdział w życiu Krzysztofa. Nagranie i teledysk to podróż sentymentalna, ukazująca wspomnienia, pełna refleksji. Utwór opowiadający o czymś ważnym. Powstał jako konsekwencja powiązania obrazu, tekstu i muzyki, w której słychać i widać prawdziwe emocje i charakter.

„Każdy z nas chce kochać i każdy chce być kochanym… a jeśli mieliśmy już swój czas? a jeśli ta prawdziwa miłość jest już dawno za nami? Może warto otworzyć oczy i być czujnym, by nic nam w życiu nie umknęło…?” .

Jak każdy z początkujących muzyków potrzebował rozgłosu. Trzeba było sięgnąć po najlepsze rozwiązania dla początkujących artystów, czyli popularyzację w mediach, w szczególności na portalach społecznościowych. Tak właśnie zaczynał, a teraz zdobywa w ten sposób coraz więcej fanów.

Występując na wielu imprezach charytatywnych, zyskał (zresztą nadal zyskuje) popularność. Już nie tylko znajomi doceniają jego twórczość. Ale to zmagania i obowiązkowość do tego doprowadziły.

Co warte uwagi – swoją płytę wydał samodzielnie, czyli nie potrzebował żadnego promotora. Jak mówi w licznych wywiadach: „Uczyłem się, nadal się uczę grać i śpiewać”. Swoimi tekstami otwiera drzwi do swojego świata, co nie każdy potrafi. To dlatego dociera do słuchaczy.

Album „Pamiętasz – KRiSU

Wielowątkowość jego utworów powoduje, że słuchając płyty Pamiętasz…?, odkrywamy coś nowego.

Płyta została wydana w okresie pandemicznym, więc w trudnym czasie dla nas wszystkich.

Jeden z utworów – Tolerancja – powstawał też z zamierzeniem wsparcia Fundacji Help Furaha, która zajmuje się pomocą dla dzieci w Afryce.

Kolejna płyta muzyka

Jak mówi KRiSU, następny krążek jego autorstwa ukaże się najprawdopodobniej pod koniec 2022 roku. Będzie kontynuacją pierwszego albumu, jednak niektóre teksty będą „nieco mocniejsze”. Tyle zdradził na tę chwilę.

Kiedy utrwala w pamięci swoje teksty? Ano jadąc samochodem…

Więcej informacji o artyście znajdziecie na Facebooku KRiSU i na  jego stronie internetowej!


Polecamy również: Muzyczny powrót do beztroskich dni!

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię