Strona głównaCiekaweCzy zwierzęta myślą? Poznanie zwierząt – psychologia poznawcza

Czy zwierzęta myślą? Poznanie zwierząt – psychologia poznawcza

Dzieci już od najmłodszych lat poznają cechy ludzi na podstawie bajek, w których głównymi bohaterami są zwierzęta. Czy jednak słusznie w naszej kulturze powstało przekonanie, że zwierzęta mają cechy podobne do ludzkich, że myślą tak jak my?

CZŁOWIEK JAKO ZWIERZĘ

Z biologicznego i ewolucyjnego punktu widzenia człowiek należy do królestwa zwierząt. Plasuje się w gromadzie ssaków i rzędzie naczelnych, ponieważ ma z nimi wiele wspólnych cech tj. posiadanie gruczołów mlekowych (ssaki), czy np. przeciwstawność kciuka (naczelne). Okazuje się również, że genom człowieka jest podobny do genomów zwierzęcych. Wskazuje na to obecność licznych wspólnych genów i sekwencji DNA, które odkryto podczas badań na szympansach, potwierdzając tym samym wstępną teorię ewolucyjną Darwina.

KULTURA  A PSYCHOLOGICZNE SPOJRZENIE

Ponadto kultura ukształtowała w nas przekonanie, że zwierzęta i ludzie prawie się od siebie nie różnią. Dzieci już od najmłodszych lat poznają cechy ludzi na podstawie bajek, w których głównymi bohaterami są zwierzęta. Również te domowe pupile, jak psy czy koty, traktowane są jak ludzcy członkowie rodziny. Coraz częściej społeczeństwo apeluje, że zwierzęta odczuwają emocje i rozumieją więcej niż można by przypuszczać. Stąd może pojawić się błędne przekonanie, że poznanie ludzi i poznanie zwierząt jest identyczne. Dla jasności – poznanie oznacza „myślenie” – czy to więc znaczy, że zwierzęta potrafią myśleć, tak jak ludzie? Uważam, że trudno mówić tutaj o „poznaniu zwierząt”, gdyż w moim mniemaniu poznaniem tego nazwać nie można, co postaram się udowodnić.

Przeczytaj również: Dlaczego niektórzy usprawiedliwiają księży pedofili? Odpowiedź z perspektywy psychologii społecznej

PSYCHOLOGIA POZNAWCZA – CO TO POZNANIE?

Zacznę od dokładniejszego zdefiniowania pojęcia „poznanie”. Jak wcześniej wspominałam poznanie (ang. cognition) to myślenie. Obejmuje procesy związane z percepcją, wiedzą, rozwiązywaniem problemów, ocenianiem, językiem i pamięcią. Definicja ta wskazuje więc, że zwierzęta umieją rozwiązywać problemy, oceniać swoją sytuację i położenie, mówić i zapamiętywać. Dość trudno wyobrazić sobie i uwierzyć w to, że zwierzęta tego wszystkiego nie potrafią, wszakże kultura od lat stara się nam wmówić, że zwierzęta to istoty rozumne i w niczym nie różnią się od ludzi. Jednak wiele badań potwierdza, że procesy poznawcze zwierząt nie są rozwinięte na takim poziomie jak w populacji ludzkiej.

KOŃ MATEMATYK?

Dla poparcia tych stwierdzeń pozwolę przytoczyć sobie kilka przykładów; pierwszym z nich jest przypadek niemieckiego konia o imieniu Hans. Wielu ludzi, także i uczonych, uwierzyło w jego matematyczne zdolności (umiejętność rozwiązywania problemów, logiczne myślenie). Jego umiejętność dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia (poprzez tupanie odpowiednią liczbę razy) została zbadana przez wielu profesjonalistów i uznana za prawdziwą. Badania przeprowadzano na początku XX wieku, jednak dalsze dociekania naukowców doprowadziły do odkrycia, że zdolności Hansa nie były niczym innym jak wyuczoną sztuczką. Dowiódł tego Oskar Pfungst, który uważnie obserwował zachowanie Hansa i odkrył, że Hans może poprawnie odpowiadać na pytania tylko wtedy, gdy pytający jest widoczny. Wówczas okazało się, że kiedy ludzie zadawali Hansowi pytanie, nieznacznie poruszali głowami, gdy pojawiała się poprawna odpowiedź. Tak więc koń Hans stracił miano „psychologicznego odkrycia”, gdyż jego wyjątkowość nie wynikała bezpośrednio z jego poznawczych zdolności.

poznanie zwierząt
Mądry Hans występujący w 1904 roku. Źródło; wikipedia.com

CZY ZWIERZĘTA MAJĄ GPS?

Kolejnym przykładem projekcji ludzkich procesów poznawczych na zwierzęta jest wiara w ich przestrzenne umiejętności. Zwierzęta stosują różne strategie nawigacyjne, takie jak zliczanie martwe, rozpoznawanie punktów orientacyjnych i mapowanie poznawcze, w zależności od skali nawigacji i dostępnych im wskazówek środowiskowych. Mechanizmy te umożliwiają zwierzętom skuteczne poruszanie się po ich siedliskach, od ruchów na małą skalę w obrębie ich terytoriów po migracje na duże odległości. Ale czy wykorzystują swoją wiedzę i potrafią ocenić, gdzie naprawdę się znajdują i jak trafić do domu? Badania nad osami kopiącymi wykazały, że wykonują one loty krążące wokół wejścia do swoich gniazd, orientując się w stosunku do lokalnych punktów orientacyjnych (np. kamienie). Jeśli te punkty orientacyjne zostaną przesunięte o kilka centymetrów, osy mają trudności ze znalezieniem gniazd.

CZY OSA TRAFI DO DOMU?

Z podobnego mechanizmu korzystają inne zwierzęta, jednak w porównaniu do ludzi nie potrafią dotrzeć do celu, jeśli coś w ich otoczeniu się zmienia. Stąd też wynika, że orientowania się w terenie i przestrzeni przez zwierzęta nie można nazwać poznaniem, gdyż poznanie polega na wykorzystaniu wiedzy i analizie wyobrażeń. Wówczas proces poznawczy takiej osy wyglądałby mniej więcej tak: osa widzi kamienie, więc wie, że w pewnej odległości znajduje się jej gniazdo → okazuje się jednak, że gniazda nie ma, więc zachodzi w jej umyśle analiza: kamienie zostały przesunięte. Taka osa ma dwa rozwiązania: szukać swojego gniazda gdzie indziej lub stworzyć nowe. Tymczasem, jak wskazują badania, osy krążą w miejscu, gdzie powinno być ich gniazdo, i na tym poprzestają.

DZIECI I RYBY GŁOSU NIE MAJĄ

Dlaczego jeszcze uważam, że zwierzęce procesy poznawcze nie są rozwinięte na takim poziomie jak u ludzi? Dlatego że nie posiadają języka! Dla człowieka mowa i rozum służą do komunikacji, ale i do określania tego, co jest dobre i złe, sprawiedliwe i niesprawiedliwe. Jak pisze Arystoteles, zdolność rozróżniania dobra i zła, sprawiedliwości i niesprawiedliwości jest właściwością, która odróżnia człowieka od innych istot żywych. Posiadanie logosu oznacza dla nas możliwość poznawania i wyrażania tego w języku.

PO CO LUDZIOM JĘZYK?

W przeciwieństwie do zwierząt, człowiek może gromadzić, różnicować i wykorzystywać dane doświadczenia. Poprzez mowę i rozum człowiek ma możliwość odkrywania, eksplorowania i zgłębiania różnych dziedzin wiedzy. Może tworzyć abstrakcyjne pojęcia, orzekać, formułować hipotezy, rozwiązywać problemy i rozwijać kulturę. Język pozwala mu także na przekazywanie wiedzy z pokolenia na pokolenie, co przyczynia się do rozwoju społeczeństwa. Wreszcie, zdolność posiadania logosu nadaje nam także odpowiedzialność. Ludzie mają świadomość czynów i ich konsekwencji. Mogą kształtować swoje postawy i wybory, dbając o dobro innych istot i środowiska naturalnego, czego zwierzęta nie potrafią.

Przeczytaj również: „Mózg incognito” – podróż do wnętrza mózgu

PIERWSZE BADANIA NAD EMOCJAMI ZWIERZĄT

Z drugiej jednak strony, czy te wszystkie zapewnienia społeczeństwa o tym, że zwierzęta czują i przeżywają, są całkowicie fałszywe? Na przestrzeni lat przeprowadzono wiele badań dotyczących zdolności poznawczych zwierząt. Pionierskie badania przeprowadzone przez Jaak’a Pankseppa skupiły się na identyfikacji i badaniu emocji u szczurów. Panksepp użył techniki elektroencefalografii (EEG), aby monitorować aktywność mózgu szczurów w różnych sytuacjach, takich jak zabawa, strach czy agresja. Wyniki tych badań wskazywały na obecność emocji, takich jak strach, radość i gniew, u tych zwierząt. Emocje były więc reakcją szczurów na dane sytuacje i powstawały jako odpowiedź na aspekt poznawczy, jakim jest interpretacja bodźca z otoczenia.

poznanie zwierząt
Jaak Panksepp i szczur. Źródło; psychologytoday.com

PO CO ZWIERZĘTOM EMOCJE?

Podobne wyniki przyniosły inne eksperymenty nad zwierzętami, takimi jak psy czy papugi. Ponadto zaawansowane zdolności poznawcze niektórych zwierząt pozwalają im zaadaptować się do zmian w środowisku. Na przykład zwierzęta mogą zmieniać swoje nawyki żywieniowe w odpowiedzi na dostępność pokarmu, dostosowywać swoje zachowanie do zmieniających się warunków klimatycznych, czy też rozwijać nowe umiejętności w celu unikania drapieżników. Te adaptacje pozwalają zwierzętom na przetrwanie i rozmnażanie się w różnych środowiskach i są zasługą wewnętrznego zwierzęcego instynktu.

Przeczytaj również: „Ciało chore z emocji” – jak je uzdrowić? [Recenzja]

CZY POZNANIE LUDZI I ZWIERZĄT JEST WIĘC TAKIE SAMO?

Reasumując, między poznaniem ludzi a poznaniem zwierząt jest ogromna przepaść. Jeśli zdefiniować poznanie jako „myślenie” to ludzie przewyższają zwierzęta np. o zdolność łączenia i rekombinowania różnych rodzajów informacji i wiedzy w celu uzyskania nowego zrozumienia. Ponadto ludzie potrafią zastosować tę samą „zasadę” lub rozwiązanie jednego problemu do innej, nowej sytuacji, czego zwierzęta nie potrafią zrobić, gdyż nie tworzą w umyśle wyobrażeń, potrzebnych do przewidywania i myślenia o przyszłości.

CZY ZWIERZĘTA MYŚLĄ? – PODSUMOWANIE

Ponadto człowiek może tworzyć i łatwo rozumieć symboliczne reprezentacje obliczeń i danych sensorycznych, zwierzęta natomiast są w stanie wyuczyć się danych rozwiązań lub działań na podstawie warunkowania klasycznego lub sprawczego, co jednak nie świadczy o wysokim stopniu rozwinięcia ich procesów poznawczych. Zwierzęta mają jednak silnie rozwinięte instynkty, które pozwalają im przetrwać w bardzo niekorzystnych warunkach, w obliczu tego analityczne myślenie nie gra u nich aż tak wielkiej roli (trudno byłoby zebrze przeżyć napaść lwa, jeśli długo myślałaby nad tym, w którą stronę uciec).


Interesujesz się psychologią? Sprawdź inne nasze psychologiczne artykuły!

Klaudia Wróbel
Klaudia Wróbel
So working on a little job in the night, That's forty dollars an hour when I see the light...
Newsy o kulturze

Przeczytaj także

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Dodaj do kolekcji

Brak kolekcji

Tutaj znajdziesz wszystkie wcześniej stworzone kolekcje.