Strona głównaRecenzje książek i komiksówKryminał, thriller, sensacja"Upadek" - recenzja książki Katarzyny Żwirełło

„Upadek” – recenzja książki Katarzyny Żwirełło

Rok temu miałam okazję po raz pierwszy przeczytać książkę Katarzyny Żwirełło pt. Bez przedawnienia. Pół roku później z radością sięgnęłam po drugi tom serii Dwa BiegunyPtaszek w klatce. W trzeciej części (Upadek) śledzimy dalsze losy Szymona Rafalskiego i Roberta Baczuka. Dawniej wrogowie, po latach przyjaciele. Jednak czy mając tak różne spojrzenie na świat, są w stanie nadal nimi pozostać?

(Wszystkie śródtytuły to cytaty pochodzące z książki Upadek Katarzyny Żwirełło.)

  • TytułUpadek 
  • Autor: Katarzyna Żwirełło
  • SeriaDwa bieguny
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Dreams
  • Gatunek: Kryminał
  • Premiera: 16.02.2023 r.

Umierał już wielokrotnie, za każdym razem, kiedy tracił kogoś bliskiego.

To jeszcze nie koniec kłopotów Szymona Rafalskiego. Młody dziennikarz wciąż nie może poradzić sobie z przeżyciami ostatnich miesięcy. Wyjazd Aliny, śmierć przyjaciela oraz pogłębiające się uzależnienie sprawiają, że mężczyzna nie potrafi ruszyć naprzód, a wręcz powoli stacza się na dno.

Szymon po raz kolejny wplątuje się w pasmo kłopotów. Musi teraz rozważnie dobierać sobie przyjaciół i właściwie rozpoznać wrogów. Nadchodzi też moment, w którym będzie musiał ostatecznie wybrać, czy chce podążać śladami ojca, czy nareszcie zostać panem własnego losu. Niestety, możliwości ma niewiele, a każda z nich tylko przybliża go do śmierci. Czy więc da radę pokonać uzależnienie i dobrze dobrać swoich sojuszników?

"Upadek" - recenzja książki Katarzyny Żwirełło
Fot. materiały prasowe

Człowiek sam nie dał sobie życia i człowiek nie ma prawa go sobie odbierać.

W Upadku teraźniejszość łączy się z przeszłością, a przyszłość staje pod znakiem zapytania. Rafalski znowu pakuje się w kłopoty, ku frustracji przyjaciół. Wszelkie granice się zacierają. Prawda staje się pojęciem względnym, a zemsta i ambicja tworzą mieszankę wybuchową. W postępowaniu Szymona trudno doszukiwać się racjonalności, ale możemy zauważyć jego przemianę.

Tym razem mężczyzna przenika do grupy handlującej narkotykami i powoli zatraca się w tym środowisku. Dysponując bystrym umysłem i znanym nazwiskiem musi zdecydować, po której stronie prawa stanie. Po raz kolejny mamy do czynienia z morderstwami, dochodzeniem policji i trudnymi relacjami międzyludzkimi. Katarzyna Żwirełło świetnie wykorzystuje doświadczenia z przeszłości i teraźniejszości, które mają niewątpliwy wpływ na bohaterów. Prowadzi akcję płynnie i ani razu nie miałam poczucia, aby coś się nie zgadzało. Stopniowo odkrywa kolejne karty, sprawiając, że punkt kulminacyjny jest pełen emocji.

Tam, gdzie pojawia się sentyment, kończą się dochodowe interesy.

Z radością śledziłam także dalsze losy innych bohaterów, szczególnie uśmiech wywoływał rozwój relacji Roberta i Tośki. Pamiętam, jak czytając Bez przedawnienia, frustrował mnie ich upór i tłumienie uczuć. Jednak teraz oboje rozkwitają. Odnaleźli balans w swoim życiu i związku, akceptując swoje wady i zalety oraz pracując nad swoimi słabościami. Autorka niezwykle lekko wprowadzała czułość do scen, w których pojawiali się oboje.

W Upadku najbardziej jednak zafascynowała mnie postać Stanisława Pogorzelskiego. Był tak bardzo różny od ojca Szymona, a jednocześnie tak bardzo podobny. Wzbudzał sympatię, biła od niego dobroć i czułość, ale mimo to był zimny i bezwzględny. Uważam, że jest to jedna z najlepszych postaci, jakie stworzyła autorka. Szczególnie ciekawe było obdarowanie go synem z zespołem Downa. Pogorzelski okazał się prostą postacią, mającą jasne priorytety w życiu i jego relacja z Szymonem zdecydowanie była dla dziennikarza kluczowa.

"Upadek" - recenzja książki Katarzyny Żwirełło
Fot. materiały prasowe

Deszcz utworzył ścianę. Ścianę między skarpą a przepaścią. Lądem a wodą. Życiem a śmiercią.

Myślę, że zakończenie powieści może wydawać się wielu osobom nieco cukierkowe. Prawdopodobnie losy Szymona powinny potoczyć się całkiem inaczej, konsekwencje jego czynów powinny były być bardziej dotkliwe, ale jednak autorka zdecydowała się zachować wiarę w sprawiedliwość i dobroć.

I chociaż cała seria porusza tematy morderstw, korupcji, narkotyków i prostytucji, to wszystkie tomy czyta się lekko i szybko. Katarzyna Żwirełło przenosi czytelnika do niebezpiecznej, alternatywnej rzeczywistości, dostarczając mnóstwo emocji. Są to książki jak najbardziej godne polecenia. Szczególnie ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z kryminałami, szybko wciągną się w świat Rafalskiego i Baczuka!

Dominika Przybyłek
Dominika Przybyłek
Podchodzę do życia z uśmiechem na twarzy i radością w sercu. Nie jest to trudne, gdy robi się to, co się kocha. Uwielbiam czytać, pisać, tworzyć grafiki i angażować się w nowe projekty!
Okładka
8
Fabuła
8
Bohaterowie
9
Klimat
8
Wątek główny
8
Zakończenie
8
Czytaj więcej recenzji
Może cię zainteresować

Zostaw komentarz

Wprowadź swój komentarz
Wprowadź swoje imię

Rok temu miałam okazję po raz pierwszy przeczytać książkę Katarzyny Żwirełło pt. Bez przedawnienia. Pół roku później z radością sięgnęłam po drugi tom serii Dwa Bieguny - Ptaszek w klatce. W trzeciej części (Upadek) śledzimy dalsze losy Szymona Rafalskiego i Roberta Baczuka. Dawniej wrogowie,..."Upadek" - recenzja książki Katarzyny Żwirełło

Dodaj do kolekcji

Brak kolekcji

Tutaj znajdziesz wszystkie wcześniej stworzone kolekcje.