Strona głównaLiteratura„Tamtej nocy nadeszła zima” – żałoba oczami dziecka

„Tamtej nocy nadeszła zima” – żałoba oczami dziecka

Tamtej nocy nadeszła zima to pięknie ilustrowana książka Anny Eliny Isoaro i Miry Mallius, która opowiada o chłopcu czekającym na narodziny młodszego braciszka. Niestety, nie udaje mu się go nawet poznać, bo dziecko umiera, a cała rodzina pogrąża się w rozpaczy.

  • Autorki: Anna Elina Isoaro, Mira Mallius
  • Tytuł: Tamtej nocy nadeszła zima
  • Wydawnictwo: Media Rodzina
  • Data wydania: 29 września 2022 r.
  • Liczba stron: 40

Emocjonalna zima

Tamtej nocy nadeszła zima to historia o specyficznej sytuacji utraty dziecka, na które czekało się z miłością i nadzieją. Nie umiem sobie wyobrazić smutku, jaki ogarnia rodziców w takich okolicznościach. Radość z powodu narodzin dziecka szybko zmienia się w rozpacz. Łatwo wtedy zapomnieć o tym, że starsze rodzeństwo również może czuć się zagubione, przygnębione i nie do końca rozumieć, co właściwie się wydarzyło. Emocje towarzyszące śmierci w rodzinie dotykają ich najmłodszych członków w równym stopniu co dorosłych.

Bohater książki Tamtej nocy nadeszła zima opowiada o oczekiwaniu na braciszka, który rośnie w brzuchu mamy. Pewnego dnia przyjeżdża babcia, by się nim zaopiekować, a mama z tatą jadą do szpitala. Jednak nie wracają stamtąd z dzieckiem na rękach, bo niemowlę umiera. Wszystkich członków rodziny ogarnia apatia, smutek, który wydaje się nie mieć końca. Mama chłopca jeszcze długo po tym dniu płacze na widok wózków dziecięcych mijanych na ulicy.

Nadzieja nie umiera

Opowieść chłopca niesie jednak nadzieję, że z czasem smutek przeminie i wszyscy członkowie rodziny będą się uśmiechać. Nie oznacza to, że zapomną o nieszczęściu, jakie ich spotkało, ale otworzą się na radość, którą mogą czerpać z życia. Wokół nich są przecież życzliwi ludzie, którzy rozumieją ogrom bólu doświadczanego przez rodziców w obliczu takiej straty. Są też sąsiedzi, a ich towarzystwo podczas zabawy przekształca się w prawdziwą przyjaźń.

Śmierć kogoś bliskiego to jeden z najtrudniejszych tematów do przepracowania z najmłodszymi. Dzieci nie rozumieją powagi sytuacji i doświadczają zmiany, która całkowicie zmienia obraz jego rodziny. Zastanawiam się, czy to książka dla każdego, czy jednak dla tych, którzy akurat przeżywają podobną stratę. A ta została tutaj opisana w sposób wyważony, czuły i ostatecznie niosący nadzieję.

Czytałam tę książkę ze ściśniętym gardłem. Wydaje mi się, że najmłodsze dzieci nie zrozumieją bogactwa jej przesłania. Tamtej nocy nadeszła zima wzruszy zarówno starszych przedszkolaków, jak i dorosłych. Opowieść uświadamia starszym czytelnikom, że ich rozpacz nie może przysłonić potrzeb młodszych członków rodziny, którzy w obliczu tragedii są pozbawieni niezbędnej im uwagi i troski.


Jeżeli poszukujesz podobnych książek, zajrzyj do naszego zestawienia opowieści dla dzieci o śmierci i żałobie.

Czytaj więcej recenzji
Może cię zainteresować

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię