Strona głównaPublicystykaKultura"U-Booty na Morzu Śródziemnym" - recenzja książki

„U-Booty na Morzu Śródziemnym” – recenzja książki

Historia
10

U-Booty, czyli niemieckie okręty podwodne, podczas obu wojen wiodły prym w walce z okrętami wroga. Zyskały wielką sławę podczas pierwszej wojny światowej. Szacuje się, że ogółem wyprodukowano ich w sumie 360. Ich historia wciąga i pasjonuje od lat.

Sława i budowa

U-Booty – najpopularniejszymi z nich były te pokryte gumową warstwą Alberich. Pływały w latach 1944 – 1945. Ich powłoka chroniła okręt przed wykryciem za pomocą azdyku. Alianci podczas II wojny światowej bardzo ciężko pracowali nad tym, aby doskonalić wykrywanie floty wroga. Niemcy w odpowiedzi wyprodukowali sześć U-Bootów, które bardzo ciężko było namierzyć pod wodą. Alianckie azdyki posiadały jedną wadę, która była nie do przeskoczenia podczas polowania na okręty pokryte warstwą Alberich. Nie mogły one zobaczyć na radarze okrętu podwodnego po przekroczeniu przez niego prędkości 15w.

Pływający tytani

I-400 Sen Toku był prawdopodobnie największym okrętem podwodnym, który pływał podczas II wojny światowej. Zadziwiające było to, że był on lotniskowcem. Okręty typu Sen Toku były naprawdę ogromne i w swoich hangarach były w stanie pomieścić nawet trzy bombowce torpedowe. Cieszyły się niezwykłą popularnością. Bardzo praktycznie pozwalały na starty i lądowania samolotów podczas różnych misji i problemów, a także umożliwiały ataki lotnicze z zaskoczenia.

U-Booty na Morzu Śródziemnym

Pan Łukasz Grześkowiak napisał wspaniałą książkę o U-Bootach, jakie walczyły podczas II wojny światowej. Znajdziemy w niej historie takich okrętów jak: U-81, U-198, U-960 czy U-410. Daty budowy, zwodowania, patroli zwiadowczych i bojowych, oczywiście również ciekawostki o kapitanach i załodze. Wielkie tragedie, stoczone bitwy, wygrane walki i ludzie, którzy polegli. To wszystko w pozycji autora okraszone historią II wojny światowej na świecie.

Niesamowite szczegóły i dar opowiadania pisarza sprawiły, że książkę tę połknęłam w jedną noc. Bezsprzecznie wiele ciekawostek oraz nieznanych historii sprawia, że czytelnik chce się dowiedzieć więcej. Jestem pod ogromnym wrażeniem pracy autora. Publikacja napisana lekkim językiem nie zanudza dużą ilości dat i nieistotnych informacji. Książka ta nie zawiera encyklopedycznych informacji o U-Bootach. Z uwagi na to, że w publikacji znajduje się  wiele zdjęć, stanowią one ciekawostkę w historii niemieckich okrętów. Historia tych statków jest dość obszerna, posiada wiele zgromadzonego materiału, ze względu na swoje gabaryty może odstraszać czytelnika, niewątpliwie jednak godne uwagi jest to, z jaką dokładnością pisarz podszedł do tematu. Oczywiście autor wszelkie informacje podpiera bardzo dokładną bibliografią.

Reasumując, pozycja ta na pewno spodoba się wszystkim miłośnikom historii i II wojny. Myślę, że praca pisarza pozwoli, zwłaszcza młodym ludziom, na poznanie tych niesamowitych okrętów.

Oczywiście polecam ją również paniom, chociaż może się wydawać, że to mało kobiecy temat. Publikacja ta bardzo mnie zafascynowała, z całą pewnością przeczytanie jej nie jest stratą czasu, pozwala nie tylko się zrelaksować, ale i pogłębić swoją znajomość historii. Jeśli pozycję wzbogacimy dostępnymi filmami, będzie ona prawdziwą ucztą dla wszystkich pasjonatów tematu.


Zachęcam do przeczytania artykułu  „Puk, puk” – co siedzi ludziom w głowach? – recenzja filmu

Udostępnij
Tagi
- Reklama -

Przeczytaj inne recenzje

- Reklama -

To może Cię zaciekawić

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię