Strona głównaPublicystykaKultura„My Policeman” Bethan Roberts – recenzja

„My Policeman” Bethan Roberts – recenzja

Okładka
7
Bohaterowie
9
Klimat
10
Ujęcie tematu
10
Fabuła
10
Oryginalność
8
Styl
10
Zakończenie
10

Książka My Policeman autorstwa Bethan Roberts została opublikowana w Wielkiej Brytanii w 2012 roku i wciąż nie doczekała się przekładu na język polski. Jest jednak elektryzującą, pełną miłości i poświęcenia historią, która zadowoli wszystkich zwolenników romansów.

My Policeman to zachwycająca opowieść o zakazanej miłości, poświęceniu i pożądaniu. Gwarantuję, że jest to książka, od której się nie oderwiecie i jeszcze długo potem będziecie wspominać wydarzenia z nastrojowego Brighton.

my policeman
fot. Klaudia Wróbel

FABUŁA

Marion jest zaangażowaną nauczycielką w szkole w Brighton. Mimo że jest już po dwudziestce, wciąż nie ma męża ani dzieci. Jej serce zajmuje Tom – brat jej przyjaciółki, Sylvie – którego zna z dzieciństwa.

Mimo że chłopak w młodym wieku dołączył do brytyjskiej armii (Catering Corps) i wyjechał z rodzinnego miasta, Marion nigdy o nim nie zapomniała. Gdy po kilku latach dziewczyna zastaje go pod bramą szkoły, w której pracuje, jej dawne uczucia odżywają. Od tego momentu ich relacja stopniowo się rozwija – stają się dobrymi przyjaciółmi, a nastoletnie fantazje dziewczyny o związku z Tomem powoli się urzeczywistniają.

Marion nie wie jednak, że Tom równocześnie spotyka się z Patrickiem – kustoszem, którego pewnego dnia przypadkowo poznał. Nie zdaje sobie również sprawy z tego, że uczucie pomiędzy mężczyznami jest silniejsze od tego, które ona dzieli z Tomem…

E.M. FORSTER I BOB BUCKINGHAM 

Bethan Roberts, pisząc My Policeman, inspirowała się nieujawnioną relacją sławnego pisarza E.M. Forstera i policjanta Boba Buckinghama.

Mężczyźni tworzyli zgraną parę, a E.M. zapewniał, że czuł wielkie szczęście, będąc ze „swoim policjantem”. Wkrótce jednak Bob znalazł sobie dziewczynę, Mayę, z którą wziął ślub. Forster często odwiedzał Buckinghamów w ich mieszkaniu w Shepherd’s Bush i coraz bardziej angażował się w ich życie małżeńskie; był to początek trójkątnego układu. Mieszkając z Mayą, Buckingham obiecał Forsterowi swoje pół dnia wolnego i inne godziny w tygodniu. Ze względu na czasy, w jakich żyli, ukrywali się, gdyż na początku 1960 roku za aktywność homoseksualną groziła kara śmierci.

Kilka lat później, po serii udarów, jakich doświadczył pisarz, Maya nalegała, by się nim zajmować. Uznawała to za słuszne, gdyż Forster stał się jej dobrym przyjacielem i był też bardzo hojny dla rodziny Buckinghamów.

Przeczytaj również: „Dom Gucci” – recenzja filmu

DWIE PŁASZCZYZNY CZASOWE, DWIE PERSPEKTYWY

Książka zaczyna się wydarzeniami z 1999 roku. Około sześćdziesięcioletnia Marion pisze pamiętnik, którego adresatem jest Patrick. Stąd dowiadujemy się, że mężczyzna przeżył udar, ale teraz nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Marion opisuje to, jak się nim  zajmuje i w jakich relacjach żyją z Tomem. W kolejnych rozdziałach cofa się do dzieciństwa i opisuje swoje pierwsze wrażenia, gdy poznała Toma. Zgłębia swoje uczucia do niego i opowiada o tym, że jako nastolatka marzyła, aby z nim być. Kilka lat później to marzenie może się spełnić – Marion w swoich wspomnieniach szczegółowo przedstawia, jak ona i młody policjant się do siebie zbliżyli.

Drugą osobą, która wspomina o relacji z Tomem, jest Patrick. Opowiada on o wydarzeniach, które toczą się równolegle z tymi, które opisuje Marion po rozpoczęciu pracy nauczycielki. Obydwie perspektywy są od siebie niezależne, ponieważ kochankowie Toma o sobie nie wiedzą. Do czasu…

Przeczytaj również: „DZIEWCZYNA, KTÓRĄ KOCHAŁEŚ” – ŚWIETNY PRZYKŁAD POWIEŚCI ZBUDOWANEJ NA KONFLIKCIE FABULARNYM

STYL  AUTORKI

Przyznam się bez bicia – My Policeman to pierwsza anglojęzyczna książka, jaką kiedykolwiek przeczytałam, nie licząc miliona fanfików na Archive of Our Own, i muszę powiedzieć, że niesamowicie podobało mi się to doświadczenie. Styl Bethan Roberts jest naprawdę przyjemny. Lekturę miło się czyta, a jeszcze milej uczy się z niej słownictwa, wyrażeń i brytyjskiego slangu. Wiele można się domyślić z kontekstu i jeśli macie dobry poziom angielskiego, to zaglądanie do tłumacza co sekundę nie będzie konieczne.

Dodatkowo bardzo podobało mi się rozróżnienie w zapisie perspektyw Marion i Patricka. Oboje mieli kompletnie inny styl opisywania swoich przeżyć i inaczej przedstawiali postać Toma, co było naprawdę ciekawe. Mogłam poznać tego bohatera z dwóch różnych stron – Marion opisywała go jako poważnego i zdystansowanego, natomiast dla Patricka młody policjant był zabawny, niepewny i delikatny.

my policeman1
fot. Klaudia Wróbel

MY POLICEMAN – EKRANIZACJA

My Policeman spodziewa się ekranizacji. Reżyserem filmu jest Michael Grandage, natomiast na ekranie zobaczymy Harry’ego Stylesa (Tom), Davida Dawsona (Patrick) oraz Emmę Corrin (Marion).

Emma Corrin ujawniła, że zdjęcia do My Policeman zakończyły się w połowie czerwca 2021r. Sama produkcja ma ukazać się jednak w roku 2022 na platformie PrimeVideo.

my policeman film
popsugar.co.uk
my policeman film
vogue.com

PODSUMOWANIE

Reasumując, My Policeman jest pod wieloma względami wyjątkową powieścią. Relacje między bohaterami są opisane w przyzwoity sposób, nie ma tam zbędnych ani płytkich opisów. Dodatkowo miłość Marion, Toma i Patricka całkowicie pochłania i sprawia, że czytamy, nie mogąc się oderwać.

Zanim sięgnęłam po tę książkę, miałam wobec niej pewne wyobrażenia. Myślałam, że będzie nastrojowa, trochę poetycka i świeża, nieco w klimacie Tamte dni, tamte noce, i wcale się nie zawiodłam. Jestem niezwykle szczęśliwa z faktu, że mogłam przeczytać opowieść Bethan Roberts, i myślę, że jeśli tylko nadarzy się okazja, sięgnę po inne jej dzieła.


Szukasz innej książki w gatunku literatury pięknej? Przeczytaj recenzję „Gdyby Nina wiedziała”.

Klaudia Wróbel
Hej! Mam na imię Klaudia, ale przyjaciele nazywają mnie Wróblem, od około sześciu lat tworzę swoje teksty, piszę opowiadania, fanfiki, recenzje, kiedyś prowadziłam nawet bloga. (Miałam nawet epizod z YouTubem). Aktywnie uczestniczę w konkursach literackich, szukając coraz to nowszych okazji, by coś w wolnym czasie stworzyć.Interesuję się literaturą, lubię oglądać filmy i seriale i nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. By być na bieżąco z tym, co robią moi idole, siedzę na Twitterze praktycznie 24/7 i nie ukrywam, że prawdopodobnie jestem już uzależniona.Uchodzę za tzw. człowieka renesansu, lubię rozwijać się w różnych dziedzinach. Idąc do liceum, uznałam, że zgłębię tajniki przedmiotów ścisłych – tak znalazłam się na profilu biol-chem-mat, choć język polski i historia mają specjalne miejsce w moim sercu.Psychologia to mój konik, z nią także wiążę swoją przyszłość. Potrafię oglądnąć jeden serial milion razy, tylko po to aby od A do Z zanalizować zachowania, charakter i emocje bohaterów.
Udostępnij
Tagi
- Reklama -

Przeczytaj inne recenzje

- Reklama -

To może Cię zaciekawić

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię